Firma Investment Group z Krakowa zaprasza na spotkanie
27
Napisany dnia: 16.01.2012, 11:59 , Tagi: Brak
Firma Investment Group z Krakowa organizuje spotkanie które odbędzie się 19 stycznia 2012 w Hotelu Perła ul. Floriańska 42 o godz. 18:00.

Wdrażamy nowy projekt biznesowy na terenie województwa podkarpackiego, chcielibyśmy zaprosić do współpracy kreatywne osoby prowadzące własne firmy.
Zainteresowanych prosimy o kontakt w celu potwierdzenia uczestnictwa.
Sylwia Matysek 797597918 e-mail sylwia.matysek@igfinanse.pl
Ryszard Dżywała 503105245 e-mail ryszard.dzywala@igfinanse.pl
Michał Kumala 511139928 e-mail michal.kumala@igfinanse.pl
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
dnia 30.11.2011, 10:38. Identyfikator użytkownika: 59103080b6e4
A to dopiero się zawiodą...Ładnie się nazywają,ale co pod płaszczem siedzi,cholera wie... Jak znam kreatywność Jaślan,to będą tłumy!!!
dnia 30.11.2011, 10:48. Identyfikator użytkownika: e0ca0100c136
czyzby zbierali na weksle biłgorajczyka ? Banksterskie wytwóry pograzyly Europe i zmykają teraz do Polski ?
dnia 30.11.2011, 10:45. Identyfikator użytkownika: b5737721880d
To wiadomość dni w Jaśle ma być? :D
dnia 30.11.2011, 15:01. Identyfikator użytkownika: 783c557117dd
PiS - man ty jesteś kreatywny i na agenta"tomka" wróć agenta ubezpieczeniowego się nadajesz. hahahaha
dnia 30.11.2011, 16:33. Identyfikator użytkownika: a05d6f6e98e8
znowu jakies nowe vpiramidy ?
dnia 30.11.2011, 17:33. Identyfikator użytkownika: d6451b6f6f35
Będą wam robić wodę z mózgu, opowiadać że zarobicie kokosy, wiem co mówię bo przechodziłem szkolenie w firmie AEGON, ładne bajki opowiadali że zarobię kilkanaście tysięcy miesięcznie, nie normowany czas pracy, fajna atmosfera, gdyby te zarobki były prawdą to do takich agencji ciężko byłoby się dostać ale chętnych jak widać im brakuje i już chwytają się różnych pomysłów żeby frajerów pozyskać, jeśli macie trochę rozumu w głowie to sobie odpuście, widoki na miliony, o których oni tam opowiadają są iluzoryczne zwłaszcza w Jaśle, gdzie ludzie za bogaci nie są
dnia 16.01.2012, 16:02. Identyfikator użytkownika: 5f331a76c08a
masz racje, ja tez wiem co to ten Aegon. obiecuja zlote gory a potem tylko w plecy na gruba kase jestes.
dnia 30.11.2011, 17:37. Identyfikator użytkownika: d6451b6f6f35
Raz składałem cv do INVESTMENT GROUP tyle że w Katowicach, okazało się że mnie zaprosili na rozmowę, ja jednak nie mogłem pojechać bo coś mi wypadło i odpisałem im że rezy[...]ę a po 2 tygodniach odostałem maila że zakwalifikowałem się do 2 etapu rekrutacji mimo że na pierwszym etapie nie byłem śmieszne,
Praca agenta ubezpieczeniowego to jedno wielkie oszukiwanie ludzi, trzeba im mówić to co chcą usłyszeć bo jak powiesz całą prawdę to nikt ci tego produktu finansowego nie kupi który chcesz sprzedać
Praca agenta ubezpieczeniowego to jedno wielkie oszukiwanie ludzi, trzeba im mówić to co chcą usłyszeć bo jak powiesz całą prawdę to nikt ci tego produktu finansowego nie kupi który chcesz sprzedać
dnia 01.12.2011, 10:35. Identyfikator użytkownika: 70a3f335597b
Bardzo dziękuję Ci za tą opinię Sapkow!
