Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
dnia 02.09.2010, 13:20.
Zbyt brutalny i niebezpieczny sport. Na tym filmiku kopnięcia wykonywane bez kontroli. Takie z przewrotem do tyłu może głowę urwać. albo to kopnięcie w brzuch może rozwalić wewnętrzne organy. Nie puszczę swojego syna na takie treningi.
dnia 02.09.2010, 15:55.
to tylko wydaje się takie brutalne, póki co jeszcze nikomu głowy nie urwało, ani nie rozwaliło nikomu narządów. Poza wysokiej rangi zawodami stosuje się kaski i komplet ochraniaczy więc nie przesadzajmy
dnia 02.09.2010, 17:56.
elo każdy kto to czyta jest spoko a karate jest spoko zapiszcie się ludzie nara ludzie (Lechu)d-_-b ale jak mi kark złamiom to coż będzie???Nie spoko jest ryko.Do ilu lat to jest.A do kontujowanego wżuć na luz nic nikomu się nie stało i niestanie
dnia 02.09.2010, 18:49.
mam pytanie aby trenowac to trzeba byc juz dobrze rozciągnięty (tz wysokie kopnięcia itp)czy wystarczy jak narazie normalna kondycja i niezbyt rozciągnięty żeby uczestniczyc? i czy są jakies ograniczenia wiekowe ?? bo mam 17 lat i zastanawiam się nad rozpoczęciem treningów
dnia 02.09.2010, 19:14.
Ile kosztuje zapisanie sie do gr poczatkujacej ( chodzi mi o miesieczny koszt )
z gory dziekuje :)
dnia 03.09.2010, 08:15.
Nie wmawiajcie mi, że takie kopnięcie z obrotem w powietrzu jest kontrolowane. Chyba ,że tak macie opanowane to kopnięcie ,że potraficie przeczyć prawom fizyki.Ponadto widziałem gdzieś pokaz świadczący o tym ,że kaski wcale nie chronią głowy. polegało to na tym ,że włożyli arbuz do kasku i karateka kopnął w ten kask. Efekt tego był taki ,że miazga z arbuza wyleciała z tego niby ochraniacza.Masz wyobraźnię jeden z drugim?
dnia 03.09.2010, 08:43.
Każdy sport trenowany wyczynowo niesie ze sobą ryzyko kontuzji, tym bardziej że jest to sport kontaktowy. Myślę jednak, że na początku to dla dziecka bardziej rozrywka i fajna zabawa, która przy okazji pomoże mu rozwinąć zdolności motoryczne.
dnia 03.09.2010, 14:31.
e tam karate to nie dla dzieci jakies kopnięcia. Uwazam ze judo to dobry start dla mlodych wojownikow
dnia 03.09.2010, 22:34.
Również polecam judo, świetna zabawa, świetny sport i świetni trenerzy;)
dnia 04.09.2010, 11:15.
A kto powiedział, że te treningi adresowane są dla najmłodszych. Podejrzewam, że zaproszenie na treningi jest głównie dla młodzieży szkolnej i starszych.
dnia 04.09.2010, 12:37.
nic sie nie znasz a siejesz jakies herezje, jak ktos cie napadnie na ulicy proste ze bedziesz sie bronil i takim jednym "urywajacym glowe kopnieciem" mozesz sie uratowac
dnia 04.09.2010, 19:32.
z tego co widzę na filmiku to straszne harpagany tam siedzą. Nie zabiją mnie tam?
dnia 04.09.2010, 21:15.
do kontuzjowany:
jeśli uważasz że takie kopnięcia są niebezpieczne, czy też ogólnie przeraża Cię brutalność sportu to może zapisz się na szachy :)
dnia 05.09.2010, 11:59.
Szachy kontuzjowanemu nie pomogą w samoobronie. Natomiast ma on rację.Z filmiku widać ,że jest to sport zbyt brutalny. Z tego co wiem to w Jaśle jest wybór między sekcjami sportów walki. Karate kiokuszin, aikido, judo. Wszędzie tam trenują nawet dzieciaki, to chyba jest bezpieczniej. Oyama jest wg. mnie nieobliczalne.
dnia 05.09.2010, 21:48.
w tamtym roku koszt miesieczny wynosil 50zl
nie wiem jak w tym roku bedzie to tez po czesci chyba ilu sie was zapisze.
nie trzeba byc rozciagnietym przychodzac uczysz sie wszystkiego od podstaw.
sport nie jest niebezpieczny gdyz chodze na treningi i nic mi sie jakos nie stalo a chyba lepiej puscic dzieciaka na trening niz zeby siedzial pod blokiem i marnowal sie...
pozdrwaiam.
dnia 06.09.2010, 07:47.
