Koniec zakrętów śmierci w Lisówku
31
Napisany dnia: 17.07.2009, 23:19 , Tagi: Brak
Złą sławą cieszą się wśród kierowców niebezpieczne zakręty w Lisówku na drodze krajowej nr 28. Stłuczki i kolizje są tam na porządku dziennym. Najpoważniejszy wypadek wydarzył się tam 27 maja 2007 roku. Autobus wiozący szkolną wycieczkę zderzył się z ciężarówką. Od tamtej pory na tej drodze nic się nie zmieniło. Przybyło tylko ofiar...
Tydzień temu w kolejnym wypadku w Lisówku poważnie ranna została 37-letnia kobieta. To skutek zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Policyjne statystyki pęcznieją od protokołów z wypadków na zakrętach na granicy Podkarpacia i Małopolski. O kolizjach z barierami energochłonnymi kierowcy często nie zawiadamiają policji. Drogowcy stwierdzają tylko coraz to nowe ślady uderzeń i wymieniają uszkodzone elementy barier.
Po wypadku autobusu z uczniami drogowcy obiecali zainteresować się niebezpiecznym miejscem. Lisówek odwiedził nawet Zbigniew Kotlarek, ówczesny szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po dwóch latach od tamtych wydarzeń sprawa nabrał urzędowej mocy.
- Droga zostanie wkrótce odbudowana - zapewnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. - Wykonamy zabezpieczenie osuwiska i skorygujemy zakręty tak, by poprawić bezpieczeństwo. Prace projektowe są już w fazie końcowej. Istnieje realna szansa, iż realizacja inwestycji rozpocznie się jeszcze w tym roku.
Przebudowa drogi ma potrwać rok. W czasie prac ruch na trasie z Jasła do Gorlic będzie utrzymany. Kierowcy będą jednak musieli się liczyć z utrudnieniami, a więc i korkami podczas remontu.
Super Nowości
Tydzień temu w kolejnym wypadku w Lisówku poważnie ranna została 37-letnia kobieta. To skutek zderzenia samochodu osobowego z ciężarówką. Policyjne statystyki pęcznieją od protokołów z wypadków na zakrętach na granicy Podkarpacia i Małopolski. O kolizjach z barierami energochłonnymi kierowcy często nie zawiadamiają policji. Drogowcy stwierdzają tylko coraz to nowe ślady uderzeń i wymieniają uszkodzone elementy barier.
Po wypadku autobusu z uczniami drogowcy obiecali zainteresować się niebezpiecznym miejscem. Lisówek odwiedził nawet Zbigniew Kotlarek, ówczesny szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Po dwóch latach od tamtych wydarzeń sprawa nabrał urzędowej mocy.
- Droga zostanie wkrótce odbudowana - zapewnia Joanna Rarus, rzecznik prasowy rzeszowskiego oddziału GDDKiA. - Wykonamy zabezpieczenie osuwiska i skorygujemy zakręty tak, by poprawić bezpieczeństwo. Prace projektowe są już w fazie końcowej. Istnieje realna szansa, iż realizacja inwestycji rozpocznie się jeszcze w tym roku.
Przebudowa drogi ma potrwać rok. W czasie prac ruch na trasie z Jasła do Gorlic będzie utrzymany. Kierowcy będą jednak musieli się liczyć z utrudnieniami, a więc i korkami podczas remontu.
Super Nowości
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
dnia 18.07.2009, 08:40. Identyfikator użytkownika:
najpierw na prostej nauczcie i zacznijcie przestrzegac zasady ruchu i szanowac innych uzytkownikow drog..a potem sie martwcie o inne rzeczy
dnia 18.07.2009, 11:34. Identyfikator użytkownika:
Najpoważniejszy wypadek miał miejsce około piętnastu lat temu,gdy samochód osobowy wjechał pod naczepę ciężarówki.Na miejscu życie straciło trzech mężczyzn:(
dnia 18.07.2009, 21:14. Identyfikator użytkownika:
tak pamietam ten wypadek- tragedia.
dnia 19.07.2009, 16:00. Identyfikator użytkownika:
a co do remontu- nie uwierzę jak nie zobaczę!!!
dnia 19.07.2009, 20:56. Identyfikator użytkownika:
Wystarczy zakręty przejeżdzać zgodnie z ograniczeniem prędkości do 50 km/h które tam występuje i nie trzeba będzie ich prostować dla piratów. Policja ze Skołyszyna to mogłaby tam w tydzień z mandatów zarobić na paliwo na cały rok, tylko trzeba się ruszyć.
dnia 20.07.2009, 07:37. Identyfikator użytkownika:
Mogliby się stosować gdyby ograniczenie do 50 km/h tam było.Zgodnie z przepisami dozwolona prędkość w tym miejscu wynosi 90 km/h. CHWAŁA osobom odpowiedzialnym za ustawienie znaków. Polecam ustawę PoRD.
