Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie - niewielkich informacji tekstowych wysyłanych przez Jaslo4u.pl, zapisywanych na dysku Twojego komputera. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl, w tym wygody i użyteczności usług świadczonych za jego pośrednictwem. Więcej o plikach cookie na Jaslo4u.pl możesz dowiedzieć się stąd.

Strona główna

Udany występ Polaków podczas fazy grupowej Mistrzostw Świata Rugby na Wózkach w Vancouver w Kanadzie

6
Napisany dnia: 26.09.2010, 14:04 , Tagi: Brak

Reprezentacja Polski Rugby na Wózkach okazała się „czarnym koniem” grupy B podczas Mistrzostw Świata rozgrywanych od 21 września w kanadyjskim Vancouver. Polacy, którzy na mistrzostwa pojechali z „dziką kartą” wygrali m.in. z aktualnymi wicemistrzami świata i zakwalifikowali się do najlepszej ósemki globu.

Jeszcze kilkanaście tygodnie temu nie było nawet pewne czy Reprezentacja Polski w ogóle na turniej do Kanady wyleci. Brakowało sporej ilości pieniędzy na zabezpieczenie całości imprezy sportowej. Dzięki pomocy udzielonej przez Program Trzeci Polskiego Radia oraz wsparciu finansowemu Spółki Warszawskiego Metra problemy te zostały rozwiązane, a drużyna mogła skupić się wyłącznie na sportowych aspektach pobytu w Vancouver.

Turniej rozgrywany na obiekcie olimpijskim Richmond Olimpic Oval rozpoczął się jednak dla drużyny polskiej od dosyć wyraźnej porażki z mistrzami Europy – Belgami. Stres związany z debiutem na Mistrzostwach Świata oraz brak koncentracji na to spotkanie zaowocował tym, że Belgowie szybko objęli prowadzenie, które systematycznie powiększali. Nie do zatrzymania przez polskich zawodników była jedna z gwiazd mistrzostw – Lars Mertens, który w fazie grupowej stał się liderem w indywidualnej klasyfikacji punktowej. Polacy popełnili mnóstwo niewymuszonych błędów, a ich najsilniejsza broń – obrona strefą, nie funkcjonowała jak należy. Mimo zrywów liderów Reprezentacji – Rafała Rockiego, Krzysztofa Kapusty czy Tomasza Bidusia Polska nie była w stanie poważnie zagrozić wynikowi spotkania. Ostatecznie biało-czerwoni ulegli Belgom 39:51.

Kolejny dzień zawodów przyniósł zdecydowanie odmienne odczucia. Najpierw Polska zmierzyła się z jedną z najlepszych drużyn rugby na wózkach w historii, aktualnymi wicemistrzami paraolimpijskimi – Australią. Był to bardzo dobry mecz w wykonaniu biało-czerwonych, którzy mimo dominacji Australijczyków na boisku, a w szczególności jej lidera Railey’a Batta konsekwentnie realizowali swoją taktykę. Warto zaznaczyć, że mistrzowie strefy oceanicznej powiększali przewagę nad Polską tylko wtedy, kiedy ich lider był na boisku. Kiedy odpoczywał na ławce rezerwowych – to Polacy zmniejszali dystans do rywala. Znakomicie na boisku prezentowali się warszawianie Tomasz Biduś oraz Dominik Rymer, wspomagani przez jednego z liderów rankingu najlepiej podających – Krzysztofa Kapustę z drużyny rzeszowskiej. Bardzo dobrze zaprezentowali się zmiennicy – Łukasz Gogosz, Bartosz Zielski oraz Sławomir Gontarz. Oficjalnie w biało-czerwonych barwach zadebiutowali Karol Kubicki oraz pierwsza kobieta w historii tej dyscypliny sportowej w Polsce – Joanna Goebel.

