Blisko sześćdziesięciu młodych judoków wspólnie z trenerem Michałem Czarneckim podzieliło się opłatkiem, po którym wszyscy razem zasiedli do wigilijnego stołu. Wieczerzy towarzyszyła wesoła atmosfera, którą podtrzymywały pełne energii dzieciaki.



Dzieci i trenera Michała Czarneckiego nie łączą tylko treningi. Coroczne wyjazdy na obozy zimowe, mikołajki, Dni Dziecka czy wigilie pozwalają na nawiązanie przyjaźni. Podkreślają, że są jedną wielką rodziną judo.

Spotkania, które pozwalają zintegrować się zostały zapoczątkowane przez Michała Czarneckiego, kiedy został trenerem sekcji judo. - Dzieci wiedzą, że jak jest zabawa można się powygłupiać, pożartować. W momencie, gdy rozpoczynamy treningi i wychodzę na matę, wiedzą, kto wtedy rządzi. - śmieje się trener Czarnecki.
Życzenia od trenera
– Judokom życzę, aby nasza rodzina kontynuowała to, co zaczęliśmy parę lat temu. Chciałbym, żeby treningi przynosiły wam mnóstwo satysfakcji – zaznaczył M. Czarnecki.
Wigilia według trenera pozwala także na rozmowę i wymianę poglądów. Święta to czas, kiedy zawodnicy mogą odpocząć, by już w styczniu przyłożyć się do treningów w nowym sezonie.
(icz)
p.s Nie piszę tego bo ktoś mnie o to prosił, piszę to co myślę i nie reklamuje nikogo.
Zasady komentowania
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.

