Strona główna

Mrukowskie cuda...

0
Napisany dnia: 11.06.2006, 15:54 , Tagi: Brak

są znacznie starsze.

Tuż nad wsią, na Górze Zamkowej stał strzegący traktu gród. O nim pisał w XV w. Długosz, że był w ruinie – z jakiego okresu pochodził? Na wzgórzu Walik nad Brzezową, znacznie wcześniej (VIII-X w.) rozsiadł się wiślański gród. Dzisiaj jednak znana jest Mrukowa za sprawą kaplicy Matki Boskiej Mrukowskiej, leżącej na stoku Trzech Kopców.

Wielki znawca regionu, historyk kultury ludowej, Franciszek Kotula twierdził, że mrukowska kaplica stoi w miejscu przedchrześcijańskiego kultu ognia, wody i kamienia. Miejsce to, zwane Burskim Kamieniem, miało wielkie znaczenie dla pierwotnych plemion – było to miejsce święte. Zastanawiające jest bliskie sąsiedztwo wspomnianych grodzisk. Historycy upatrują w Mrukowej, Brzezowej i Skalniku słowiańskiego, przedchrześcijańskiego miejsca religijnego kultu.

W czasach chrystianizacji Podkarpacia, prowadzonej tu znacznie później, niż historyczny chrzest Polski, zwykłym było, że miejsca pogańskiego kultu zacierano wprowadzając lub wplatając kult chrześcijańskich świętych. Jak np. w Kleciu, gdzie w pogański kult wpleciono kult św. Leonarda – tak mogło być i tu.

W Mrukowej kult jest nadal żywy, od kilku już wieków chrześcijański – maryjny. U podnóża kultowej kapliczki znajduje się źródełko uznawane za cudowne. Od wieków przybywają tutaj wierni, dziękując Matce Bożej za łaski i czerpią wodę z owego źródełka.

Przedwojenny aptekarz z Biecza, Witold Fusek, zebrał wiele przekazów i legend z naszego regionu. O mrukowskiej kapliczce opowiadał mu stary, pochodzący z tych stron leśnik - przekaz ten znajdziemy książce: „Biecz i dawna ziemia biecka na tle swych legend, bajek, przesądów i zwyczajów”.

... Gdy posąg Matki Bożej – ten, który dzisiaj jest w Tarnowcu – 500 lat temu wieziono z Węgier do Jasła – w miejscu, gdzie dzisiaj stoi murowana kaplica, spoczęli i posąg położyli na skale. Na tej skale ciało Matki Bożej cudem wytłoczyło swe odbicie. Posąg następnie był w Jaśle aż do pożaru, potem dostał się do Dukli, a Dukla sprzedała go do Tarnowca. Skałę z odbiciem Matki Bożej zwalono do potoka – lecz ona sama na poprzednie miejsce wróciła. Figurę Matki Bożej na tym miejscu postawiono, a później przesunięto niżej, a tam postawiono kaplicę. Owej skale Łemki oddają dużą cześć. Całują ją i „zębami gryzą” wołając „Maticzko nasza”. Reszta tej skały jest wmurowana w ścianie kaplicy...

Autor wymienia jeden tylko odpust, i ten najważniejszy - w drugi dzień Zielonych Świąt. Drugi, równie dawny odpust, odbywa się 8 IX, w dzień Matki Bożej Siewnej.

Kapliczka MB Mrukowskiej ma swoją, jakże bogatą w różne wersje historię:

... Hrabia z Samoklęsk rozbudowywał swój folwark, sprowadził kamieniarzy, a materiał na mury z mrukowskiej góry. Jeden z nich nie chciał się trzymać w murze i wypadał, znów go wmurowano, a rankiem leżał obok. Hrabia kazał postawić koło muru straż, kiedy i to nie pomogło, kamień znów wypadł, zrozumiał, ż e jest to cudowny kamień. Kazał go odwieźć na swoje miejsce i w tym miejscu postawił kaplicę. Kaplica powstała w 1906 r., była wotum dziękczynnym Wojciecha i Jakuba Balów z Samoklęsk.

