
Obok Karpackiej Troi, kościoła pod wezwaniem św. Doroty i pięknych widoków kolejnym turystycznym atutem Trzcinicy mogą stać się niebawem winnice.

Roman Myśliwiec, prekursor podkarpackiego winiarstwa, wiceprezes Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia, powiedział, iż uprawnione jest nazwaniem Trzcinicy pierwszą winiarską wioską w Polsce.
- Być może Trzcinica utraci pierwszeństwo pod względem ilości winnic, na korzyść innej miejscowości. Zawsze jednak będzie pierwszą wioską, w której można było zwiedzać kilka winnic. - mówił Myśliwiec.



Odwiedziliśmy trzy trzcinickie winnice. Winnica “Milena” należy do Stanisława Marszałka, winnica “Zacisze” do Pawła Szynala, zaś winnica “Dwie Granice” do Marka Nowińskiego. Wszyscy trzej panowie zgodnie przyznawali, że “dobrym duchem” towarzyszącym im winiarskiej pasji był Roman Myśliwiec.

- Gdy myślałem o tym jak zagospodarować ziemię, Roman zwrócił moją uwagę na. - powiedział Marszałek - Pracując w winnicy po prostu odpoczywam. Gdybym mógł, każdą wolną chwilę spędziłbym w winnicy. - dodawał.

- Roman doradził nam jak te winnice założyć, jakie odmiany dobrać i sprawdził czy winnica jest w dobrym miejscu. - mówił Marek Nowiński.
Zobacz więcej w wideoreportażu
Myśliwiec zwracał uwagę, że jakkolwiek ekonomiczna, ilościowa konkurencja z winiarskimi potęgami jest poza zasięgiem Polski, możemy konkurować z nimi jakościowo.
- Polskie wina już zdobywają medale. Kilkanaście zdobyło medale w konkursach międzynarodowych, u mnie w domu wisi już sześć dyplomów z medalami. Kilka tygodni temu podkarpackie wino znalazło się na szóstej lokacie wśród pięciuset win z Europy Środkowej, zdobywając w swojej kategorii podwójny złoty medal. - wyliczał Roman Myśliwiec.
Zdaniem Romana Myśliwca możliwe jest również czerpanie korzyści finansowych z winiarstwa, pod warunkiem sprawnego włączenia winnic w całość działań turystycznych na Podkarpaciu.

- W każdą stronę rozciągają się piękne widoki. Liwocz, Pogórze, Beskid Niski, często widać też Tatry. - mówił Paweł Szynal.
- Mamy tutaj stary i piękny kościół pod wezwaniem Świętej Doroty, mamy Karpacką Troję. Ta wioska jest turystycznie atrakcyjna i winnice stanowią dobre poszerzenie turystycznej oferty. - dodawał Nowiński.
- W przyszłym roku planuję uruchomienie obiektu, w którym będzie można na miejscu degustować wino, zbuduję też profesjonalną winnicę. - mówił właściciel “Dwóch Granic”.



- Turyści już nas czasem odwiedzają, choć częściej dzwonią z pytaniami. No i obecnie niestety nie mogą spróbować wina, bo już go nie mamy. Zostało tylko trochę na jasielskie Dni Wina. - mówił Szynal.
Stanisław Marszałek podkreślał z kolei, że zawsze stara się poświęcić odwiedzającym sporo czasu. - Niekiedy są tym nawet zaskoczeni. - mówił. - nie spodziewają się, że mogę mieć dla nich godzinę lub więcej.



Więcej informacji na temat Trzcinickich i podkarpackich winnic na stronie http://www.winiarzepodkarpacia.pl/
Kamil Sokołowski
sokolowski@jaslo4u.pl
Pan Stanisław rządzi ;)
Twoja przeglądarka nie obsługuje javascript'u. Aby móc dodawać komentarze uruchom obsługę javascript'u