dnia 20.07.2009, 07:55. Identyfikator użytkownika:
Od strony biecza jest ograniczenie do 50-tki.W druga juz nie...
dnia 20.07.2009, 14:33. Identyfikator użytkownika:
Te serpentyny śa niebezpieczne ( szczególnie w zimie).W tych czasach nie powinno mieć to miejsca.Przecież idzie poprowadzić tą drogę w linii prostej ( nie są to duże koszty) i problem zniknie .
dnia 20.07.2009, 14:35. Identyfikator użytkownika:
W obie jest 50km/h po co ma tam stac policja?? Maja co robic gdzies indziej - lepiej jest to zrobic bo jak wyzej pisza 15lat temu stracilo zycie 3 osoby wczesniej tez sie cos dzialo i dzieje sie do teraz.. Umocnienie osuwiska i "wyprostowanie" tych zakretow powinno problem rozwiazac.
dnia 20.07.2009, 14:44. Identyfikator użytkownika:
Dla niedowiarków polecam spacerek do Lisówka aby sie naocznie przekonać o ograniczeniach. Jeśli znikneło ograniczenie od strony Jasła to znaczy, że jakiś pirat zamiast na drzewie wylądował na znaku, co nie usprawiedliwia zarządu dróg do postawienia nowego znaku w trybie natychmiastowym. Najlepiej ciurkiem co 100 metrów przez cały Lisówek, żeby "widzący inaczej" nie przeoczyli i zakumali że należy zwolnić.
dnia 20.07.2009, 15:32. Identyfikator użytkownika:
Przesadzacie ztymi zakr etami troche rozumu i noga z gazu... Najlepiej niech w calej Polsce zlikwidują zakrety bo zakrety sa niebezpieczne.
dnia 21.07.2009, 07:24. Identyfikator użytkownika:
Przecież CI polecałem ustawę PoRD. Nie upieraj się więcej przy tej 50 - tce. PROSZĘ. A co do znaku od strony Jasła to żyje i ma się dobrze.
dnia 21.07.2009, 10:21. Identyfikator użytkownika:
Hehe Lisówek dobre takiej miejscowości nie ma to jest Skołyszyn. Prosze przekazywać rzetelne informacje. Potocznie są to zakrety zwane na Winnicy, a nie żadek Lisówek.
dnia 21.07.2009, 12:37. Identyfikator użytkownika:
To może dokładnie jaki $ z PoRD, bo według twojego myślenia to wychodzi na to, że poza terenem zabudowanym znaki drogowe ograniczenia prędkości do 50 km/h nie obowiązują i są wstawione nielegalnie. To może nie tylko mi, ale wszystkim czytelnikom wytłumaczysz na jakiej podstawie obowiązuje tam prędkość 90 km/h za stojącym znakiem 50 km/h.
dnia 21.07.2009, 15:48. Identyfikator użytkownika:
Właśnie że Lisówek istnieje.Jak nie wierzysz to popatrz na zieloną tablicę stojącą przed samymi zakrętami,jadąc od strony Jasła.Otwórz oczy:)
dnia 21.07.2009, 16:28. Identyfikator użytkownika:
Ciekawe kto ulega wypadkom. Miejscowi, czy przybysze. Obawiam się ,że miejscowi. Od kilkunastu lat przejeżdżam tą drogą w czasie urlopu. Nigdy mnie nic nie zaskoczyło.Zgodnie z ograniczeniem - 50/godz i po kłopocie.A piraci i bezmózgi..prosto w winnice.Takie życie.
dnia 21.07.2009, 17:57. Identyfikator użytkownika:
amivisage nie rozumiem twojego myślenia jak to znaki poza terenem zabudowanym znaki drogowe ograniczenia prędkości do 50 km/h nie obowiązują i są wstawione nielegalnie.... a i przecież prędkość nalezy dostosować do panujących warunków i każdy myślący człowiek wie ile należy jechać przez Winnice
dnia 21.07.2009, 23:47. Identyfikator użytkownika:
Oj ol. Przeczytaj moją wypowiedz kilka razy i może załapiesz, że przytaczalem tok myślenia poprzednika piszacego bzdury z 213.25.34.*
dnia 22.07.2009, 06:53. Identyfikator użytkownika:
Do książe Lisówka. Gdzie tam widzisz jakąkolwiek tablice???? Jedyne co tam jest zielonego to na razie trawa.Ale i to się zmieni na jesień.
dnia 22.07.2009, 09:28. Identyfikator użytkownika:
Pozwól że " poprzednik z ip 213.25.34" ci wytłumaczy bo jesteś za bardzo ograniczony. Jadąc od Jasła masz znak B-33 - ograniczenie prędkości do 50 km/h. Kilka metrów dalej po tej samej stronie umieszczono bezmyślnie znak D-43 , który zgodnie z ustawą odwołuje znak B-33.ROZUMIESZ WRESZCIE Z JAKĄ PRĘDKOŚCIĄ MOŻNA TAM JECHAĆ??? Odpowiedzi: a: 50 km/h , b: 90 km/h c: jestem amivisage i wiem lepiej.