Dobrze jest wiedzieć,że frustraci którzy bez powodzenia chcieli realizować się w tym zawodzie -dorobili sobie do tego własną ideologię. Patrząc na Twoje teksty zastanawiam się czy dostrzegasz w ogóle różnicę pomiędzy MOŻLIWOŚCIAMI, a tym co (jak zapewne sądzisz) Ci się NALEŻY? Czytając natomiast Twoja opinię o roli doradców- Bogu dziękuję,że tu nie pracujesz. Osoby z takim nastawieniem do tego zawodu, nie powinny rozmawiać o finansach z kimkolwiek. Chyba pomyliłeś zawód doradcy z akwizycją. Za osoby przychodzące do tej pracy z takim patrzeniem- tacy ludzie jak ja muszą się potem wstydzić! Pracuję w tej branży naprawdę długo i wiem,że gdybym zaczął zatajać fakty, bądź próbował naciągnąć ludzi-zawsze obróciłoby to się przeciw mnie. Ci którzy próbują dorobić się na cudzej naiwności- szybko się wypalają. Z klientem buduje się relację. Pracuję w tej branży długo i nie znikam po podpisaniu umowy.Towarzyszę swoim klientom przez wiele lat i pragnę mieć z nimi dobre relacje, czyste sumienie i spokojny sen. Owszem, jestem świadomy,że w każdym zawodzie znajdzie się "czarna owca" , ale krytykować sens jedzenia chleba dlatego,że raz nie smakowała Ci bułka to myślenie osoby o niskich horyzontach i jeszcze węższym światopoglądzie.
Dobrze jest wiedzieć,że frustraci którzy bez powodzenia chcieli realizować się w tym zawodzie -dorobili sobie do tego własną ideologię. Patrząc na Twoje teksty zastanawiam się czy dostrzegasz w ogóle różnicę pomiędzy MOŻLIWOŚCIAMI, a tym co (jak zapewne sądzisz) Ci się NALEŻY? Czytając natomiast Twoja opinię o roli doradców- Bogu dziękuję,że tu nie pracujesz. Osoby z takim nastawieniem do tego zawodu, nie powinny rozmawiać o finansach z kimkolwiek. Chyba pomyliłeś zawód doradcy z akwizycją. Za osoby przychodzące do tej pracy z takim patrzeniem- tacy ludzie jak ja muszą się potem wstydzić! Pracuję w tej branży naprawdę długo i wiem,że gdybym zaczął zatajać fakty, bądź próbował naciągnąć ludzi-zawsze obróciłoby to się przeciw mnie. Ci którzy próbują dorobić się na cudzej naiwności- szybko się wypalają. Z klientem buduje się relację. Pracuję w tej branży długo i nie znikam po podpisaniu umowy.Towarzyszę swoim klientom przez wiele lat i pragnę mieć z nimi dobre relacje, czyste sumienie i spokojny sen. Owszem, jestem świadomy,że w każdym zawodzie znajdzie się "czarna owca" , ale krytykować sens jedzenia chleba dlatego,że raz nie smakowała Ci bułka to myślenie osoby o niskich horyzontach i jeszcze węższym światopoglądzie.
dnia 01.12.2011, 21:00. Identyfikator użytkownika: 349027962763
I mówisz im że jak włożą pieniądze na określony fundusz to zarobią kokosy a dobrze wiesz że fundusze teraz przynoszą straty i nie zanosi się na to żeby miały przynosić korzyści, ja piszę tylko to czego mnie uczyli na szkoleniu w AEGON, ja nic nie dorabiam, o ryzyku mówimy klientowi jak najmniej, żeby się nie wycofał.
W OVB z kolei mówili że jak nie chcę zakładać własnej działalności to oni mogą zatrudnić kogoś z mojej rodziny kto już pracuję ale pracował ja będę, czyli kto inny figuruje w papierach jako zatrudniony a kto inny pracuje- ciekawe co by powiedziała na to skarbówka he he.
