Studiować można w każdym wieku
13
Napisany dnia: 05.10.2009, 21:00 , Tagi: Brak
Na emeryturze można być aktywnym. Trzeba tylko chcieć. Właśnie wtedy jest czas na to, aby realizować swoje pasje, rozwijać horyzonty, spełnić marzenia. Taką szansę daje, działający z coraz większym powodzeniem, Jasielski Uniwersytet Trzeciego Wieku. Dla seniorów to swoista odskocznia od szarej codzienności.

Pomysł utworzenia uniwersytetu dla seniorów w Jaśle zrodził się już 10 lat temu. - Zainteresowałam się ruchem Uniwersytetów III Wieku. W 1997 roku nawiązałam kontakt z takim uniwersytetem w Krakowie, który powstał przy Uniwersytecie Jagiellońskim. O działalności takiej placówki opowiedziałam grupie emerytowanych nauczycieli. Byliśmy w Krakowie na jednym z wykładów. Taki uniwersytet daje możliwość aktywnego działania na emeryturze. Dlatego tak bardzo chciałam to przenieść na nasz jasielski grunt – mówi Irena Becla, prezes UTW w Jaśle, przewodnicząca Oddziałowej Sekcji Emerytów i Rencistów ZNP w Jaśle.
Wiele problemów
Jednak na początku pani Irena natrafiła na problem ze znalezieniem lokum i brak środków. W 2007 roku zaczęła konkretnie działać razem z dr Walerią Ćwik. – Nawiązałam kontakt z inż. Zbigniewem Tumiłowiczem, organizatorem UTW w Tarnowie, który dał nam wskazówki jak stworzyć taką placówkę w Jaśle. Okazało się, że również takie starania czynił Józef Liniewski. Zderzyły się dwa nurty. Po spotkaniu z rektorem Podkarpackiej Szkoły Wyższej Stanisławem Polańskim postanowiliśmy otworzyć UTW w Jaśle – wspomina I. Becla. Senat uczelni podjął decyzję o utworzeniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W pomysł zaangażowali się emerytowani nauczyciele zrzeszeni przy Związku Nauczycielstwa Polskiego.
I tak po wielu latach starań, po wydeptaniu wielu ścieżek udało się. W 2007 roku powstał Uniwersytet Trzeciego Wieku w Jaśle. Początkowo jako Studium Otwarte przy Podkarpackiej Szkole Wyższej w Jaśle, która udostępnia pomieszczenia i wspiera naukowo. Od 2008 roku działa już jako Stowarzyszenie Uniwersytetu Trzeciego Wieku pod patronatem PSW.
19 października 2007 roku odbyło się uroczyste otwarcie uniwersytetu. Od razu w pierwszym dniu otwarcia UTW na kartach zgłoszeń pojawiło się ponad 100 osób.(...)
/mm/ - Szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia

Pomysł utworzenia uniwersytetu dla seniorów w Jaśle zrodził się już 10 lat temu. - Zainteresowałam się ruchem Uniwersytetów III Wieku. W 1997 roku nawiązałam kontakt z takim uniwersytetem w Krakowie, który powstał przy Uniwersytecie Jagiellońskim. O działalności takiej placówki opowiedziałam grupie emerytowanych nauczycieli. Byliśmy w Krakowie na jednym z wykładów. Taki uniwersytet daje możliwość aktywnego działania na emeryturze. Dlatego tak bardzo chciałam to przenieść na nasz jasielski grunt – mówi Irena Becla, prezes UTW w Jaśle, przewodnicząca Oddziałowej Sekcji Emerytów i Rencistów ZNP w Jaśle.
