
Marcin Wolski
Na śmierć
Prezydenta Kaczyńskiego
Na śmierć
Prezydenta Kaczyńskiego
Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
Będąc zgodni ze stadem, rozumem w konflikcie,
Dzisiaj lekko pobledli i trochę strapieni
Jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!
Nie potrzeba łez waszych, komplementów spóźnionych.
Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
Dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny,
Wasze żarty i kpiny wylewane przez szkło.
Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
Wasze jady sączone bez ustanku, dzień w dzień.
Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
Karlejecie pętaki, rośnie zaś jego cień!
Do Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy,
Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
Jedzie kondukt żałobny, taki skromny, choć krwawy.
A kraj czuje – Prezydent jest znowu w swoim mieście.
Jego wielkość doceni lub mądrości zbiorowej.
Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą.
Na kolana, łajdaki, sypać popiół na głowę!
Dziś możecie go uczcić tylko wstydu minutą!

Będąc zgodni ze stadem, rozumem w konflikcie,
Dzisiaj lekko pobledli i trochę strapieni
Jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!
Nie potrzeba łez waszych, komplementów spóźnionych.
Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
Dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny,
Wasze żarty i kpiny wylewane przez szkło.
Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
Wasze jady sączone bez ustanku, dzień w dzień.
Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
Karlejecie pętaki, rośnie zaś jego cień!
Do Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy,
Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
Jedzie kondukt żałobny, taki skromny, choć krwawy.
A kraj czuje – Prezydent jest znowu w swoim mieście.
Jego wielkość doceni lub mądrości zbiorowej.
Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą.
Na kolana, łajdaki, sypać popiół na głowę!
Dziś możecie go uczcić tylko wstydu minutą!

.jpg)
Śmierć wygłosiła ostatnie przemówienie - przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski ks. abp Józef Michalik podczas mszy na placu im. Józefa Piłsudskiego, Warszawa, 17 kwietnia 2010 r.
Zarząd Regionu „Podkarpacie” NSZZ Solidarność (6 osób) reprezentował w dniu 15 kwietnia w godz. 14.00-17.00, Komisję Krajową Związku w Warszawie, pełniąc wartę przy trumnach Prezydenta i Jego żony.
Wychodzący z Sali Kolumnowej Pałacu Prezydenckiego, młody mężczyzna płakał, inny którego wspaniała siwizna pokazywała, iż w życiu widział niejedno tłumaczył wnukowi, lub może prawnukowi, co stało się tydzień temu i co 70 lat temu. Na pytanie nestora odpowiadał, kiwając małą główką: rozumiem, rozumiem...
Wyznawca buddyzmu, w oryginalnym stroju najpierw dźwignął, potem położył stosowna szarfę na podłodze i odsunąwszy się nieco do tyłu, modlił się przed trumną prezydenta, a później, po takim samym ceremoniale, przed trumną jego żony. Leśnicy z Ciechanowa, generał spod Szczecina, Prezydent Rzeszowa- Kazimierz Ferenc, Rektor Uniwersytety Rzeszowskiego Stanisław Uliasz urodzony w m. Równe k. Dukli i rektor lubelskiego KUL-u.
