Strona główna

Jeden z najmłodszych debiutantów Ekstraklasy. Chce grać jak Kroos i Isco

6
Napisany dnia: 21.11.2018, 07:40 , Tagi: Brak

Z podwórka w rodzinnym Jaśle, przez największy turniej piłki dziecięcej w Europie, grę w kolejnych rocznikach młodzieżowych reprezentacji Polski, aż po debiut w Ekstraklasie jako pierwszy zawodnik ze swojego rocznika. Choć kariera 16-letniego Michała Rakoczego rozwija się wzorowo, to jego plany i marzenia wykraczają daleko poza to, co udało mu się już osiągnąć.

Kiedy przychodził na świat, polscy kibice zastanawiali się jak kadra Jerzego Engela spisze się na mundialu w Korei i Japonii, a jego klubowy kolega z Cracovii, Michal Pesković, był obiecującym, 20-letnim bramkarzem słowackiej FC Nitry. Dziś młody pomocnik jest uważany za jeden z największych talentów w kraju i przeciera szlaki rówieśnikom w seniorskim futbolu. Jego talent i ciężka praca zostały docenione przez trenera Michała Probierza, który w ostatniej kolejce sezonu 2017/18 wpuścił 16-latka na końcówkę meczu z Pogonią Szczecin.

Wszystko zaczyna się od pasji

Historia Michała Rakoczego zaczyna się w 36-tysięcznym Jaśle na Podkarpaciu, a piłka towarzyszy mu od małego. Najpierw na podwórku i szkolnym boisku, gdzie gra z kolegami i kuzynami. Szybko jednak okazuje się, że warto rozejrzeć się za klubem, w którym będzie mógł szlifować nieprzeciętny talent. – Na pierwszy trening poszedłem w pierwszej klasie szkoły podstawowej – wspomina Michał. – Zaprowadził mnie wujek, który obserwował moją grę i stwierdził, że warto spróbować. Od razu bardzo mi się spodobało i tak już zostało do dzisiaj. Jestem zafascynowany piłką i wiążę z nią swoją przyszłość.

Fascynacja i pasja to słowa, które w kontekście futbolu Michał i jego bliscy odmieniają przez wszystkie przypadki. – Chłopak jest pasjonatem, dla którego od małego liczy się tylko piłka – mówi trener Paweł Kasprzyk, który prowadził 12-letniego Rakoczego w UKS-ie 6 Jasło. – Zawsze był skromny i zaangażowany w trening, nie było dla niego straconych piłek. Grał u nas w fajnym roczniku, z którym wygrał kilka turniejów i nagród indywidualnych. Koledzy od początku patrzyli na niego. On grał dobrze i cała drużyna na tym korzystała.

Pasja i nieprzeciętny talent poparte intensywnym treningiem szybko przyniosły pierwsze sukcesy. W 2014 roku „Szóstka” z Michałem w składzie wygrała Finały Wojewódzkie prestiżowego turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”, największych takich rozgrywek w Europie. Michał został wtedy królem strzelców, a najlepszym zawodnikiem wybrano jego kolegę z drużyny, Arkadiusza Barana, który też trafił do młodzieżowych reprezentacji Polski i dziś gra w akademii Zagłębia Lubin. Zwycięstwo w regionie oznaczało, że drużyna będzie reprezentowała region w Finale Ogólnopolskim w Warszawie. – Mieliśmy świetną pakę jak na taką małą miejscowość, a przede wszystkim kochaliśmy grać w piłkę i dlatego zaszliśmy tak daleko. Pamiętam, że jeden z naszych meczów rozpoczął sam Zbigniew Boniek, który znalazł też czas, żeby z nami porozmawiać. To pamiątka na całe życie dla wszystkich z nas. Także dla tych, którzy już w piłkę nie grają – wspomina Rakoczy.