Wiele problemów
Jednak na początku pani Irena natrafiła na problem ze znalezieniem lokum i brak środków. W 2007 roku zaczęła konkretnie działać razem z dr Walerią Ćwik. – Nawiązałam kontakt z inż. Zbigniewem Tumiłowiczem, organizatorem UTW w Tarnowie, który dał nam wskazówki jak stworzyć taką placówkę w Jaśle. Okazało się, że również takie starania czynił Józef Liniewski. Zderzyły się dwa nurty. Po spotkaniu z rektorem Podkarpackiej Szkoły Wyższej Stanisławem Polańskim postanowiliśmy otworzyć UTW w Jaśle – wspomina I. Becla. Senat uczelni podjął decyzję o utworzeniu Uniwersytetu Trzeciego Wieku. W pomysł zaangażowali się emerytowani nauczyciele zrzeszeni przy Związku Nauczycielstwa Polskiego.
I tak po wielu latach starań, po wydeptaniu wielu ścieżek udało się. W 2007 roku powstał Uniwersytet Trzeciego Wieku w Jaśle. Początkowo jako Studium Otwarte przy Podkarpackiej Szkole Wyższej w Jaśle, która udostępnia pomieszczenia i wspiera naukowo. Od 2008 roku działa już jako Stowarzyszenie Uniwersytetu Trzeciego Wieku pod patronatem PSW.
19 października 2007 roku odbyło się uroczyste otwarcie uniwersytetu. Od razu w pierwszym dniu otwarcia UTW na kartach zgłoszeń pojawiło się ponad 100 osób.(...)
/mm/ - Szczegóły w numerze Nowego Podkarpacia
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
dnia 05.10.2009, 22:36. Identyfikator użytkownika:
spoko babcie zamiast wnuki niańczyć to na uniwerek i co teraz z dziećmi zrobić:(
dnia 06.10.2009, 09:43. Identyfikator użytkownika:
Znam Panią Irenę Becla jeszcze z czasów kiedy była dyrektorem Szkół Rolniczych w Trzcinicy.Byłam wtedy jej uczennicą. Jest to osoba bardzo wytrwała w dążeniu do celu. Dlatego gratuluję utworzenia UTW. Wprawdzie mam jeszcze do emerytury 10 lat , ale chętnie kiedyś będę korzystać wykładów na UTW. Gratuluję i pozdrawiam p. Irenę.
dnia 06.10.2009, 17:06. Identyfikator użytkownika:
No rzeczywiście babcie znalazły sobie zajęcie - ciekawa jestem co by powiedziały jakby ich mamy zamiast opiekować się wnukami znalazły sobie odskocznię w postaci Uniwerku i były wiecznie zabiegane i zajęte kolokwiami i wykładami. Pozdrawiam babcie i współczuje wnukom :-)
dnia 06.10.2009, 20:57. Identyfikator użytkownika:
a dzieci to sobie same mamy bawcie,a babcie wreszcie od swieta
dnia 12.10.2009, 15:35. Identyfikator użytkownika:
A co z dziadkami! Oj oberwie babcia drewnianą łychą!
dnia 14.10.2009, 14:49. Identyfikator użytkownika:
sama bym sie zapisala ale ja nawet matury nie mam tylko po co tak biegac do konca zycia a te studia i tak sie juz nie przydadza chyba ze kiedys po drugiej stronie beda oceniac za wiedze i ci mniej wyksztalceni do nieba sie nie dostana.....
dnia 14.10.2009, 14:51. Identyfikator użytkownika:
pewnie warto ciagle sie douczac bo wtedy pracuje caly mozg i czlowiek powoli sie starzeje
dnia 15.10.2009, 21:23. Identyfikator użytkownika:
babcie nie sa wylacznie od bawienia wnukow.jak sobie ktos dziecko robi to niech sam sie stara o nie zadbac;)babcie moga pomoc ale nie musza byc pelno etatowymi nianami:-)
dnia 16.10.2009, 15:54. Identyfikator użytkownika:
Popieram inicjatywę w 100 %!
Studiuję na Uniwersytecie Rzeszowskim i jak pewnie większości wiadomo, tutaj tez działa taki UTW. W zeszłym roku zdarzyło się tak, że moje zajęcia z Technologii Informacyjnej zaczynały się zaraz po zajęciach UTR i wiecie co? To się nie da opisać słowami, jacy ci ludzie byli szczęśliwi wychodząc z zajęć! Nie dość, że mogli się czegoś nauczyć, to jeszcze mięli możliwości poznania nowych ludzi.