Rada Miejska Z Nowego Sącza, kilkumiesięczne maluchy na rękach matek, śpiące przytulone do piersi, może kiedyś dowiedzą się o tragedii i gdzie w tym dniu były. Kobiety, które za miesiąc, dwa wydadzą na świat potomstwo, młodzież ze Szkoły im ks. Popiełuszki w Ząbkach, męczennika, który 6 czerwca zostanie wyniesiony na ołtarze, Za pałacem prezydenckim od strony Wisły- przy wejściu do Biura Bezpieczeństwa Narodowego, studenci KUL-u, ubrani w polowe stroje oraz 10 osób w stroje legionistów Józefa Piłsudskiego oczekują na swojego rektora, który za chwilę dochodząc do nich otrzymuje meldunek i słychać głośne: Czołem Panie Rektorze. Starzy bojownicy o wolność, żołnierze AK, delegacje obywateli świata o śniadej cerze, wchodzą wpuszczani przez pracowników BOR którzy co chwilę dźwigają bramę białoczerwoną. W sali gdzie leżą 4 trumny z ministrami mdleje kobieta. Członek służby maltańskiej z pomocą jakiejś przypadkowej kobiety zaczyna reanimację. Wychodzimy, sygnał "R”-ki dopiero po dziesięciu minutach na moście, za chwile jedzie druga. Nie wiemy czy nie było za późno. Wchodząc na Krakowskie Przedmieście ul. Karową olbrzymie wrażenie. Mnóstwo ludzi, w powietrzu unosi się zapach płonącego, zniczowego wosku. Pytam jaka kolejka? Ponad 4 km, staliśmy od 6 rano- odpowiada rodzina z 10. Latkiem. Dopiero wyszliśmy (16.30). Harcerze odbierają znicze i kwiaty ustawiając je na placu przed Pałacem Prezydenckim. Pełne platformy kamer telewizyjnych i fotografów. Dwóch, mówiących po angielsku (karnacja ciemna Hiszpanie, Argentyna) nie może wejść, gdyż na wyjściowej bramce postawiono dwóch młodych policjantów, którzy jedynie wiedzieli że taki język istnieje. Wstyd. Centrum europejskiej stolicy. Podchodzę i mówię: „pleace”. Kamera na ramieniu, idą 40 m dalej za mną. Tłumaczę innemu mundurowemu i wchodzimy bez problemu. Po chwili zauważam, że kręcą materiał filmowy.
Udało mi się, zmiana warty. Mocny przytup młodych żołnierzy różnych formacji. Wszystko odruchowo odwracają głowy. Z Pałacu bocznym wyjściem wychodzą ludzie, pod prąd wjeżdżają osoby na wózkach, niepełnosprawni fizycznie, prowadzeni są chorzy umysłowo. Widać osoby z białymi laskami. Słońce coraz niżej, wreszcie prawie znika, a nad ziemią pojawia się lekka łuna od płonących zniczy. Kobieta o czarnych włosach modli się różańcem chyba już godzinę, ciemne okulary przykrywają łzy. Harcerze wynoszą ciągle skrzynki ze szkłem. Na ozdobnych słupach oświetleniowych, szaliki kibiców z Polski. W koszulce foliowej, ktoś przymocował spinaczem wiersz: ”To, nieprawda, że Ciebie już nie ma”. Obok, spośród ludzi wyłania się słup ogłoszeniowy, na nim wszystkie nazwiska i imiona oraz pełnione funkcje tych którzy zginęli, z drugiej strony ich fotografie. Z boku motocykl, z naklejkami państw europejskich, nad bagażnikiem chorągiewka z czarną wstążeczką. Rozmowa matki z córką, gdyż mała wnuczka fotografuje, niezręcznie trzymając mały aparacik. „Kto im w szkole opowie prawdę? Nie wszyscy nauczyciele, sami nie znają polskiej historii, a czasami nie chcą ruszać tematu. I jak mówić o wychowaniu w patriotyzmie? Kilka transparentów, w tym jeden podniesiony niewysoko: Panie Prezydencie. Zwyciężymy.
Wszystkim, którym znudziła się ta żałoba narodowa dla głowy państwa i pozostałych, którzy zginęli pod Smoleńskiem (opinie: nie mogą słuchać młodzieżowej muzyki) proponuję przeczytać wiersz, który oprócz ciekawych artykułów, ukazał się w Gazecie Polskiej nr 15 (czwartek 15.04.2010). Jego autorem jest słynny z kabaretu Elita, Marcin Wolski. Dedykowany jest tym, myślącym inaczej, czasami przyjmującym zasadę: nie wiem o co chodzi, ale się nie zgadzam.
