Niebezpieczny tlenek węgla
6
Napisany dnia: 12.11.2009, 12:38 , Tagi: Brak
Co roku tlenek węgla zabija w Polsce kilkadziesiąt osób, a znacznie więcej ulega poważnym zatruciom. Powód? Niewłaściwa eksploatacja budynków oraz znajdujących się w nich urządzeń i instalacji grzewczych
Tlenek węgla (CO), popuarnie nazywany czadem, nie pachnie, nie można go też zobaczyć. W mikroskopijnych ilościach towarzyszy nam na co dzień. Wdychany, blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, dochodzi więc do niedotlenienia tkanek, co w wielu przypadkach prowadzi do śmierci. Wdychanie nawet niewielkiej ilości tlenku węgla może spowodować zatrucie, silny ból głowy, wymioty, zapadnięcie w śpiączkę, a nawet zgon. Ilość czadu powstającego w trakcie spalania zależy przede wszystkim od dopływu zawartego w powietrzu tlenu. Upraszczając: im mniej tlenu, tym więcej czadu. Ze względu na sposób działania na organizm ludzki, czad zwany jest również cichym, perfidnym zabójcą.

Łazienka – tu najczęściej dochodzi do zaczadzeń
- Szczelne plastikowe okna, zatkane kratki wentylacyjne i “oszczędności” poczynione na wizytach kominiarza mogą pośrednio być przyczyną zaczadzenia w budynkach mieszkalnych. W ten sposób ogranicza się wymianę powietrza, a tym samym do spalania paliwa nie dostarcza się odpowiedniej ilości tlenu. W wyniku tego powstaje tlenek węgla – wyjaśnia mł. bryg. Wacław Pasterczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jaśle. - Najniebezpieczniejszym miejscem, w którym możemy ulec zaczadzeniu jest łazienka. To pomieszczenie małe i słabo wentylowane, do tego źle działające piecyki gazowe starego typu stanowią najczęstsze źródło zatruć – dodaje.
Niebezpieczne są również wszelkie piece i kominki. Istotne znaczenie dla ich prawidłowego działania ma stan instalacji kominowej – przy niedrożnym kominie gwałtownie rośnie ilość powstającego czadu. W szczególnych warunkach (zwłaszcza zimą, gdy ciężkie zimne powietrze opada w dół) może dojść do zjawiska tzw. ciągu wstecznego, tzn. sytuacji, w której dym zamiast wydostawać się kominem, pompowany jest do mieszkania.
(...)
/mm/ - Szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia
Tlenek węgla (CO), popuarnie nazywany czadem, nie pachnie, nie można go też zobaczyć. W mikroskopijnych ilościach towarzyszy nam na co dzień. Wdychany, blokuje dostęp tlenu do organizmu, poprzez zajmowanie jego miejsca w czerwonych ciałkach krwi, dochodzi więc do niedotlenienia tkanek, co w wielu przypadkach prowadzi do śmierci. Wdychanie nawet niewielkiej ilości tlenku węgla może spowodować zatrucie, silny ból głowy, wymioty, zapadnięcie w śpiączkę, a nawet zgon. Ilość czadu powstającego w trakcie spalania zależy przede wszystkim od dopływu zawartego w powietrzu tlenu. Upraszczając: im mniej tlenu, tym więcej czadu. Ze względu na sposób działania na organizm ludzki, czad zwany jest również cichym, perfidnym zabójcą.

Łazienka – tu najczęściej dochodzi do zaczadzeń
- Szczelne plastikowe okna, zatkane kratki wentylacyjne i “oszczędności” poczynione na wizytach kominiarza mogą pośrednio być przyczyną zaczadzenia w budynkach mieszkalnych. W ten sposób ogranicza się wymianę powietrza, a tym samym do spalania paliwa nie dostarcza się odpowiedniej ilości tlenu. W wyniku tego powstaje tlenek węgla – wyjaśnia mł. bryg. Wacław Pasterczyk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jaśle. - Najniebezpieczniejszym miejscem, w którym możemy ulec zaczadzeniu jest łazienka. To pomieszczenie małe i słabo wentylowane, do tego źle działające piecyki gazowe starego typu stanowią najczęstsze źródło zatruć – dodaje.