Był to pierwszy pojedynek w historii tych drużyn, i to Australia zapisała sobie pierwsze zwycięstwo – 54:36. Jeszcze tego samego dnia Reprezentacja Polski zmierzyła się z trzecią drużyną strefy amerykańskiej – Argentyną. W meczu tym Polacy udowodnili cały swój potencjał, od początku przejmując pełną kontrolę nad spotkaniem. Trenerzy Janusz Kozak i Christoph Werner zadecydowali o rozpoczęciu meczu linią 3-2-2-1. Tomasz Biduś, Dominik Rymer, Piotr Wilamowski oraz Krzysztof Kapusta znakomicie wywiązali się ze swojej roli. Później w kolejnych kwartach na boisku pojawili się po kolei wszyscy zawodnicy drużyny narodowej, pozwalając liderom zachować jak najwięcej sił przed kolejnymi spotkaniami. Zdecydowanie oraz konsekwencja w grze doprowadziły Polskę do historycznego zwycięstwa nad Argentyną w mistrzostwach świata w stosunku 65:25.

Trzeci dzień mistrzostw przyniósł jedną z największych niespodzianek turnieju. Polska po raz pierwszy w historii zmierzyła się z drużyną Nowej Zelandii, która na poprzednich mistrzostwach świata zajęła drugie miejsce. Od samego początku drużyna ustawiona była niezwykle ofensywnie. Linia 2-2-2-2 w składzie Rafał Rocki, Krzysztof Kapusta, Paweł Szostak i Piotr Wilamowski miała za zadanie powstrzymać atak nowozelandczyków. Gra była niezwykle wyrównana, każde podanie, każda bramka mogły zadecydować o porażce lub zwycięstwie. Polacy zagrali fenomenalnie pod względem taktycznym, paraliżując po prostu system gry mieszkańców Oceanii.

Liderzy zespołu z Nowej Zelandii byli całkowicie wyłączeni z gry. Polacy zarówno w pressingu jak i obronie strefą zanotowali kilka przechwytów, które zadecydowały o skromnym, ale jakże ważnym zwycięstwie 45:43.


Ostatni dzień fazy grupowej to równie dobra gra Polaków w meczu przeciw Japonii. Sklasyfikowana na siódmym miejscu na świecie Japonia w trakcie turnieju w Vancouver pokonała m.in. mistrzów Europy i wicemistrzów świata, i była całkowicie pewna zwycięstwa na Polską. Jednak to Polacy od początku spotkania objęli prowadzenie, wygrywając wiele pojedynków sprinterskich z niezwykle szybkimi Japończykami. Ponownie rewelacyjne spotkanie rozgrywała linia „dwójek”, która bez żadnych kompleksów walczyła z jednymi z najszybszych zawodników mistrzostw. Polacy wielokrotnie powstrzymywali zawodników japońskich w obronie strefą, a dzięki wsparciu międzynarodowej publiczności, w tym sporej grupy polonii kanadyjskiej grali prawie bezbłędnie w ataku. Niestety jak twierdzą sami zawodnicy zabrakło sił i koncentracji na ostatnie dwie minuty meczu. Najpierw Japonii wyrównała wynik, a następnie objęła jednopunktowe prowadzenie. Polacy w ostatnich sekundach mogli wyrównać wynik meczu, jednak błędne podanie sprawiło, że to Japonia cieszyła się zwycięstwem 51:50 i tym samym z awansu do najlepszy czwórki turnieju.

Polska z dwoma zwycięstwami i trzema porażkami zajęła czwarte miejsce w grupie B. Być może dla przeciętnego kibica nie jest to wynik godny zainteresowania, ale warto zaznaczyć, że kraj, który skazany był na same porażki nagle dzięki dobrej grze miał szanse walczyć o medale. Wyeliminowanie piątej w rankingu Nowej Zelandii jest również sporym wyczynem i świadczy o rosnącym poziomie Reprezentacji Polski. Oczywiście dużym wsparcie okazał się dla drużyny polskiej doping publiczności w osobie m.in. konsula RP w Vancouver oraz sporej grupy polonii kanadyjskiej.