A rzecz miała się tak:

Mrukowskei lasy należały do dworu. Ostatni ich właściciel, baron von Wilczek stał się bankrutem – rozległy majątek z browarem, tartakiem i wspomnianym lasem przeszedł w ręce żydowskie. Żydzi Kramer i Schell usiłowali majątek sprzedać sami, lecz miejscowa ludność nie miała do nich zaufania. Zawarli więc Żydzi umowę z cieszącymi się szacunkiem i poważaniem w całej okolicy, Balami – oni za 5% prowizji mieli sprzedać rozparcelowany las. Z początku wszystko szło dobrze, lecz łakomy na pieniądze miejscowy proboszcz krzyknął z ambony
– Ludzie! Na tych lasach są długi w Wiedniu! Ci, co już zakupili zaczęli domagać się zwrotu pieniędzy – Balom groziło bankructwo. Wtedy proboszcz zaproponował, że za 3% z owych pięciu ogłosi z ambony, że hipoteka sprawdzona, i że długów nie ma – tak też po ugodzie uczynił – Balowie mimo sporego okrojenia wyszli na swoje i w podzięce za wyjście z opresji zbudowali mrukowską kapliczkę.

Przy budowie pracował kamieniarz, majster z Nienaszowa. Układając mur jeden kamień nijak mu nie pasował - odkładał go na bok, a kamień mu sam znów pod rękę trafiał. Wrzucił go więc do jaru potoku, po trzech dniach kamień znów wrócił na dawne miejsce. Musiał majster znać legendę o wędrówce Matki Bożej z Węgier do Jasła – wywnioskował więc, że na tym kamieniu spoczywała Ona w swej wędrówce - kamień wmurowano więc w boczną ścianę kapliczki.

Gdzieś na początku XX wieku, podczas odpustu przybyła kobieta z małą dziewczynką, z owrzodzoną twarzą – szły do Matki Bożej i cudownego źródełka. Karczmarz z Samoklęsk, Wojciech Romanek, który handlował piwem i lemoniadą na mrukowskim placu z przyganą rzekł – „Lepiej byś babo do lekarza poszła!” Gdy obie wróciły zrozumiał swoją niewiarę – dziewczynka wróciła z uleczoną twarzą.

W czasie niemieckiej okupacji kaplica dawała schronienie ukrywającym się. Jednym takim był Żyd z Dębowca. Ktoś go wydał i gdy Niemcy wieźli go furmanką do Jasła, gorączkowo modlił się: „Oj moja Matko Boska Dębowiecka, oj moja Matko Boska Dębowiecka”. Gdy wypowiedział: „Oj moja Ty Matko Boska Mrukowska”, coś dodało mu odwagi, wyskoczył z furmanki i uciekł.

Razu pewnego szedł partyzant i wprost nadział się na niemieckich żandarmów idących z psem, skrył się przed nimi za drzwiami kapliczki. Niemcy weszli za nim i nie zauważyli go, pies także! Sama kapliczka wielokrotnie chroniła partyzantów, a nieopodal, za potokiem Szczawa, już na stoku Świerzowej, swoje obozowisko miał cały oddział partyzancki.

Po II wojnie światowej, lasy będące prywatną własnością upaństwowiono. Kapliczka Balów stała więc na państwowym gruncie, w owych czasach stanowiło to poważne zagrożenie dla tego miejsca - ówczesna władza patrzyła niechętnym okiem na miejsca religijnego kultu. W czasach „ październikowej odwilży”, już „za Gomułki”, udał się Jan Bal do stolicy, do ministerstwa leśnictwa. Zwrócił się on do samego ministra z wyrzutem: „Jesteście gorsi od Żydów, bo Żydzi dali pół morgi po kaplicę za darmo, a wyście nawet to zabrali”.

Smagnęło to ówczesnego ministra Dąb-Kocioła, polecił natychmiast zwrócić owe pół morgi.

Tak jest do dziś.

Irena Podlasek

Komentarze Czytelników:
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Dodaj nowy komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
Dodaj komentarz Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓

Zasady komentowania

Serwis Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezwiązanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem i normami obyczajowymi. Pełne zasady komentowania dostępne na stronie: Regulamin komentarzy

  • Konkurs na dyrektora szpitala coraz bliżej

    Rada Powiatu w Jaśle wybrała dziś skład komisji, której zadaniem będzie przeprowadzenie postępowania konkursowego na stanowisko dyrektora Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. To nie Zarząd Powiatu zatem, jak liczyły na to władze powiatowe zdecyduje o tym, kto zasiądzie w komisji. Wojewoda podkarpacki uchyliła uchwałę w tej materii podjętą przez radę w lutym.

