Remis w Kolbuszowej
We wczorajszym meczu Czarni Jasło zremisowali w Kolbuszowej z tamtejszą Kolbuszowianką 1-1.
Mecz rozgrywany był w fatalnych warunkach atmosferycznych, boisko było nasiąknięte wodą, na niektórych fragmentach boiska zalegały kałuże, mimo to spotkanie rozpoczęło się punktualnie.
Kolbuszowianka: Kozioł - Gorzelany, Serafin, Chukwuemeka, Dec - Pisarczyk, Kołacz, Pik (64' Cetnarski), Serafin (71' Adranowicz) - Pruś, Korab.
Czarni: Kwiek - Pokrywka, Bernacki, Maczuga, Kosiba - Grzesiak, Warzocha, Madejczyk, Brągiel (72' Munia) - Szalony, Złotek.
Czarni mogli prowadzić już w 4 minucie spotkania, Szalony strzelał głową z 6 metra, jednak piłkę na rzut rożny sparował dobrze dysponowany w tym meczu Kozioł. Nasz napastnik miał jeszcze jedną doskonałą okazję w 28 minucie strzelał sytuacyjnie w polu karnym rywali jednak trafił prosto w bramkarza. W 34 minucie Złotek fantastycznym strzałem głową dał Czarnym prowadzenie, jednak minutę przed zakończeniem meczu sędzia podyktował rzut karny po faulu Kwieka. Jedenastkę pewnie na bramkę zamienił Serafin.
W drugiej połowie mieliśmy również kilka dogodnych sytuacji między innymi Pokrywka, którego intencję doskonale wyczuł golkiper KKS-u. Kolbuszowianka kończyła spotkanie w dziewiątkę, czerwone kartki pod koniec meczu ujrzeli Kołacz i Korab. Mimo zdecydowanej przewagi podczas całego spotkania Czarni nie zdołali strzelić drugiej bramki i musieliśmy zadowolić się tylko 1 punktem. Warto zaznaczyć, że Kolbuszowianka ani razu realnie nie zagroziła bramce Kwieka. Następny mecz już w środę z JKS Jarosław. Miejmy nadzieję, że seria 2 domowych zwycięstw zostanie podtrzymana i 3 punkty zostaną w Jaśle.
Lesiu