Do samoobrony wystarczy mi zwykła ostrożność,chodziło mi o syna. Chcę żeby miał dobry przykład i tak po dłuższym zastanowieniu wybrałem dla niego zajęcia u Pana Krygowskiego.
dnia 06.09.2010, 09:51.
hehe Do Kontuzjowany:
Kazde kopniecia u profesjonalistow sa kontrolowane, a te z obrotem tez, bo celowane sa na glowe i takiego kopniecia z wyskoku uczysz sie pare ladnych lat, aby osiagnac perfekcje kopniecia :D wiec twoje Dziecko zanim sie go nauczy, bedzie juz dorosle :) a na poczatek podstawowe kopniecia :) Jeden kolega mial coreczke w wieku 10 lat i oprocz tego ze trenowala Kyokushin, to wzbogacala swoje umiejetnosci w Oyama :) pzdr
dnia 06.09.2010, 10:07.
Widać jakie masz pojęcie o tym na co chcesz wysłać syna. To że kyokushin w Jaśle walczy jak walczy i trenuje jak trenuje to nie znaczy, że tak wygląda kyokushin np na zawodach. Te niebezpieczne kopnięcia o których piszesz występują również w karate, które trenuje pan Krygowski, także żebyś sie nie zdziwił. Co do brutalności to nie ma skuteczności w walce bez brutalności, Kontuzjowany oglądnij sobie ten filmik bardzo dobry koleś z kyokushin a zobaczysz, że nie tylko oyama walczy brutalnie
http://www.youtube.com/watch?v=pGNsTxF_uFc
dnia 06.09.2010, 10:34.
w wieku 7 lat to było 3 lata temu ;)
dnia 06.09.2010, 12:51.
Nie sądzę żeby do samoobrony trzeba byłoby tak wysoko skakać z obrotem i zadawć w tym czasie kopnięcie. Również nikt na ulicy czegoś takiego nie zastosuje. Wybrałem dla niego kyokuszin między innymi dlatego,że bardzo dużo znajomych chwali sobie Pana Krygowskiego i Jego klub.
dnia 06.09.2010, 15:48.
:) ja nie musze ogladac takich filmow :D bo sam bralem udzial w takich turniejach :D a to ze nie tylko Oyama walczy brutalnie , to nie nowosc dla mnie :D przeciez jak jest napisane wyzej styl Oyama wywodzi sie z Kyokyshin :) tylko unowoczesniony troche :) a jak sam wiesz ze w kyokushin tez tak brutalnie walcza, to po co tam syna wysylasz???? tam tez moze mu sie cos stac prawda??? jesli chcesz jakis sport bez kontuzjii, to polecam szachy :) a tak powazniej, to mam dla Ciebie pewien link, na ktory mozesz looknac, tam dzieci od 5 lat trenuja a w wieku 10 lub 12 juz maja turnieje i jakos sobie radza:)
http://www.youtube.com/watch?v=XibTpuV7X2Y
ALe Ogolnie jesli twoj Maly ma 10 lat, lub jest mlodszy, zeczywiscie lepiej wyslac go do Pana Krygowskiego, bo z tego co wiem maja tam sekcje dziecieca i fajnie sie bawia :) a w Oyama w Jasle, bardziej ludzie od 15 lat pzdr:)
dnia 06.09.2010, 16:04.
no tak w wieku 7 lat :P nieznalem jej wieku dokladnie :P Dzieki:)
dnia 08.09.2010, 17:42.