Z podwórka do reprezentacji

W Warszawie Michał i spółka doszli do półfinału. Byli więc o krok od występu na PGE Narodowym, gdzie rozgrywany jest Wielki Finał. Świetna dyspozycja 12-latka nie uszła uwadze trenerów z Polskiego Związku Piłki Nożnej, którzy co roku wnikliwie obserwują turniej. Rakoczy dostał powołanie na pierwszą Letnią Akademię Młodych Orłów, czyli zgrupowanie najbardziej utalentowanych młodych zawodników z całej Polski, którzy w przyszłości mają trafić do młodzieżowych reprezentacji Polski. – Inicjatywy takie jak Letnia i Zimowa AMO czy turniej „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku” są olbrzymim wsparciem dla procesów selekcji i monitoringu zawodników – podkreśla Przemysław Małecki, który dziś prowadzi Rakoczego w kadrze U-17. – Dzięki temu obserwujemy zawodników już od najmłodszego wieku i żaden talent nam nie umyka. 

W międzyczasie zawodnik zdecydował się też na transfer z macierzystego klubu. Choć od dłuższego czasu regularnie jeździł na treningi do Legii Warszawa, to wspólnie z najbliższymi uznał, że warto postawić na ofertę z Cracovii. Pod Wawelem młody zawodnik przechodził kolejne szczeble szkolenia, aż do powołania do najmłodszej reprezentacji Polski U-15. Ówczesny selekcjoner tego rocznika Robert Wójcik, szybko zauważył w Michale cechy przywódcze, które przed laty dostrzegli trenerzy w Jaśle. – W pierwszym meczu przeciwko Irlandii kapitanem był Łukasz Szramowski – mówił w marcu 2017 roku Wójcik. – Regulujemy chłopcom obciążenia, więc w drugim spotkaniu Łukasz nie wyszedł w podstawowym składzie i kapitanem został Michał Rakoczy. To konkretny chłopak, z którym bardzo fajnie się komunikuje. Ma wpływ na resztę kolegów, a do tego prezentuje na boisku naprawdę wysoki poziom. To cechy, które predysponują do tego, żeby zostać kapitanem.

Pomocnik świetnie odnalazł się w roli kapitana i dziś wyprowadza na boisko kolegów z kadry U-17. Jego postępy dostrzegł klubowy trener Michał Probierz, który już zimą zabrał juniora na obóz przygotowawczy pierwszego zespołu. Rakoczy pograł w sparingach, ale na prawdziwą szansę w seniorach musiał poczekać do ostatniej kolejki ligowej minionego sezonu, kiedy jako pierwszy zawodnik z rocznika 2002 zadebiutował w Ekstraklasie we wspomnianym meczu z Pogonią. – Michał to perspektywiczny zawodnik. Ma duże umiejętności i dojrzałość boiskową jak na swój młody wiek. To spokojny i ułożony chłopak. Myślę, że ma szansę na dobre granie w przyszłości, ale sam doskonale zdaje sobie sprawę, ile jeszcze pracy przed nim – podkreśla Probierz.

Jak Linetty czy gwiazdy Realu?

Rakoczy marzy, aby w przyszłości spróbować swoich sił w lidze włoskiej lub angielskiej. Jego idolami są pomocnicy Realu Madryt, Toni Kroos i Isco. Łączy go z nimi pozycja na boisku, chociaż w przypadku zawodnika Cracovii nie jest ona jeszcze ściśle zdefiniowana. – W klubie, w seniorach jestem ustawiany na pozycji 10, w juniorach i reprezentacji gram niżej. To zawsze decyzja trenera, który najlepiej wie, gdzie przydam się drużynie – podkreśla 16-latek.

- U nas Michał najczęściej gra na pozycji defensywnego lub środkowego pomocnika i myślę, że docelowo jego miejsce będzie właśnie głębiej – przewiduje Przemysław Małecki, selekcjoner reprezentacji U-17. – Gdybym miał go porównywać do któregoś z piłkarzy pierwszej kadry, to wskazałbym na Karola Linettego. Rakoczy to zawodnik, który w środku pomocy dużo biega, pracuje i jest pożyteczny zarówno w działaniach defensywnych, jak i ofensywnych.

Reprezentacyjny trener, podobnie jak inni szkoleniowcy, szczególnie ceni sobie charakter pomocnika. – Jest naturalnym liderem, który potrafi scalać zespół i w trudnych momentach dać impuls do walki – charakteryzuje podopiecznego. – Do tego dochodzą bardzo wysokie umiejętności piłkarskie i świadomość, jak wiele pracy przed nim. Oczywiście są jeszcze rezerwy, zwłaszcza w kwestiach taktycznych. Michał dostał parę minut w seniorach Cracovii, ale jestem przekonany, że jego cele są znacznie bardziej ambitne. Przed nim daleka droga do bycia profesjonalnym piłkarzem i gry w pierwszej kadrze. Będzie ciężko pracował, dopóki ich nie osiągnie.