dnia 22.07.2009, 10:41. Identyfikator użytkownika:
idź do gminy i się zapytaj :P albo ludzi tam mieszkajacych co mają w dowodzie wpisane :P haha a póżniej sie wypowiadaj
dnia 22.07.2009, 13:59. Identyfikator użytkownika:
Co w takim razie robi odwołanie 50km/h wstawione 300 metrow dalej? Twoim zdaniem też jest umieszczone bezzensownie? Znak koniec terenu zabudowanego gdzieś tam stoi, ale czy napewno za znakiem, tego nie pamiętam. Za to napewno odwołanie 50km/h jest znacznie dalej niż konfliktowe 3 zakręty.
dnia 22.07.2009, 15:29. Identyfikator użytkownika:
Do Amivisage To sobie przypomnij a potem rób Z siebie Głupka.
dnia 22.07.2009, 21:43. Identyfikator użytkownika:
Głupków to sobie szukaj u siebie w domu a zwłaszcza przed lustrem.
dnia 22.07.2009, 21:47. Identyfikator użytkownika:
ip 213.25.34. TAK MYŚLAŁEM ŻE WYBIERZESZ WARIANT - C.Powodzenia.
dnia 22.07.2009, 22:19. Identyfikator użytkownika:
. Zakaz wyrażony znakiem zakazu obowiązuje od miejsca jego ustawienia, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej.
Znak zakazu umieszczony pod znakiem D-42 oznacza, że zakaz obowiązuje do znaku D-43 lub E-18a, z wyjątkiem odcinka drogi, na którym został on zmieniony lub odwołany innym znakiem.
NIE MYL INNYCH tam jest ograniczenie
Znak zakazu umieszczony pod znakiem D-42 oznacza, że zakaz obowiązuje do znaku D-43 lub E-18a, z wyjątkiem odcinka drogi, na którym został on zmieniony lub odwołany innym znakiem.
NIE MYL INNYCH tam jest ograniczenie
dnia 24.07.2009, 21:57. Identyfikator użytkownika:
ip: 213.25.34.*
***** prawda, jest ograniczenie do 40
***** prawda, jest ograniczenie do 40
dnia 25.07.2009, 07:39. Identyfikator użytkownika:
Jak już chcesz zabłysnąć to napisz całą treść &27RMI oraz SWiA z dn.31 07 2002 w sprawie znaków i sygnałów drogowych.Może wtedy Ty i Amivisage zrozumiecie z jaką prędkością można tam jechać.A co do znaku B34 który stoi 300 m. dalej po lewej stronie to został on ustawiony w latach, kiedy Amivisage skakał z gazety, i wtedy ten znak kiedy nie było jeszcze znaków D42 i D43 spełniał swoją funkcje.
dnia 25.07.2009, 11:51. Identyfikator użytkownika:
Widze, że trzeba dużyli literami, bo do wielu nie dociera. W TYM MIEJSCU JEST OGRANICZENIE DO 50 KM/H obowiązujące przez całość trzech zakrętów. Ale skoro nawet premiera nie da się przekonać, że białe jest białe to Wam się nie dziwie. Możecie sobie interpretować znak końca terenu zabudowanego po swojemu. Niech wam nawet odwołuje zakaz zawracania.
dnia 25.07.2009, 19:06. Identyfikator użytkownika:
Kolego daj sobie spokój.Są ludzie, którzy mają do czynienia z prawem o ruchu drogowym na co dzień.A Ty interpretujesz przepisy po swojemu co nie znaczy, że masz racje.W tym konkretnym przypadku dali ciała drogowcy i tylko oni.Więc zakończmy temat i wiedz , że jesteś w błędzie.POZDRAWIAM.
dnia 13.02.2010, 22:36. Identyfikator użytkownika:
to co sie dzieje na LISOWKU to jest HORROR>Wszyscy dokladnie to maja w *****.Ludzie gina od lat i nikogo to nie interesuje!!!!Najlepiej napisac w raporcie ze wypadek nastapil z winy kierowcy!!!i po problemie a to ze droga od lat nie nadaje sie do eksploatacji to nikogo nie obchodzi nawet POLICJA A WCZESNIEJ MILICJA tez nie wykazala zainteresowania ze droga ta NIE SPELNIA ZADNYCH STANDARTOWq!!!I NALEZALOBY ZGODNIE Z PRAWEM WYLACZYC Z EKSPLOATACJI.wSZYSCY CHOWAJA LEPETYNE W PIASEK JAK TE Strusie.!!!!!
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
