Czy przyjmował pacjentów pod wpływem alkoholu? Sprawa do wyjaśnienia
W miniony piątek dyżurny przemyskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w prywatnej przychodni nietrzeźwy lekarz przyjmuje pacjentów. Po przybyciu na miejsce według kobiety zgłaszającej zaistniały fakt, mężczyzna opuścił gabinet. Policjanci znaleźli lekarza w prywatnym mieszkaniu . Miał 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Lekarz z Jasła nie ma jeszcze postawionych zarzutów.

Z relacji kobiety zgłaszającej w piątek dyżurnemu policji w Przemyślu o tym, że lekarz z Jasła przyjmował pacjentów w prywatnej przychodni będąc w stanie nietrzeźwości. Po przybyciu funkcjonariuszy na miejsce zdarzenia mężczyzna zdążył zdaniem zgłaszającej opuścić gabinet.
- Zgłaszająca poinformowała policjantów, że mężczyzna opuścił już gabinet i udał się w kierunku jednej z pobliskich kamienic. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna zabarykadował się w jednej z toalet. Ponieważ nie reagował na wezwania policjantów na miejsce wezwano strażaków. Dopiero wtedy mężczyzna zdecydował się otworzyć drzwi. Został zatrzymany i przewieziony do komendy. Badanie stanu trzeźwości 56-letniego mężczyzny wykazało 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu – poinformowała mł. asp. Bogusława Sebastianka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Przemyślu.
Zatrzymany Szymon N. nie przyznaje się do tego, aby w miejscu pracy spożywał alkohol i przyjmował pod wpływem alkoholu pacjentów. Podkreśla również, że w momencie zatrzymania przez policjantów znajdował się w prywatnym mieszkaniu, poza miejscem oraz po godzinach pracy.
- Policjanci przyjechali na interwencję i zastali mnie w prywatnym domu. W pracy alkoholu nie piłem – wyjaśnia lekarz. - Poczekajmy na wyjaśnienia. Nie zostały mi na chwilę obecną postawione zarzuty. Zostałem zbadany alkomatem w domu. W pracy nie piłem i pijany pacjentów nie przyjmowałem – dodaje.
Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia
Prokuratura Rejonowa w Przemyślu będzie wszczynać postępowanie wobec jaślanina. - Zostaną przesłuchani świadkowie, jak również będą powołani biegli, którzy ustalą, czy przyjmowanie pacjentów w stanie nietrzeźwości naraziło ich na utratę życia lub zdrowia – powiedział dla Jaslo4u.pl Jacek Staszczak, zastępca prokuratora rejonowego w Przemyślu.
Na pytanie, czy mogła to być prowokacja wobec jasielskiego lekarza? - Ciężko jest mi powiedzieć – dodaje prokurator.
Policja na zlecenie prokuratury zabezpieczyła dokumentację medyczną.
- Starostwo Powiatowe w Jaśle nie zajęło stanowiska w tej sprawie – Nie będę się wypowiadał w tej sprawie, dopóki nie będę miał oficjalnej informacji z policji i prokuratury – podkreślił Franciszek Miśkowicz, wicestarosta jasielski.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