Nie zapomina o szkole

Po przeprowadzce do Krakowa Rakoczy zamieszkał w internacie. Dziś jest uczniem liceum w Szkole Mistrzostwa Sportowego i treningi łączy z obowiązkami szkolnymi. – Michał doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że szkołę trzeba skończyć. Wszyscy w rodzinie mocno go w tym wspieramy. W życiu sportowca trzeba być gotowym na różne scenariusze i zawsze mieć plan B – podkreśla Krzysztof Rakoczy, tata pomocnika.

- Wiem, co mówi tata i całkowicie się z nim zgadzam – dodaje sam zawodnik. – Jeśli treningi są w czasie lekcji, to później nadrabiam materiał w internacie i zaliczam go indywidualnie. Szkoła ma u mnie priorytet.

Rakoczy, jego kolejni trenerzy i bliscy mają nadzieję, że zostanie on kolejnym talentem, który przebył drogę z podwórka do reprezentacji, tak jak m.in. Arkadiusz Milik i Piotr Zieliński, którzy również zaczynali od gry w turnieju „Z Podwórka na Stadion o Puchar Tymbarku”.

Materiał zewnętrzny

Komentarze Czytelników:
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Dodaj nowy komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
@ Feny
dnia 21.11.2018, 08:22. Identyfikator użytkownika: IonEeLruRe8T
Ocena
komentarza:
6
Każdy chłopak ucieka z Jasła jak tylko może Tutaj nikt nie dba o to aby trenowało i grali dla miasta Buduje się hale do sportów walki teraz tory do nart a o piłce nikt nie myśli
@ któś
dnia 21.11.2018, 09:52. Identyfikator użytkownika: lrackb5aTSU3
Ocena
komentarza:
8
bzdury opowiadasz. Jasło to miasteczko. Jeśli ktoś się chce rozwijać, to musi stąd wyjechać!. Przecież nie zbudują tu uczelni, uniwersytetu. A nikt nie będzie codziennie dojeżdżał 100 km na trening. I nie ma co wypominać młodzieży że ucieka. ważne by pamiętali skąd wyszli, może kiedyś tu wrócili lub otworzyli jakiś interes...
@ Odyr
dnia 21.11.2018, 08:43. Identyfikator użytkownika: S3pI6IteV7M2
Ocena
komentarza:
6
Jest paru radnych ktory byli zwiazani z pilką nazną i
ktorzy zanim nimi zostali ..obiecali cuda...nic z tego osiwdli na laurach...
@ Znający temat
dnia 21.11.2018, 11:32. Identyfikator użytkownika: s1uscCzqL4AY
Ocena
komentarza:
8
Jak ma talent to niech idzie w świat, co w Czarnych będzie grał, albo w pobliskich wiejskich klubach. Chłopie, życzę Ci gryź trawę pluj krwią na treningach i będziesz wielki, nie tylko dla Jasła, powiatu ale dla kraju, Europy a może i świata tego ci życzę z całego serca.
@ oO
dnia 22.11.2018, 07:52. Identyfikator użytkownika: jB35kemuKXWZ
Ocena
komentarza:
5
To mógłby być Szopa, ale on woli kopać kibiców Ostoji.
@ oO
dnia 22.11.2018, 07:53. Identyfikator użytkownika: jB35kemuKXWZ
Ocena
komentarza:
1
Ostoi* rzecz jasna
Dodaj komentarz Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓

Zasady komentowania

Serwis Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezwiązanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem i normami obyczajowymi. Pełne zasady komentowania dostępne na stronie: Regulamin komentarzy

  • Miasto ubiega się o Otwarte Strefy Aktywności

    Resort sportu i turystyki ogłosił 11 lutego nabór wniosków o dofinansowanie na budowę ogólnodostępnych bezpłatnych stref sportowo-rekreacyjny tzw. Otwartych Stref Aktywności. Władze miasta również zgłosi swój akces w ubieganiu się o środki na powstanie pięciu siłowni w Jaśle.

  • Nowe ceny za śmieci już od kwietnia!

