Karp czy pstrąg na wigilijnym stole?
2
Napisany dnia: 23.12.2008, 06:57 , Tagi: Brak
Dwa najczęściej hodowane w naszym kraju gatunki ryb to karp i pstrąg. Mają one swoją wieloletnią tradycję, a co za tym idzie – dopracowane systemy hodowli.
Polska już od czasów międzywojennych jest największym producentem karpia w Europie, co daje jej tytuł lidera. W produkcji pstrąga zajmujemy szóste miejsce w Europie.
Znaczna część ryb w Polsce pochodzi z małych stawów tworzonych przy gospodarstwach domowych. Na decyzję o wyborze gatunku ryby do hodowli największy wpływ ma powierzchnia gruntu, która może zostać przeznaczona na gospodarkę stawową. Także ukształtowanie terenu oraz dostępność odpowiedniej jakości wody jest brana pod uwagę przy projektowaniu stawu.
Ryby z czystej górskiej wody
- Utworzenie stawów było pomysłem męża – Janusza. Ryby zawsze były jego hobby. Znaleźliśmy dobre miejsce, blisko potoku, z którego doprowadzamy wodę, pod jej własnym ciśnieniem, specjalnymi rurami do stawu. Zbadaliśmy ją w celu sprawdzenia, czy będzie się nadawała do hodowli pstrągów i otworzyliśmy interes – opowiada Danuta Czech, właścicielka “Łowiska Pstrąg” w Majscowej, koło Dębowca.
Przydomowe stawy hodowlane są zazwyczaj niewielkich rozmiarów, bo im większy staw, tym większe koszty jego utrzymania oraz rozbudowy. Inwestycja w średniej wielkości ośrodek to koszt nawet kilkuset tysięcy złotych. - Narybek jest drogi, tak samo pasze. Jeżeli chce się, by ryby szybko urosły, trzeba zainwestować w dobry, naturalny pokarm z witaminami i szczepionkami, a małe rybki jedzą naprawdę dużo. W lecie często jest sucho, niekiedy brakuje wody. Problem pojawia się także zimą, gdy trzeba wszystkiego pilnować, tworzyć przeręble w stawach by natlenić wodę. Mieliśmy sporo padnięć ryb, z takimi ubytkami też trzeba się liczyć. By ograniczyć koszty i nie rezygnować poniekąd z naszego hobby, zdecydowaliśmy się na przerzut ryb. Kupowaliśmy ryby i wykorzystywaliśmy stawy do ich przetrzymania. Od kliku lat prowadzimy także gastronomię i oferujemy samodzielne łowienie ryb. Działamy już szósty rok ryby przywozimy z Czarnego Dunajca. Mamy stałego i sprawdzonego dostarczyciela, wiemy, że ryby pochodzą z czystej, górskiej wody, ich smak jest bardzo dobry, ponieważ nie czuć ich mułem – kontynuuje Danuta Czech.
Katarzyna Chochołek - Szczegóły w Nowym Podkarpaciu
Komentarze Czytelników:
Dodaj nowy komentarz
Wybierz sposób wyświetlania komentarzy:
dnia 24.12.2008, 13:24. Identyfikator użytkownika:
eee....spodziewalem sie artykulu o wigilijnych zwyczajach otrzymalem artykul o hodowli ryb i to jeszcze z ukryta reklama @!!!
Dodaj komentarz
Jeżeli chcesz, aby Twój nick był wyróżniony żółtym kolorem, po prostu zaloguj się w panelu logowania po prawej stronie
Zasady komentowania
⇓ ⇓ ⇓ Powiększ pole komentarza ⇓ ⇓ ⇓
Zasady komentowania
Wiesz coś ciekawego? Poinformuj nas o tym!
Wiesz coś, o czym my nie wiemy?
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
Chcesz podzielić się z nami informacjami?
Napisz do Redakcji lub wypełnij poniższy formularz.
