http://images20.fotosik.pl/149/c96cb656a884aa4c.jpgrosyjskim, był dla ówczesnych władz rzeczą nie do zaakceptowania. Burzyło to przecież koncepcję materializmu dialektycznego, marksizmu i „przyjaźni”. Dość dodać, że przedwojenne opracowanie „Konfederacja Barska” Wł. Konopczyńskiego, dopiero w 1991 r. doczekało się powtórnego wydania.

Kazimierza Pułaskiego i konfederację barską, która historycznie zapisała się w Beskidzie Niskim, przypomniał (wydobył) dopiero turystyczny szlak, który przybliżeniu prowadzi śladami pobytu i walk konfederatów. Nazwano go Szlakiem im. Pułaskiego – pozostał on jednak szlakiem tylko z nazwy. Bo gdzie w całym Beskidzie Niskim znajdziemy upamiętnione miejsce pobytu, walki, konfederackiej mogiły, gdzie znajdziemy jakąś wskazówkę, tablicę, w ogóle jakiś ślad? Owszem, jeden jest, za Przełęczą Tylicką – ale  to już Beskid Krynicki – rezerwat „Okopy Konfederackie”. Tylko dlaczego rezerwat ten nie „zmieścił się” na mapach, np. nowej mapie Beskidu Sądeckiego?

A przecież takich (historycznych!) miejsc: obozów, szańców, pól bitewnych i mogił w Beskidzie Niskim i na jego Pogórzach jest na pewno więcej.
z Lackowej (997m) usiłowano zrobić Chorągiewkę Pułaskiego – nazwa nie przyjęła się, pozostała tylko Przełęcz Pułaskiego (743m). I tylko nazwa pozostała, bo leżący w jej pobliżu, na stoku Baszty, szaniec uszkodzili Niemcy w czasie II wojny światowej (było tu stanowisko baterii przeciwlotniczej), resztę rozorały z zapałem i skutecznie ciągniki pegeeru - pozostało tylko miejsce. Ale nieopodal, po słowackiej stronie przełęczy, jeszcze dziś znajdziemy pozostałości okopów habsbusrskiego wojska, które znad granicy obserwowało poczynania konfederatów.

w walkach koło Wysowy (stoki Jawora i Czerszli nad Blechnarką) miało zginąć 114 lub nawet 179 konfederatów – gdzie są mogiły? Gdzie ślad szańca, gdzie wreszcie, oprócz skromnych wzmianek
w przewodnikach turystycznych, jakaś wskazówka?
Konieczna u granicy państwa na trasie z Gorlic do Bardejova. Tu także znajduje się pole bitewne konfederatów z Moskalami. Brak jakiegokolwiek śladu, oprócz wzmianek w literaturze turystycznej. A przecież na pewno wielu ich poległo. Pozostało pole, gdzieś na pewno są mogiły – gdzie?
Grab. Z tego obozu wyruszali konfederaci nawet na Lwów. A bliżej: potykali się pod Żmigrodem, zasadzili się na Moskali u przełęczy Majdan nad Świerzową Ruską. Moskale konsekwentnie niszczyli obozy konfederackie stanowiące ich oparcie – także nad Grabem. Czy nie warto byłoby miejsca te upamiętnić skromną tabliczką z informacją, rysem historycznym?
Barwinek, Czeremcha, Radoszyce, Łupków – są to miejsca w Beskidzie Niskim, u przełęczy, gdzie istniały obozy, czy szańce konfederatów. Czasem zdarzy się, że „zmieszczą się” one na mapie, jak np. u W. Krukara!

W tradycji i pamięci zachowały się przekazy o polach bitew i konfederackich mogiłach. I nie jest ich tak mało. Pilzno, Dęborzyn, Strzegocice, Zwiernik, Ptaśnik nad Jodłową, czy Ołpiny na Pogórzu Ciężkowickim to pobojowiska. Muszą przecież istnieć i miejsca pochówku poległych konfederatów. Suchodół, Miejsce Piastowe, Rogi, Szklary w powiecie krośnieńskim, to także miejsca walk i miejsca pochówku.

Wymieniać można by wiele (Nowy Żmigród, Dębowiec, Świątkowa), tyle że jest to tylko wyliczanka, i nic ona nie daje. Miejsca te koniecznie trzeba upamiętnić, opisać jakąś tabliczką, objąć szlakiem (np. rowerowym). Przecież turystyka, poznawanie regionu nie polega na „połykaniu” kilometrów i zaliczaniu szczytów. O wiele ciekawsze są przebyte kilometry i zdobyte szczyty, kiedy „kraszone” są historycznym akcentem, wzmianką, choćby oznaczeniem:


Tu przebywali..., tu walczyli  i ginęli żołnierze pierwszego powstania polskiego, konfederacji barskiej.


Grupa zapaleńców ma zamiar miejsca te wskazać, oznaczyć, dołożyć rys historyczno-informacyjny. W miarę swoich możliwości. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy historykami, i że wszystkie dostępne informacje zaczerpnęliśmy z internetu, publikacji różnego gatunku i formatu itp.
Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc: merytoryczną i logistyczną. Bardzo zależy nam na poparciu turystów, miłośników regionu, regionalnych historyków itp. Może uda nam się zainteresować władze miast i powiatów, na których terenie miejsca te znajdują się (Biecz, Dukla, Gorlice, Jasło, Krosno, Pilzno, Rymanów). Oby!!!

Najlepszym miejscem kontaktu i forum wymiany informacji będzie chyba portal internetowy. W związku z tym uruchomiliśmy specjalny temat na naszym forum, w którym będzie można wymienić zarówno poglądy jak i informacje na ten temat. Aby przejść do tematu wystarczy kliknąć tutaj

Gorąco dziękujemy tym, którzy dołączą do naszego pomysłu!!!  
Zapaleńcy z Jasła – turyści z tomikiem historii w plecaku
Komentarze Czytelników: 0
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Napisz swój komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:

Twoja przeglądarka nie obsługuje javascript'u. Aby móc dodawać komentarze uruchom obsługę javascript'u

  • Wiadomości

    Odbudowa mostu w Kołaczycach

    W Kołaczycach podczas powodzi w 2010 roku niepozorny potok naruszył fragment jezdni. W rezultacie droga zawaliła się. Dla przywrócenia ruchu postawiono tymczasowy most. Od trzech miesięcy trwają tam prace związane z budową nowego obiektu mostowego na drodze krajowej nr 73 Jasło - Pilzno.

  • Wiadomości

    Protest paliwowy: Miało być taniej, a jest coraz drożej!

    Kierowcy protestowali przeciwko rosnącym cenom paliw. Dziesiątki samochodów wyjechało na ulicę z prędkością 20 km/h. - Podnoszą gaz, prąd, paliwo, a cały czas wypłaty stoją w miejscu. Jak my mamy żyć! – pytają kierowcy.

  • Informacje sportowe

    „Zasypałem go ciosami. Byłem zbyt silny”

    Walka wieczoru należała do Rafała Niedziałkowskiego z Jasła. Hala wypełniona po brzegi kibicami zaryczała ze szczęścia. Pozostała radość i duma z wygranej. – Przeciwnik chciał mnie sprowadzić do parteru, ale nie dał rady – mówi Niedziałkowski, zwycięzca walki wieczoru. <<FOTOGALERIA>>

  • Informacje sportowe

    Przygotowania do gali MMA

    Od rana trwały przygotowania do dzisiejszej gali organizowanej przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Mieszanych Sztuk Walki Coloseum. Na widowni zasiądzie 950 osób. Zawodnicy będą walczyć ze sobą przez dwie rundy po pięć minut.



Panel Logowania