W grupie A natomiast doszło do sporych sensacji. Pierwszą było zwycięstwo Szwecji nad sklasyfikowaną na trzecim miejscu w rankingu Kanadą, która była jednym z głównych faworytów turnieju, i wyeliminowanie jej z walki o medale Drugą niespodzianką turnieju była postawa reprezentacji Niemiec i Wielkiej Brytanii. Niemcy zostali całkowicie wyłączeni z walki o jak najlepsze miejsca, natomiast Brytyjczycy, którzy przyjechali do Vancouver po swój pierwszy w historii medal będą podobnie jak Polacy walczyć  o miejsca 5-8.

Kolejne spotkanie Polska rozegra z gospodarzami turnieju – Kanadą. Będzie to być może najtrudniejszy mecz w historii polskiej drużyny narodowej. Cała hala Richmond Olimpic Oval, która w ostatnim meczu fazy grupowej USA – Kanada wypełniona była po brzegi, będzie dopingowała gospodarzy. I tylko Ci najbardziej zorientowani będą wiedzieli czego Polska dokonała. Jakikolwiek wynik padnie, jedno jest pewne – Polacy już wygrali na tych mistrzostwach, nie tylko awansując w oficjalnym rankingu światowym, ale pokazując całemu światu, że Polska jest liczącym się w tym sporcie krajem.

Łukasz Szymczak
Kierownik Reprezentacji
Polski Rugby na Wózkach

Komentarze Czytelników:
Aby ocenić dany komentarz, wystarczy kliknąć na ikonkę "+" lub "-" w prawym górnym rogu każdego komentarza.
Dodaj nowy komentarz Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
@ Kibic
dnia 26.09.2010, 14:28. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
Gratulacje!!!
@ OBSERWATOR
dnia 26.09.2010, 19:02. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
GRATULACJE:)
@ PZKOSZ
dnia 27.09.2010, 18:17. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
Nie daze kolesia sympatia wiec mu nieeee gratuluje Cwaniaczek co on to nie jest i kim on to nie jest wieeelka mi gwiazda i wszyscy mu w d.... wlaza bo na wozku jezdzi takich jak on na swiecie jest setki tys a na Jasle podnieta bo Pan G.... gra w smiszne rugby na wozkach hhmm Napisalem tego posta ze wzgledu na to ze kolesia baaardzo nie trawie !!!
@ vvvfvdf
dnia 28.09.2010, 12:24. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
napisales ten komentarz nie przez to ze go nie trawisz osla palo, tylko przez to, ze jestes zawistnym gnojkiem. Chociaz bym go nie lubila to i tak naleza mu sie gratulacje bo jest przech*** i nie powiesz mi ze tak nie jest!!!!!!!!
@ obserwator
dnia 28.09.2010, 16:59. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
Ludzie, kultury trochę proszę.
@ nika
dnia 01.10.2010, 14:57. Identyfikator użytkownika:
Ocena
komentarza:
0
ciesze się bardzo - super chłopaki i dziewczyna:) !!!!!!! nie można się powstydzić!!
Dodaj komentarz Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓

Zasady komentowania

Serwis Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezwiązanych z tematem, zawierających wulgaryzmy, reklamy i obrażających osoby trzecie. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem i normami obyczajowymi. Pełne zasady komentowania dostępne na stronie: Regulamin komentarzy

  • Mówisz „Slice Room” myślisz pizza!

     

    W „Slice Room” zjesz pyszną pizzę za rozsądną cenę. U nas możesz zamówić kawałek pizzy za jedyne 3 zł. Tylko teraz każda pizza 30cm w cenie 12 zł!

  • Były mąż zaginionej Haliny G. zaskarżył swój areszt. Decyzją sądu pozostanie za kratkami

     

    Janusz G., zatrzymany przed dwoma tygodniami w związku z zaginięciem jego byłej żony, pozostanie za kratkami – taką decyzję podjął Sąd Okręgowy w Krośnie po rozpatrzeniu złożonego przez mężczyznę zażalenia na tymczasowy areszt. W sprawie poszukiwanej jaślanki wciąż nie ma przełomu.

  • Dymisja R. Podkulskiego. Kto przejmie ster nad Czarnymi?