Bogusław Szczurek
Komentarze Czytelników: 17
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Napisz swój komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
@ ...w BBC
dnia 18.04.2010, 19:22.
@ m p
dnia 18.04.2010, 20:27.
dawna blizna
świeża krew
nowy zew.............
-był Bóg
z Honorem przybyła Ojczyzna
Rus Czech i Lech
milcząc
przemówiłeś donośnie
nowa polska rośnie
biało czerwony kwiat
Panie Prezydencie
dziś zdziałałeś najwiecej
dla Ciebie Wielki świat
podał sobie ręce
na znak pokoju
Serce Matki tęskniło w ciszy....
spoczywaj w pokoju
świat słyszy......
świeża krew
nowy zew.............
-był Bóg
z Honorem przybyła Ojczyzna
Rus Czech i Lech
milcząc
przemówiłeś donośnie
nowa polska rośnie
biało czerwony kwiat
Panie Prezydencie
dziś zdziałałeś najwiecej
dla Ciebie Wielki świat
podał sobie ręce
na znak pokoju
Serce Matki tęskniło w ciszy....
spoczywaj w pokoju
świat słyszy......
@ uka
dnia 18.04.2010, 21:48.
12 sek.: słychać po polsku stanowczym tonem ‘uspokój się’
17 sek.: ‘patrz mu w oczy’
21 sek.: znów głośniej ‘uspokój się’
29 sek.: ‘ubij wsiu’ (zabij wszystkich)
31-42 sek.: leżąca postać koło skrzydła podnosi rękę do góry
34 sek.: słychać syrenę
42-44 sek. kobieta mówi ‘uchod mołodziec, uchod!’ (uciekaj młody)
47 sek.: ‘dawaj siuda’ (choć tutaj)
51 sek.: słychać glos w tle "Boże mój ..." możliwe ze Biskupa Płońskiego
53 sek.: ‘żyje!’
55 sek.: słychać metaliczny odgłos podobny do przeładowania broni
57 sek.: 1 strzał
1: 00: ‘ni ch** ja siebie’ (ja p*******)
1: 06: 2 strzał
1: 09: śmiechy wojskowych po drugim strzale
1: 12: ‘ja wam dam kur_a’
1: 13: 3 strzał
1: 15: 4 strzał
1: 19 -1: 21: ‘otiec, posmotri czio... uchodim’ (ojciec patrz co cofamy się)
1: 22: ‘ni ch** ja siebie’ (ja p*******)
Polecam ściągnąć np. ‘Free Video Downloader’ aby pobrać film z YouTube na dysk oraz
odtwarzacz ‘Media Player Classic Home Cinema’ i obejrzeć film w zwolnionym tempie
(Ctrl + strzałka w dół) lub klatka po klatce (strzałka w prawo). A dźwięk przesłuchać w
słuchawkach.
17 sek.: ‘patrz mu w oczy’
21 sek.: znów głośniej ‘uspokój się’
29 sek.: ‘ubij wsiu’ (zabij wszystkich)
31-42 sek.: leżąca postać koło skrzydła podnosi rękę do góry
34 sek.: słychać syrenę
42-44 sek. kobieta mówi ‘uchod mołodziec, uchod!’ (uciekaj młody)
47 sek.: ‘dawaj siuda’ (choć tutaj)
51 sek.: słychać glos w tle "Boże mój ..." możliwe ze Biskupa Płońskiego
53 sek.: ‘żyje!’