  • Miasto ma w planach budowę mostu

    Władze miasta będą ubiegać się o dofinansowanie na realizację wieloletniego zadania związanego z budową nowej przeprawy mostowej przez rzekę Wisłokę łączącej tereny przemysłowe na osiedlu Gamrat z drogą krajową na ul. Krakowskiej w Jaśle. 

  • Studia podyplomowe

     

    Niepubliczna placówka doskonalenia PROTOTO we Wrocławiu przedstawia najnowszą ofertę studiów podyplomowych (3 semestry = 350 godzin).

  • Sędzi Anna Maria Wesołowska w ramach kampanii „Ty decydujesz”

    Mądra, wyrozumiała i niezwykle charyzmatycza – tak pokrótce można opisać najsłynniejszą sędzię w Polsce. Na zaproszenie Urzędu Miasta w Jaśle, Straży Miejskiej w Jaśle oraz Zakładu Karnego w Jaśle gościła obecnie najbardziej rozpoznawalna sędzia – Anna Maria Wesołowska...

  • Janusz Pacher kieruje pracą PUP w Jaśle

    Od wtorku obowiązki dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy w Jaśle pełni Janusz Pacher. Zmiany podyktowane są ponad dwumiesięczną absencją dyrektora Dariusza Uliasza, który obecnie przebywa na zwolnieniu chorobowym.

  • Chcesz złożyć Twój e-PIT? Zobacz, jakie to proste

     

    Na podatników, rozliczających się na formularzach PIT- 37 i PIT- 38 czekają w tym roku spore ułatwienia.  W ramach wdrażanej usługi Twój e-PIT podatnik nie będzie musiał składać żadnego wniosku ani przynosić dokumentów do urzędu skarbowego.

  • Zmarł Józef Biernacki wieloletni prezes JKMiRJ

    We wtorek 12 marca br. zmarł w wieku 70 lat Józef Biernacki, współzałożyciel Jasielskiego Klubu Motorowego i Ratownictwa Drogowego w Jaśle oraz jego wieloletni prezes. Był inicjatorem wielu przedsięwzięć edukacyjnych skierowanych do dzieci i młodzieży w zakresie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

  • Bądź świadoma, dbaj o siebie – przypominają specjalistki

    W bezpłatnych warsztatach pt. „Babskie Sprawy” uczestniczyło blisko 40 kobiet w różnym wieku. Spotkanie prowadzone było przez Justynę Czerkiewicz, fizjoterapeutkę uroginekologiczną oraz Małgorzatę Bubę, położną i Certyfikowaną Doradczynię Laktacyjną...

  • Podróżnicy z Jasła wyróżnieni na festiwalu "Kolosy"

    Weronika Łukaszewska i Sławomir Sanocki, którzy w minionym roku zakończyli zimowy trawers Karpat, otrzymali wyróżnienie w kategorii WYCZYN ROKU na 21. Ogólnopolskich Spotkaniach Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów "Kolosy" w Gdyni...

  • Utrudnienia w ruchu pociągów na linii Kraków - Jasło

     

    Podróżni, którzy korzystają z oferty połączeń kolejowych Kraków – Jasło – Kraków wkrótce mogą spodziewać się utrudnień w ruchu pociągów. Ich powodem są planowane prace modernizacyjne na linii 108, które mają rozpocząć się już niebawem.

  • W maju 5. Nocna Jazda Ratowników. Tym razem dla ratownika medycznego Grzegorza

     

    5. edycja Nocnej Jazdy Ratowników odbędzie się w sobotę, 18 maja 2019 r w Jedliczu. Jest to wielka akcja charytatywna organizowana przez portal Krosno112.pl i OSP Dobieszyn, która łączy służby ratownicze z całej Polski. W tym roku celem imprezy jest wsparcie krośnieńskiego ratownika medycznego Grzegorza Karasia, który doznał rozległego udaru i potrzebuje funduszy na rehabilitację.

Panel Logowania

Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Nadawca (opcjonalnie):Treść (wymagana):
Kontakt (opcjonalnie):
Kontakt z redakcją:

Mailowo: redakcja@jaslo4u.pl
Telefonicznie: 508 766 105