Śmietnisko na osiedlu Gadki!
Po czerwcowej powodzi mieszkańcy osiedla Gądki rozpoczęli remonty swoich domów. Zniszczone sprzęty, gruz oraz śmieci komunalne są wyrzucane w centrum ul. Gądki oraz na końcu ul. Słonecznej.



Osoby mieszkające niedaleko wysypiska śmieci są poirytowane fetorem, który ulatnia się z góry odpadów. Jest to wynik długiego ich niewywożenia oraz przede wszystkim braku kontenera.
To właśnie jego nieobecność sprawia, że styropian, papierki, puszki, butelki i inne śmieci roznoszą się po ulicach oraz posesjach mieszkańców osiedla.


- To jest rozpacz. Sąsiedzi sprzątają te śmieci z ulicy. Przy silnym wietrze mogę je znaleźć również u siebie na podwórku. Najgorzej jest nad ranem, kiedy człowiek śpi. Na wysypisku jest walka gawronów, które swoim krakaniem budzą nas. Powinni zlikwidować to miejsce - powiedziała Małgorzata Knebel, mieszkanka osiedla. Zdanie sąsiadki podziela mieszkanka ul. Słonecznej. - Smród jest niesamowity. Niech to częściej zabierają, przynajmniej raz w tygodniu. Jestem za tym, aby w najbliższym czasie to wysypisko zostało zlikwidowane.
Zdania na temat osiedlowego wysypiska są jednak podzielone. - Niektórzy powodzianie dopiero niedawno zaczęli remonty. Te osoby nie miałyby gdzie wyrzucać tych śmieci. Uważam, że póki ludzie będą prowadzić remonty, wysypisko jest potrzebne - twierdzi Jolanta Rybka, mieszkanka ul. Gądki. - Z jednej strony śmieci przeszkadzają najbliższym mieszkańcom, z drugiej jednak jest potrzebne miejsce na ich wyrzucanie - dodaje Elżbieta Stygar, mieszkanka ul. Słonecznej.
Według radnego osiedla Zdzisława Dziedzica w tych śmieciach nie ma rzeczy, którymi ptactwo mogłoby się pożywić. Jednakże Małgorzata Knebel mieszkająca tuż obok wysypiska sądzi inaczej. - W śmieciach komunalnych znajdują się różnego rodzaju odpady, które zwabiają ptactwo. Ptaki urządzają sobie nad ranem walki, budząc śpiących jeszcze mieszkańców osiedla.
Pozostałości po prowadzonych remontach są zbierane w pierwszy i trzeci czwartek miesiąca, jednak sytuacja się powtarza - mieszkańcy w dalszym ciągu zwożą kolejne góry śmieci. Jak udało nam się ustalić, śmieci będą składowane w ten sposób dopóki wszyscy mieszkańcy nie zakończą remontów.
Ilona Czarnecka