    Rada Miejska wyraziła zgodę na podniesienie stawek za odbiór i zagospodarowanie śmieci z terenu miasta Jasła, które będą obowiązywać mieszkańców od 1 kwietnia br. Podjęcie tej decyzji nie było łatwe zwłaszcza, że od sześciu lat stawki znajdowały się na tym samym poziomie. Niemniej jednak nieustalenie nowych cen skutkowałoby...

  • Ponad pół miliona złotych trafi do klubów sportowych

     

    Burmistrz Jasła zdecydował, które z klubów sportowych i zgłoszonych przez nie przedsięwzięć otrzymają dotację celową z budżetu miasta. Do podziału było ponad pół miliona złotych.

  • Stawki za śmieci mocno w górę!

    W wielu polskich miasta wzrosły już opłaty za odbiór i gospodarowanie odpadami. Nie ominie to również Jasła. Śmieci jest coraz więcej, a regionalne instalacje podnoszą radykalnie ceny, co uderzy w nasze kieszenie. Szykuje się dwukrotna podwyżka opłat za odpady zmieszane.

  • W Błażkowej spłonął budynek gospodarczy

    W miniony piątek w Błażkowej po godzinie 22.00 na jednej z prywatnych posesji pojawiła się ogromna łuna ognia. W płomieniach stanął budynek gospodarczy. Niewiele rzeczy udało się z niego uratować. Akcja gaśnicza trwała ponad trzy godziny.

  • Konserwacja samochodu, czy warto?

     

    Prawdą jest, że kierowcy nie przepadają za zimą. Nie lubią jej również nasze samochody. Trudne warunki mocno dają się we znaki wszystkim pojazdom poruszającym się po polskich drogach. Korozja jest prawdziwą zmorą właścicieli samochodów. Czy można z nią skutecznie walczyć? Oczywiście, że tak!

  • Cleo zachwycona talentem Adriana!

    Adrian Bałucki, uczestnik programu The Voice Kids po raz kolejny zachwycił swym talentem wokalnym. W Bitwie na Głosy okazał się najlepszy w swojej grupie zdobywając uznanie Cleo.

  • Opowiedzieli o ludziach i psach ratujących życie

     

    Wczoraj, w Jasielskim Domu Kultury, odbyła się premiera filmu dokumentalnego pt. „Fuks”. Głównymi bohaterami produkcji są jaślanin Jacek Dubiel i jego czworonożny kompan, tytułowy Fuks. Film opowiada o pełnej pasji i poświęcenia pracy ratowników rzeszowskiego STORAT-u.

  • Opozycja pyta o wniosek w sprawie odwołania starosty Pawlusia

    Grupa dziesięciu radnych opozycji w grudniu ubiegłego roku złożyła wniosek o odwołanie Adama Pawlusia z funkcji starosty jasielskiego. Minął już ponad miesiąc, a sprawa ta nadal nie została przegłosowana przez radnych powiatowych.

  • Jaślanin walczy o Oskara branży mobile!

     

    Młodzi i utalentowani jaślanie to bez wątpienia najlepszy towar eksportowy miasta. Do tego grona z pewnością zaliczyć można Krzysztofa Wróblewskiego, jaślanina, którego specjalna rękawica może już niedługo zrewolucjonizować korzystanie z technologii wirtualnej rzeczywistości. Projekt został nominowany do prestiżowej nagrody i ma szansę na Oskara branży mobile.

  • Giganci Programowania – nowa szkoła programowania w Jaśle

     

    Wystartowały zapisy na kursy programowania dla dzieci i młodzieży w semestrze letnim.

  • W maju 5. Nocna Jazda Ratowników. Tym razem dla ratownika medycznego Grzegorza

     

    5. edycja Nocnej Jazdy Ratowników odbędzie się w sobotę, 18 maja 2019 r w Jedliczu. Jest to wielka akcja charytatywna organizowana przez portal Krosno112.pl i OSP Dobieszyn, która łączy służby ratownicze z całej Polski. W tym roku celem imprezy jest wsparcie krośnieńskiego ratownika medycznego Grzegorza Karasia, który doznał rozległego udaru i potrzebuje funduszy na rehabilitację.

Panel Logowania

Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Nadawca (opcjonalnie):Treść (wymagana):
Kontakt (opcjonalnie):
Kontakt z redakcją:

Mailowo: redakcja@jaslo4u.pl
Telefonicznie: 508 766 105