55 sek.: słychać metaliczny odgłos podobny do przeładowania broni
57 sek.: 1 strzał
1: 00: ‘ni ch** ja siebie’ (ja p*******)
1: 06: 2 strzał
1: 09: śmiechy wojskowych po drugim strzale
1: 12: ‘ja wam dam kur_a’
1: 13: 3 strzał
1: 15: 4 strzał
1: 19 -1: 21: ‘otiec, posmotri czio... uchodim’ (ojciec patrz co cofamy się)
1: 22: ‘ni ch** ja siebie’ (ja p*******)
Polecam ściągnąć np. ‘Free Video Downloader’ aby pobrać film z YouTube na dysk oraz
odtwarzacz ‘Media Player Classic Home Cinema’ i obejrzeć film w zwolnionym tempie
(Ctrl + strzałka w dół) lub klatka po klatce (strzałka w prawo). A dźwięk przesłuchać w
słuchawkach.
@ mieszkanka Jasła
dnia 18.04.2010, 22:06.
Oczywście, że Polacy kochali swojego Prezydenta - Wielkiego Polaka, który tak wiele zrobił dla kraju. Przez ubiegły tydzień, tysiące ludzie oddawało mu hołd.A poseł Gowin w dniu pogrzebu Pary Prezydenckiej wypowiada się w TV, że to mit, że Polsce tego mitu właśnie potrzeba. Człowieku zastanów się co Ty mówisz !!!Mam nadzieję, że Polacy się wkońcu obudzą i przejrzą na oczy. Prezydent Lech Kaczyński przez 5 lat był ośmieszany, a teraz nagle Ci, którzy tak bardzo na niego pluli, mówią o nim, że to dobry i uczciwy człowiek. Ludzie zacznijcie myśleć ...
@ ek
dnia 18.04.2010, 22:20.
Ludzie kochali i szanowali Prezydenta Lecha Kaczyńskieho, tylko media pokazywały nam co innego. Może wkońcu Polska się obudzi...
@ sołtys
dnia 19.04.2010, 07:39.
Każdemu wolno mieć swoje zdanie. Żyjemy w wolnym kraju i demokracja pozwala aby mieć swoje choć może odmienne zdanie. Niech spoczywają w pokoju wiecznym.
@ CUD WSPÓŁODCZUWANIA
dnia 19.04.2010, 11:45.
02 kwietnia, 2005 r. - ZMARŁ PAPIEŻ - NASZ OJCIEC ŚWIĘTY. Cała Polska zapłakała z osierocenia. Zapłakałem i ja.
Piękny to był czas gdy Polacy okryci żałobą potrafili żyć w zgodzie i we współodczuwaniu smutku. Aż chciało się żyć, bo Polska stała się piękna życzliwymi sobie ludźmi.
Szkoda, że ten cudny czas trwał tylko 2 tyg., bo później znów na pierwszy plan wysunęły się afery, tajni agenci sprzed lat i cały ten smród od polityków z piekła rodem.
Ledwo Papież przekroczył próg wieczności, a już zaczęliśmy się gubić w wolnościach złego wyboru i złego smaku.
A jak będzie teraz, w 2010 r. gdy znów Polacy otrzymali tragiczną lekcję pokory i kolejną szansę na zgodne i uczciwe życie?
Musimy gorąco się modlić. Wszak modlitwa, gdzieś tam wysoko, trafia pod właściwy adres i nie jest tylko grochem rzucanym o ścianę.
Piękny to był czas gdy Polacy okryci żałobą potrafili żyć w zgodzie i we współodczuwaniu smutku. Aż chciało się żyć, bo Polska stała się piękna życzliwymi sobie ludźmi.
Szkoda, że ten cudny czas trwał tylko 2 tyg., bo później znów na pierwszy plan wysunęły się afery, tajni agenci sprzed lat i cały ten smród od polityków z piekła rodem.
Ledwo Papież przekroczył próg wieczności, a już zaczęliśmy się gubić w wolnościach złego wyboru i złego smaku.
A jak będzie teraz, w 2010 r. gdy znów Polacy otrzymali tragiczną lekcję pokory i kolejną szansę na zgodne i uczciwe życie?
Musimy gorąco się modlić. Wszak modlitwa, gdzieś tam wysoko, trafia pod właściwy adres i nie jest tylko grochem rzucanym o ścianę.