Powiem krótko - będę chodzić, klub zapewnia część sprzętu do dyspozycji w ramach treningu; sam bardzo, czasem wręcz przesadnie dbam o swoje zdrowie, lecz skoro ja po plastyce nosa i przy podejściu jakie mam się na to zdecydowałem, to u diabła każdy może. Ponadto, tak z mniej znaczących aspektów, cena została obniżona z 50 zł do 40 zł na msc z uwagi na region - jest ona najniższa w kraju, a trenerzy i zawodnicy z naprawdę sukcesami są. Do tego, przy dopłacie bodajże 20 zł dostajecie raz w tygodniu kompleksowy trening boksu. Możesz na niego iść i nie musisz - Up to U:)) Ja, jeżeli tylko będzie można ćwiczyć w masce z dodatkową ochroną nosa, jak przy karate, to idę (polecam tę, jak ktoś już tak zwraca uwagę na tą część ciała, jak ja - a widzę, iż są ku temu przesłanki:
http://www.ceneo.pl/1656123 ); ogólnie należy super dbać o zdrowie, sprzęt klubowy jest równie dobry, firmy są sprawdzone od lat i planowany jest wręcz grupowy zakup (choć z kimonami, z racji oczywistych różnic w rozmiarach, może być nieco inaczej - choć nie wiem), z tym, że ta maska ma jeszcze ów nosowy dodatek, stąd mój "wybieg". Jest też opcja z zakupem oddzielnego ochraniacza na nos; wyjdzie może i taniej:
http://www.skapiec.pl/img/418458-2293-1-mueller-ochraniacz-na-nos.html ), choć ochraniacz w połączeniu z kaskiem ma prawo nie wypalić z uwagi na to, że obie rzeczy mogą się po prostu nie zmieścić - to tak na logikę, strzelam:)) Bo o szczegóły należy już pytać starszych trenujących, myślę. Na pewno, i wiem to od samego autora artykułu, przez pierwszy okres, trenuje się wszak wpierw podstawy, bez sprzętu. Trzeba mieć zresztą jaja (i to nie sadzone) do treningu, a nie. Chcesz - trenujesz. Boisz się - idź grać w pliszki (
http://pl.wikisource.org/wiki/Encyklopedia_staropolska/Pliszki ). Wiec, iż i tak nikt nie da Ci sparingpartnera o nieporównywalnie większych gabarytach, czy umiejętnościach, także spokojnie (zresztą TEORETYCZNIE można uszkodzić się wszędzie, nawet w garażu - wiem coś o tym XD). WIADOMOŚĆ DO OGÓŁU, A NIE POJEDYNCZYCH PISZĄCYCH. A czy sekcja Oyama jest od lat 15 bardziej? To już zależne od tego, czy znajdziesz sparingpartnera under 15 or not. Jeśli owszem - to i jak najbardziej i jest to przecież logiczne:))
dnia 13.09.2010, 11:36.
Powiem tak:
Kto naprawde chce sie bic - OYAMA
Kto szuka prowizorki - KYOKUSHIN.
dnia 16.09.2010, 19:13.
bez paniki z tymi kopnieciami: treningi prowadza dobrze wyszkoleni instruktorzy np.sensei Rebacz 3dan, tu nie ma lipy on odpowiada za to co jest na sali ,wiec ustawia uczestników do walki o podobnych umiejetnosciach,a nie żeby komus cos udowadniac , dla zasady nie ma kopniec na głowe ,twarz czy krocze.Sa 2 grupy poczatkujaca i zaawansowana,i obowizuja ochraniacze na głowe,krocze.rece,nogi,zęby..i na sali musisz je miec!!! nie ma obawy wpadnijcie potrenowac dla Siebie i Zdrowia
dnia 18.09.2010, 15:57.
kopiemy na głowę i to nawet kolanem
dnia 09.10.2010, 23:08.
Oczywista, iż jedynymi obszarami, na które, z zasady, nie uderzamy są centralne części twarzy tj. nos, czoło etc. Wszędzie, gdzie trzeba mamy jednak, jak już wspomniano, pełen komplet ochraniaczy. Sporty walki rozładowują napięcie emocjonalne, pozwalają kontrolować swoje ciało, a to sprawia, z kolei, iż koncentracja i precyzja odgrywa w Twym rozwoju ogólnym pierwsze skrzypce... Co więcej - wyrabia odwagę i nawet więc, gdy póki co jesteś zrażony do POZORNEJ, podkreślam, brutalności tych treningów - u nas pokonasz ów lęk i przekonasz się, że nie taki diabeł straszny, jak go malują:)) Wszystko jest, jak już powiedziano, pod pełną kontrolą...