Ładnie to się nazywa doradztwo, tylko żeby komuś doradzić to najpierw musisz mu wcisnąć swój produkt finansowy czyli de facto mamy do czynienia z akwizycją na początku.
Egzamin na doradcę finansowego to śmiech na sali, nigdy nie przypuszczałem że takie szopki można odstawiać na egzaminie, żeby ci mówili jakie odpowiedzi masz zaznaczyć żeby za dużo błędów nie było.
Owszem szkolenia są prowadzone na wysokim poziomie przynajmniej w AEGON, i warto w nich uczestniczyć żeby poznać ten chory system od podszewki i trzymać się z dala od takich typów
W OVB z kolei mówili że jak nie chcę zakładać własnej działalności to oni mogą zatrudnić kogoś z mojej rodziny kto już pracuję ale pracował ja będę, czyli kto inny figuruje w papierach jako zatrudniony a kto inny pracuje- ciekawe co by powiedziała na to skarbówka he he.
Ładnie to się nazywa doradztwo, tylko żeby komuś doradzić to najpierw musisz mu wcisnąć swój produkt finansowy czyli de facto mamy do czynienia z akwizycją na początku.
Egzamin na doradcę finansowego to śmiech na sali, nigdy nie przypuszczałem że takie szopki można odstawiać na egzaminie, żeby ci mówili jakie odpowiedzi masz zaznaczyć żeby za dużo błędów nie było.
Owszem szkolenia są prowadzone na wysokim poziomie przynajmniej w AEGON, i warto w nich uczestniczyć żeby poznać ten chory system od podszewki i trzymać się z dala od takich typów
dnia 01.12.2011, 21:12. Identyfikator użytkownika: 349027962763
Budowanie relacji z klientem śmiech na sali, chyba wysysanie z nich pieniędzy, poznałem tę branże od podszewki i takie kity jak piszesz to ty sobie wciskaj naiwniakom, którzy jak słyszą hasło o dużych pieniądzach to o nic więcej nie zapytają, gdyby tam było tak dobrze to wszystkie firmy tego typu byłyby oblegane ale wy nie możecie znaleźć frajerów którzy się złapią na wasze ładne gadki i chwytacie się wszystkich możliwych sposobów he he
dnia 01.12.2011, 21:40. Identyfikator użytkownika: 349027962763
Tylko że jak klient przez twoje doradztwo straci kasę to co wtedy??? Podstawą dla każdego doradcy jest dobra gadka, kłamcy i oszuści i tyle w temacie
dnia 02.12.2011, 16:52. Identyfikator użytkownika: 73072b6b585b
Czytając Twoje wypowiedzi, też uważam,że to 'tyle w temacie'. Trudno bowiem prowadzić Dialog z osobą,która sądzi,że jej wizja świata jest w każdym przypadku zbieżna z rzeczywistością. Nie dziwi mnie,że się nie odnalazłeś w tym zawodzie -bo dalej myślisz kategoriami 'wciskania' i sprzedaży. Miałem setki spotkań, które kończyły się serdecznym uściskiem dłoni na pożegnanie i...to było na tyle. I to nie z tego powodu,że ludzie nic nie dali sobie wcisnąć, ale dlatego,że sam widziałem iż nie posiadam rozwiązania które byłoby dla nich najlepsze. Nie wiem jak to robią w innych firmach (brak argumentów,że o nich wspominasz?) ale ludzie z którymi ja tworzę ten projekt -poznają swoich klientów, szukają rozwiązań i chcą szerzyć edukacje finansową. Takie seminarium jest bowiem, nie po to by ktoś coś kupił (bo nic tam nie sprzedawaliśmy) ale po to, by pobudzić świadomość i sprawić,że ludzie nie dadzą sobą manipulować gdy trafią na kogoś, kto tak jak Ty patrzy na nich przez pryzmat pieniędzy...