@ przyszłem popatrzyć
dnia 19.04.2010, 14:30.
I zakwitniesz, zakwitniesz na strunach,
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
Z rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.
Twórco ery, radziecki narodzie!
Wieki dadzą ci rangę bajeczną:
Epos - jakąś wszechludzką Bylinę,
Z rewolucją, krasawicą wieczną,
Z wiecznie żywym herosem Stalinem.
@ poeta
dnia 19.04.2010, 14:34.
Też pięknie napisane: Do pół masztu zwieszona flaga,
flagę wiatr przedwiosenny targa.
To nie wiatr, to szloch na wszystkich
kontynentach i archipelagach.
Umarł Stalin.
(...)
Jakby nagły grad zboża pogiął,
jakby w biały dzień noc w okno.
Dzisiaj słońce jest żałobną chorągwią.
Umarł Stalin
(...)
Krzyczy Wołga. Szlocha Sekwana,
Woła Dunaj. Jęczą rzeki chińskie.
Broczy Wisła jak otwarta rana.
lamentują potoki gruzińskie
flagę wiatr przedwiosenny targa.
To nie wiatr, to szloch na wszystkich
kontynentach i archipelagach.
Umarł Stalin.
(...)
Jakby nagły grad zboża pogiął,
jakby w biały dzień noc w okno.
Dzisiaj słońce jest żałobną chorągwią.
Umarł Stalin
(...)
Krzyczy Wołga. Szlocha Sekwana,
Woła Dunaj. Jęczą rzeki chińskie.
Broczy Wisła jak otwarta rana.
lamentują potoki gruzińskie
@ critt
dnia 21.04.2010, 21:42.
Chciałbym, żeby ta tragedia coś zmieniła w Polakach. Niestety tak nie będzie. Widzę to, czytając choćby przytoczony przez autora tekst Wolskiego. Prezydent był patriotą - zgoda. W moim przekonaniu jednak nie wszystko, co robił, służyło dobrze krajowi (co - nieważne; za wcześnie jeszcze na ocenę). Nie wstydzę się tego, że go krytykowałem, bo mam prawo do własnej oceny. Nie uważam, że jest jedna spójna definicja patriotyzmu, bo każdy go inaczej definiuje. Stawianie teraz granic: my, którzy z nim byliśmy zawsze - kontra wy, którzy go wyśmiewaliście, nie przysłuży się temu krajowi. Tragedia pod Smoleńskiem wzbudziła we mnie ogromny smutek. To, co się dzieje teraz, sprawia, że czuję się bezsilny.
@ niekochający L.K
dnia 22.04.2010, 07:38.
A jednak go nie wszyscy kochali. Propaganda sukcesu już była za Gierka. Widzę, że ludzie z tzw. Solidarności potrafili wykozrystać metody z minionej epoki.
@ kwiatowa
dnia 04.09.2010, 17:12.
Tyle tylko, że to nie jest tak, że jak ktoś umrze, to w myśl zasady "o zmarłych nie mówimy źle" mamy wynieść byłego prezydenta na piedestał. Jasne, że żal, że zginął w wypadku, ale to nie czyni z niego bohatera, nie zmienia się ocena rządów tylko dlatego, że już go nie ma. Trzeba powiedzieć wprost, że jego prezydentura była żenująca, najgorsza ze wszystkich.
@ M
dnia 16.12.2010, 20:45.
Po katastrofie smoleńskiej zrozumiałam (może zbyt późno)jaką potęgą są media. Ludzie nie rozmawiają między sobą tylko bezmyślnie pochłaniają informacje, którymi karmi nas telewizja, radio, internet.Jesteśmy okrutnie manipulowani!!! Od tamtego czasu praktycznie nie włączamy w domu telewizora.
Twoja przeglądarka nie obsługuje javascript'u. Aby móc dodawać komentarze uruchom obsługę javascript'u