     

    Robert Podkulski nie jest już trenerem seniorów Czarnych Jasło. Szkoleniowiec zrzekł się pełnionej funkcji w obliczu serii porażek, jakich dowodzona przez niego drużyna doznała na starcie nowego sezonu rozgrywek IV ligi.

     
  • Szczęśliwy finał niebezpiecznie wyglądającego wypadku na trasie Nowy Żmigród-Dukla

     

    O dużym szczęściu mogą mówić uczestnicy wypadku drogowego, jaki dziś około godziny 13 miał miejsce na pograniczu Starego Żmigrodu i Łysej Góry. Żadna z trzech osób, które na jego skutek zostały przewiezione do szpitala nie doznała poważnych obrażeń ciała.

  • Marbet - z betonu zrobimy niemal wszystko

     

    Jesteśmy betoniarnią kontynuującą tradycje rodzinne od 70 lat. Wieloletnie doświadczenie pozwala nam produkować najwyższej jakości beton towarowy, galanterię brukową, pustaki ścienne  i szalunkowe.

  • Likwidacja sklepu. Wielka wyprzedaż!

  • Zmiana wyroku w sprawie Ewy K. Czy była pracownica TBS ABK w Jaśle zdoła uniknąć więzienia?

     

    Ewa K., która będąc pracownicą spółki TBS ABK w Jaśle ukradła z niej ponad 230 tysięcy zł zasłużyła, by trafić za kratki – uznał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie. Zmienił on wyrok sądu niższej instancji uchylając warunkowe zawieszenie kobiecie kary dwóch lat pozbawienia wolności. Skazana stara się o odroczenie wykonania wyroku, ze względu na zły stan zdrowia.

  • Chcesz dobrej pracy? Wybierz te studia!

     

    Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie zakończyła I turę rekrutacji. Na niektóre kierunki i specjalności WSIiZ prowadzi nabór w II turze, która potrwa do 30 września 2014 roku. Kandydaci mogą jeszcze rozpocząć studia m.in. na dziennikarstwie i komunikacji społecznej, grafice komputerowejfinansach i rachunkowościadministracji i dietetyce. Wybór studiów w WSIiZ daje szerokie możliwości na rynku pracy.

  • Podkarpacie uczciło Święto Wojska Polskiego w Jaśle

     

    Niezwykle doniosły charakter przybrały wczorajsze miejscowe obchody Święta Wojska Polskiego. Z racji, iż uroczystości miały wymiar wojewódzki, wzięli w nich udział nie tylko przedstawiciele lokalnego samorządu, tutejszych instytucji i mieszkańcy naszego powiatu, ale również władze wojewódzkie, liczne grono parlamentarzystów, kombatantów oraz żołnierze 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. [FOTORELACJA]

  • Korwin-Mikke: „Socjalizm jest tak w Jaśle, jak i na Marsie. Trzeba go obalić”.

     

    Dużym zainteresowaniem mieszkańców Jasła i okolic cieszyła się wczorajsza wizyta w naszym mieście europosła Janusza Korwin-Mikkego. Otwarte spotkanie z liderem Kongresu Nowej Prawicy odbyło się w restauracji Impresja. <<FOTORELACJA>>

  • Wójt gminy Osiek Jasielski stanie przed sądem. Brał łapówki?

     

    Przed kilkoma dniami do Sądu Rejonowego w Jaśle wpłynął akt oskarżenia przeciwko Mariuszowi P., wójtowi gminy Osiek Jasielski. Samorządowiec podejrzewany jest m.in. o korupcję.

  • Pijani kierowcy – szczególnie groźni w wakacje

     

    W całej Polsce właśnie rozpoczynają się wakacje. Okres wypoczynku i urlopów to także czas, w którym pijani kierowcy najczęściej powodują wypadki. Do niemal 21% z nich dochodzi właśnie w lipcu i sierpniu. 

Panel Logowania

Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Nadawca (opcjonalnie):Treść (wymagana):
Kontakt (opcjonalnie):
Kontakt z redakcją:

Mailowo: redakcja@jaslo4u.pl
Telefonicznie: 508 766 105