Jeśli ktoś rozumie o co chodzi w finansach i zna ich fundamentalne zasady- sam potrafi wybrać dla siebie najlepsze rozwiązanie,prawda? Nawet jeśli jest nim paradoksalnie brak rozwiązania-co też się zdarza. No ale co tu dużo gadać skoro i tak WIESZ NAJLEPIEJ jacy Ci wszyscy doradcy świata są. Z Twoim myśleniem zachęcam więc do pracy gdzieś na bezpiecznym etaciku. Lepiej się bowiem nie wychylać, nie poznawać, nie starać zrozumieć. Gdy przyjdzie emerytura to przecież i tak dostaniesz TO CO CI SIĘ NALEŻY, prawda?
Jeśli ktoś rozumie o co chodzi w finansach i zna ich fundamentalne zasady- sam potrafi wybrać dla siebie najlepsze rozwiązanie,prawda? Nawet jeśli jest nim paradoksalnie brak rozwiązania-co też się zdarza. No ale co tu dużo gadać skoro i tak WIESZ NAJLEPIEJ jacy Ci wszyscy doradcy świata są. Z Twoim myśleniem zachęcam więc do pracy gdzieś na bezpiecznym etaciku. Lepiej się bowiem nie wychylać, nie poznawać, nie starać zrozumieć. Gdy przyjdzie emerytura to przecież i tak dostaniesz TO CO CI SIĘ NALEŻY, prawda?
dnia 03.12.2011, 18:06. Identyfikator użytkownika: 349027962763
Jesteś misjonarzem he he śmieszny jesteś koleś
dnia 03.12.2011, 18:10. Identyfikator użytkownika: 349027962763
Ciekawe co w sytuacji jak ktoś przez twoje doradztwo straci dużo pieniędzy?? Co wtedy?? Chłopczyku w bankach żeby pracować także na stanowisku doradcy trzeba mieć minimum wyższe wykształcenie a tu np. w OVB wystarczy średnie, zresztą do OVB to biorą wszystkich jak podleci, normalna łapanka.
dnia 03.12.2011, 18:13. Identyfikator użytkownika: 349027962763
Jeszcze jedno ludzie którzy dają ogłoszenia o pracę w zawodzie doradcy finansowego nawet nie potrafią ich tworzyć, co to w ogóle za praca gdzie twoim obowiązkiem jest analiza klienta?? Jak mam to rozumieć?? Z jakich części ciała klient jest zbudowany?? Tego typu spotkania jak to o którym jest mowa w artykule to tylko dowód na to że wszystkie te firmy mają ogromny problem ze znalezieniem pracowników i chwytają się każdej możliwości
dnia 16.01.2012, 15:39. Identyfikator użytkownika: e7f46ae314bb
Te wypociny kojarzą mi się z przedmowa Swiatków Jehowych , a obecni naciągacze z z agencji ubezpieczeniowych maja identycznie wyuczone na pamięć fragmenty tekstów.których sami nie rozumia ale maja z tego korzyści a nuż sie jakis naiwniak trafi po drodze [natreci jedni]i kase sie za niego dostanie .Polaku jak długo jeszcze będziemy sie świadomie oszukiwac nawzajem???gdzie masz sumienie...
