Zabawa do białego rana. Studniówka maturzystów z I LO
Bal studniówkowy maturzystów z I LO w Jaśle, który odbył się w restauracji „Venus” tradycyjnie rozpoczął się polonezem. Sale wypełnione były po brzegi młodzieżą, która bawiła się przy muzyce starych i nowych przebojów, zapominając, że już niebawem matura..

Po raz pierwszy studniówka odbyła się w restauracji. Pomimo wielu wątpliwości wszyscy świetnie się bawili. Zabawa odbywała się w dwóch salach. Jednym przygrywał zespół, inni mieli Dee Jay M – Lukasa.

Tradycją studniówkową jest założenie przez dziewczyny czerwonej bielizny. Ma to przynieść powodzenie na maturze - Mimo braku podwiązki myślę, że sobie na maturze poradzę – śmieje się maturzystka Kinga Budziak. - Nie możemy tak myśleć. Musimy być pozytywnie nastawione. Po zdanej maturze, swoją przyszłość wiąże ze studiami ekonomicznymi. Myślę tutaj o takich miastach jak Warszawa lub Kraków – mówi Oliwia Czechowicz.

Dla dyrektora Zbigniewa Waszkiela jest to ósma studniówka, ale jak zaznaczył każda z nich jest jedyna i niepowtarzalna. Pomimo tego, że młodzież się zmienia, to wciąż są to ludzie żywiołowi, chłonni wiedzy, potrzebujący zabawy oraz wsparcia. - Życzę maturzystom tego, by nie zapominali, że są młodzi. Ta młodość jest ważna nie tylko ze względu na to, by się bawić, ale również zdobywać wiedzę. Czego się nie zrobi za czasów młodości, to w wieku dorosłym jest dużo trudniej nadgonić zaległości, bo wtedy przybywa człowiekowi obowiązków w postaci rodziny. Teraz jest ku temu czas – podkreślił dyrektor Waszkiel.
(icz)
Ale jednak całość była na plus:)
A panu/pani o nicku "strzała" radzę wkleić link do swojego zdjęcia, też się pośmiejemy.
ej młodzieńcze pamiętaj,że to najpierw ci starsi pracowali na Ciebie przez tyle lat ...
Zasady komentowania
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.