Niebezpieczne są również wszelkie piece i kominki. Istotne znaczenie dla ich prawidłowego działania ma stan instalacji kominowej – przy niedrożnym kominie gwałtownie rośnie ilość powstającego czadu. W szczególnych warunkach (zwłaszcza zimą, gdy ciężkie zimne powietrze opada w dół) może dojść do zjawiska tzw. ciągu wstecznego, tzn. sytuacji, w której dym zamiast wydostawać się kominem, pompowany jest do mieszkania.
(...)
/mm/ - Szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
dnia 15.11.2009, 16:03. Identyfikator użytkownika:
ślicznie wyszedł wielokrotnie rozgałęziony Wacek:)
dnia 22.11.2009, 19:49. Identyfikator użytkownika:
jaka cena takiego czujnika??????
dnia 23.11.2009, 18:25. Identyfikator użytkownika:
"jaka" z tym czujnikiem do nie ma żartów dobra mała rzecz a śpi się spokojnie , a cena mniejsza o wiele, od życia. Znam ten CZAD był kiedyś u mnie... a czujniki są różne wpisz w gogle czujniki dymi i gazu itd.
dnia 18.12.2009, 16:09. Identyfikator użytkownika:
ta czujka musi być bardzo ciężka i dla tego trzyma ją najbardziej rozbudowany strażak na Podkarpaciu :-)
dnia 20.03.2010, 05:08. Identyfikator użytkownika:
z tego artykułu wynika niezbicie że:
1. W każdym domu w każdej łazience powinien stać strażak bo od jego wizyty zależy czy będzie czad czy nie będzie.
2.Do laski marszałkowskiej musi wpłynąć propozycja ustawy zabraniająca wstawiania szczelnej stolarki, budowy łazienek w domach (tylko nieogrzewane łaźnie miejskie) stosowanie wszelkiego rodzaju pieców piecyków, podgrzewaczy.
Nasz kraj - nasi dygnitarze lubują się z ustanawianiu zakazów wiec co to przeszkadza ustanowić jeszcze taki zakaz. Na dodatek ile kasy można zebrać z nałożonych mandatów.
Mieszkając w bloku człowiek zastanawia się czy jest jeszcze jakieś prawo do prywatności - prawo do własności prywatnej. Iluż domokrążców wysłanych przez administratorów wałęsa się po naszych mieszkaniach (kontrola szczelności gazu, oporności elektrycznej, kominiarska). Depczą ci panowie moje dywany nie wycierają butów - czyją się jak gospodarze mojego mieszkania. Na dodatek administracja straszy karami za niewpuszczenie - wyznaczając termin kontroli (sztywny - w dniu w godzinach) --a co? ja mam się zwolnic z roboty by znaleźć czas na udostępnienie lokalu?
1. W każdym domu w każdej łazience powinien stać strażak bo od jego wizyty zależy czy będzie czad czy nie będzie.
2.Do laski marszałkowskiej musi wpłynąć propozycja ustawy zabraniająca wstawiania szczelnej stolarki, budowy łazienek w domach (tylko nieogrzewane łaźnie miejskie) stosowanie wszelkiego rodzaju pieców piecyków, podgrzewaczy.
Nasz kraj - nasi dygnitarze lubują się z ustanawianiu zakazów wiec co to przeszkadza ustanowić jeszcze taki zakaz. Na dodatek ile kasy można zebrać z nałożonych mandatów.
Mieszkając w bloku człowiek zastanawia się czy jest jeszcze jakieś prawo do prywatności - prawo do własności prywatnej. Iluż domokrążców wysłanych przez administratorów wałęsa się po naszych mieszkaniach (kontrola szczelności gazu, oporności elektrycznej, kominiarska). Depczą ci panowie moje dywany nie wycierają butów - czyją się jak gospodarze mojego mieszkania. Na dodatek administracja straszy karami za niewpuszczenie - wyznaczając termin kontroli (sztywny - w dniu w godzinach) --a co? ja mam się zwolnic z roboty by znaleźć czas na udostępnienie lokalu?
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