dnia 04.12.2011, 16:14. Identyfikator użytkownika: 93b6ae327f01
Sapkow kazdy z nas Moze miec swoje zdanie,lecz musi byc one uzasadnione a jak rozumiem Ty nawet nie zaczoles pracy w tej firmie wiec nie Wiem dlaczego takie uprzedzenia, a co do zatrudniania jak to ujoles kogo popadnie to sie nie zgodze Bo sama przechodzilam przez rekrutacje I musialam rywalizowac z 230 osobami gdzie przyjeli tylko 7 osob Bo to ten pracy nie kazdy sie nadaje I Ty z pewnoscia sie nie zalapales Bo masz jak to ujol chihuahua waski swiatopoglad I po prostu po miesiacu wypalilbys sie
dnia 05.12.2011, 11:58. Identyfikator użytkownika: 349027962763
następna o wąski myśleniu, pisze się ująłeś, jak ty tak doradzasz jak piszesz to strach się bać, tam biorą wszystkich jak podleci o czym świadczą dziesiątki ogłoszeń które co dzień pojawiają się na rzeszowiaku
dnia 05.12.2011, 13:52. Identyfikator użytkownika: 349027962763
230 osób, tak ci powiedział pan menadżer czy pani menadżer?? he he, takie teksty to oni każdemu wciskają he he, widać dziecko że jesteś bardzo naiwna ale to twój problem
dnia 16.01.2012, 12:33. Identyfikator użytkownika: 4d376dc92dfe
czarna TY juz sie wypalilas :P czarna to pewnie ksywka od murzyn :))) bo napewno tak Cie traktuja ,nawet jesli kolor jest bialy ,to dla nich jestes kolejnym jeleniem robiacym im nie sobie kase hahahaha
dnia 16.01.2012, 18:06. Identyfikator użytkownika: 412ec3163620
pracowałam w ubezpieczeniach, nie byłam wypalona, obdzwaniałam wszystkich znajomych i rodzinę a z tego, co sprzedałam, dostałam w najlepszym miesiącu 400 zł prowizji. Taki rynek. Ale zauważyłam że te firmy ciągle rekrutują nowych pracowników, bo ci nowi ściągają rodzinę, znajomych i zawsze jakiś mały obrót zrobią, dopóki ich znajomi nie zaczną unikać z obawy przed wciskaniem produktu finansowego.
dnia 16.01.2012, 18:18. Identyfikator użytkownika: 578799c07bbb
Właśnie na tym to polega. Nowi "doradcy" pakują w to wszystko rodzinę, żeby po prostu mieć jakieś wyniki. Firma zaciera ręce bo ma nowych "klientów" reszta się nie liczy.
dnia 16.01.2012, 18:53. Identyfikator użytkownika: 601235e99f99
Omijam szerokim lukiem wszystko co ma w nazwie slowo investment a wszelakiej masci przedstawicieli nigdy do domu nie wpuszczam, wypuszczam za to psy.
dnia 16.01.2012, 23:07. Identyfikator użytkownika: b6b5b71a40c5
OVB, Open Finance, Investment Group, Aego, Scandia - wszystko działa na tych samych zasadach. Przerabiałem to - moja znajoma z OVB próbowała mnie w to wrobić. Najlepsze jest wciskanie kitu, że nagrodą dla "doradców" jest polecanie ich swoim znajomym. Jasne, oni za "Bóg zapłać" pracują. Trzeba tylko wspomnieć, że jeśli samemu się poświęci trochę czasu i przejdzie np. po bankach żeby uzyskać informacje o kredytach, można dostać lepszą ofertę niż za pośrednictwem takiego "doradcy". Ten sam kredyt załatwiany osobiście będzie kilka tysięcy złotych tańszy (opłaty, prowizje itd.) niż załatwiany przez takiego super-[...]r doradcę.
dnia 17.01.2012, 01:18. Identyfikator użytkownika: 412ec3163620
Wszędzie te same sztuczki: polecanie znajomym, zacznij od rodziny i takie tam. Desperat prosi rodzinę: kupcie u mnie to ubezpieczenie/lokatę/polisę czy co tam jeszcze i rodzina choćby w życiu tego badziewia od obcego nie kupiła - od syncia czy wnusia kupi, bo a nuż dobry kapitalista go zatrudni. A kapitalista to żelazny wilk, nie robi nic dla kogoś, tylko dla siebie, skorzysta z synciowych/wnusiowych kontaktów i jak się mu lista 5 cioć i 4 wujków wyczerpie puści go kantem, bo będzie nieefektywny i przyjmie następnego, co też namówi 2 siostrzeńców i jednego bratanka i jak ich w to g.. wrobi da capo al fine i tak do wyczerpania zapasów. Zapasów ludzkiej naiwnej choć niezawinionej wiary.
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.

