Radiolodzy i anestezjolodzy potrzebni od zaraz
0
Napisany dnia: 01.10.2009, 10:02 , Tagi: Brak
Szpital Specjalistyczny w Jaśle, podobnie jak pozostałe placówki w kraju boryka się z brakiem specjalistów: radiologów i anestezjologów. Ogłoszenia w branżowych pismach i na stronie internetowej jak na razie pozostają bez odzewu.

W jasielskim szpitalu pracuje dziesięciu anestezjologów, spośród których trzej to emerytowani już lekarze, zatrudnieni w niepełnym wymiarze czasu pracy. – Między innymi dlatego poszukujemy kogoś na cały etat, bo bez anestezjologów nie ma operatywy. – tłumaczy Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku radiologów. Obecnie zatrudnionych jest pięciu, a jeden jest w trakcie specjalizacji. Problem braków kadrowych w przypadku tej grupy jest o tyle trudniejszy do rozwiązania, że radiolog, zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej pracuje 5 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Dyżury podczas weekendów są zabezpieczane, ale w ramach kontraktu zawartych z NZOZ. – Jeżeli chodzi o te dwie specjalizacje to jest problem ogólnopolski. Anestezjologów i radiologów każdy szpital przyjmie z otwartymi rękami. Podobnie jest z naborem na te specjalizacje, a młodzi ludzie nie chcą wybierać ani jednej ani drugiej. To jest także problem na przyszłość – dodaje Beata Trzop, zastępca dyrektora ds. administracyjno-ekonomicznych.
(omega)
W jasielskim szpitalu pracuje dziesięciu anestezjologów, spośród których trzej to emerytowani już lekarze, zatrudnieni w niepełnym wymiarze czasu pracy. – Między innymi dlatego poszukujemy kogoś na cały etat, bo bez anestezjologów nie ma operatywy. – tłumaczy Zbigniew Betlej, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle.
Podobnie sytuacja wygląda w przypadku radiologów. Obecnie zatrudnionych jest pięciu, a jeden jest w trakcie specjalizacji. Problem braków kadrowych w przypadku tej grupy jest o tyle trudniejszy do rozwiązania, że radiolog, zgodnie z ustawą o zakładach opieki zdrowotnej pracuje 5 godzin dziennie przez 5 dni w tygodniu. Dyżury podczas weekendów są zabezpieczane, ale w ramach kontraktu zawartych z NZOZ. – Jeżeli chodzi o te dwie specjalizacje to jest problem ogólnopolski. Anestezjologów i radiologów każdy szpital przyjmie z otwartymi rękami. Podobnie jest z naborem na te specjalizacje, a młodzi ludzie nie chcą wybierać ani jednej ani drugiej. To jest także problem na przyszłość – dodaje Beata Trzop, zastępca dyrektora ds. administracyjno-ekonomicznych.
(omega)
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.