Dodam jeszcze, że studenci UTW mięli wtedy zajęcia przy komputerach, uczyli się różnych rzeczy, które pomogą się im troszkę odnaleźć w dzisiejszych realiach, bo na pewno nie jest im łatwo w dzisiejszym "informacyjnym społeczeństwie".
Kształcenie ustawiczne jest czymś bardzo dobrym i sama bym chciała, by moi rodzice w przyszłości uczęszczali na taki Uniwersytet.
I nie bredźcie bez sensu, że babcie i dziadkowie są tylko od bawienia dzieci, z całą pewnością zawsze pomogą, ale i im się coś z życia należy.
Studiuję na Uniwersytecie Rzeszowskim i jak pewnie większości wiadomo, tutaj tez działa taki UTW. W zeszłym roku zdarzyło się tak, że moje zajęcia z Technologii Informacyjnej zaczynały się zaraz po zajęciach UTR i wiecie co? To się nie da opisać słowami, jacy ci ludzie byli szczęśliwi wychodząc z zajęć! Nie dość, że mogli się czegoś nauczyć, to jeszcze mięli możliwości poznania nowych ludzi.
Dodam jeszcze, że studenci UTW mięli wtedy zajęcia przy komputerach, uczyli się różnych rzeczy, które pomogą się im troszkę odnaleźć w dzisiejszych realiach, bo na pewno nie jest im łatwo w dzisiejszym "informacyjnym społeczeństwie".
Kształcenie ustawiczne jest czymś bardzo dobrym i sama bym chciała, by moi rodzice w przyszłości uczęszczali na taki Uniwersytet.
I nie bredźcie bez sensu, że babcie i dziadkowie są tylko od bawienia dzieci, z całą pewnością zawsze pomogą, ale i im się coś z życia należy.
dnia 18.10.2009, 11:00. Identyfikator użytkownika:
odpowiedz dla lulu
to nie o nauke mature i studia chodzi ale o normalne wyjscie do swiata ,poznawanie innych ludzi i spedzanie fajnie czasu.
to nie o nauke mature i studia chodzi ale o normalne wyjscie do swiata ,poznawanie innych ludzi i spedzanie fajnie czasu.
dnia 07.12.2009, 17:17. Identyfikator użytkownika:
oczywiscie mozna tez w kazdym wieku zabijac ale tylko za pozwoleniem pana prezydenta ktory wysylajac zolniezy na wojne pozbawia i odizolowuje tate od dzieci nieraz na zawsze-wowczas nazywa sie to niezabijanie lecz eliminowanie wroga tylko czy to sie kalkuluje a czy wiara na to pozwala?
dnia 11.03.2010, 11:19. Identyfikator użytkownika:
#
Ania dnia 06.10.2009, 17:06 - ip: 195.205.2.*
No rzeczywiście babcie znalazły sobie zajęcie - ciekawa jestem co by powiedziały jakby ich mamy zamiast opiekować się wnukami znalazły sobie odskocznię w postaci Uniwerku i były wiecznie zabiegane i zajęte kolokwiami i wykładami. Pozdrawiam babcie i współczuje wnukom :-)
Biedna Aniu .Jesteś taka nieporadna.Ja skończyłam dwa fakultety pracując i studiując. Wychowałam jednocześnie troje dzieci .Nikt mi nie pomagał .
Ania dnia 06.10.2009, 17:06 - ip: 195.205.2.*
No rzeczywiście babcie znalazły sobie zajęcie - ciekawa jestem co by powiedziały jakby ich mamy zamiast opiekować się wnukami znalazły sobie odskocznię w postaci Uniwerku i były wiecznie zabiegane i zajęte kolokwiami i wykładami. Pozdrawiam babcie i współczuje wnukom :-)
Biedna Aniu .Jesteś taka nieporadna.Ja skończyłam dwa fakultety pracując i studiując. Wychowałam jednocześnie troje dzieci .Nikt mi nie pomagał .
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.

