Czarni ponownie w kropce
A miało być tak pięknie. Ciemne chmury wciąż wiszą nad klubem Czarnych Jasło. Czy znajdzie się ktoś, kto poda im pomocną dłoń?
W klubie „Czarnych” wciąż niepewna sytuacja i mowa o trudnej sytuacji finansowej. W Urzędzie Miasta w Jaśle odbyło się spotkanie z sekretarzem gminy Jasło, radnymi RMJ oraz przedstawicielami parlamentarzystów. Czy było ono owocne i przyniesie jakieś korzyści klubowi? Trudno powiedzieć, bo zabrakło deklaracji czy konkretnych propozycji wypływających ze strony uczestników spotkania.

„Czarni Jasło” podali niedawno do publicznej informacji, że dokończą rundę wiosenną powracając na boiska. 80 tysięcy potrzebują do zakończenia sezonu, a około 100 tysięcy do końca roku. 40 tysięcy złotych klub otrzyma od urzędu miasta w ramach promocji miasta. - „Czarni Jasło” to jeden z najstarszych klubów w Polsce, to marka rozpoznawalna nie tylko w kraju, ale także w całej Europie – podkreśla p.o. prezesa klubu Piotr Kowalski.
Trudno było dyskutować z parlamentarzystami posłem Bogdanem Rzońcą, posłanką Małgorzatą Marcinkiewicz i senator Alicją Zając, których nie było a w zastępstwie przybyli ich przedstawiciele. Mimo to, wyrazili oni swoją opinię na temat wczorajszego spotkania.
- Spotkanie w sprawie sytuacji drużyny Czarnych Jasło w moim odczuciu było całkowicie nieefektywne. Żadna z zainteresowanych stron takich koncepcji nie ma, bowiem wszystko rozbija się o finanse. Zarząd nie wyczaruje królika z kapelusza, a włodarze miasta twardo obstają przy swoim. Co należy zrobić? Po pierwsze, odtworzyć spotkanie z przedsiębiorcami, które miało miejsce przed startem rozgrywek. Po drugie, zastanowić się nad powrotem funkcjonowania drużyn młodzieżowych pod skrzydłami MOSIR-u. Po trzecie, skończyć z bezsensownym transferowanie pieniędzy, które uwidacznia się w kwestii wynajmowania obiektów sportowych przez drużynę Czarnych i po czwarte przedstawić strategię funkcjonowania klubu w najbliższej przyszłości, zarówno ze strony zarządu jak i miasta – uważa Adrian Biernacki, biuro senatorskie Alicji Zając. - Ze spotkanie wyszedłem zdegustowany, nie zabierając głosu, bo oczekiwałem dyskusji nad konkretami, a nie wspomnień o słowackich piłkarzach czy heroicznych osiągnięciach Pana Radnego Przetacznika i Czeluśniaka na rzecz klubu dekadę temu. Czarni obecnie funkcjonują na bazie wielu deklaracji z różnych stron, za którymi nie idą właściwe działania – dodaje.

Mateusz Lechwar, dyrektor biura posła Bogdana Rzońcy podczas spotkania podał pomysł, by każda osoba, dla której klub „Czarnych” jest ważny a pełni funkcję publiczną, przekazywała chociażby 100 zł miesięcznie, tak jak to robi poseł Rzońca od 2010 r. Nie było jednak poseł Małgorzaty Marcinkiewicz ani jej przedstawiciela.

- Trzeba zrobić wszystko, by piłka nożna znalazła sponsorów komercyjnych. Czarni Jasło to marka rozpoznawalna – mówi Andrzej Czernecki, burmistrz miasta.

Wielu zawodników grających w klubie jest spoza miasta Jasła. Stąd na spotkaniu wziął udział sekretarz gminy Jasło. Jednak nikt nie wystąpił z jednoznacznym stanowiskiem „tak, damy, pomożemy”. Decyzja w tej sprawie zostanie podjęta w konsultacji i podczas wewnętrznych rozmów urzędników gminy Jasło. - Musimy temat przedyskutować i zająć stanowisko czy mamy pieniądze czy nie. Opinia w tej sprawie będzie sporządzona pod koniec czerwca – poinformował Stanisław Pankiewicz, wójt gminy Jasło.
Klub Czarnych oczekiwał wsparcia ze strony parlamentarzystów nie tylko finansowego, ale także w pozyskiwaniu sponsorów. - Stulatkom należy się dodatek pielęgnacyjny. Receptę mamy, ale trudniej jest leki wykupić – dodaje w przenośni Piotr Kowalski. Wicestarosta Franciszek Miśkowicz podkreślił, że Starostwo Powiatowe w Jaśle na chwilę obecną nie ma możliwości finansowych na wsparcie klubu.
Urząd Miasta w Jaśle będzie nadal wspierał klub „Czarnych” utrzymując wszystkie drużyny młodzieżowe oraz obiekty sportowe. Wstępnie zadeklarowano również przejęcie kosztów utrzymania trenerów młodzieżówki. Jak będzie? Zobaczymy.
O klubie Czarnych Jasło więcej:
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

