Powódź w Jaśle: Nieprzejezdne drogi. Trwa ewakuacja ludzi.
14
Sytuacja w Jaśle jest coraz trudniejsza. Zalane i nieprzejezdne są obecnie ulice: Szajnochy, Krasińskiego i Mickiewicza, a z budynku Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej ewakuowano strażaków. Na miejscu zostało jedynie stanowisko dowodzenia. Coraz więcej ewakuowanych ludzi przybywa także w jasielskich szkołach.



Z danych na godzinę 15.00 wynika, że na Wisłoce w Żółkowie woda osiągnęła wysokość 454 cm, przekraczając tym samym stan alarmowy o 104 cm. Z kolei na Wisłoce w Krajowicach woda doszła do poziomu 758 cm i przekroczyła stan alarmowy o 308 cm. Wysokość wody na Ropie w Topolinach sięga już 679 cm i przekracza stan alarmowy o 299 cm, natomiast na Jasiołce poziom wody sięga 638 cm, a stan alarmowy został przekroczony o 218 cm.




Z miejsc szczególnie zagrożonych czy dotkniętych powodzią ludzie ewakuowani są do szkół. W jasielskiej „Dwójce” salę gimnastyczną, sale na parterze oraz jedno pomieszczenie na pierwszym piętrze zajmuje już kilkadziesiąt osób. Wśród nich są siostry zakonne z dziećmi z ośrodka szkolno-wychowawczego, osoby niepełnosprawne i starsze oraz młodzi ludzie. - Jesteśmy na to przygotowani, kuchnia funkcjonuje cały czas, mamy wszystko co potrzeba: łóżka polowe, materace, karimaty, środki czystości, środki opatrunkowe i żywność – mówi Marta Baran, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle. Zaznacza jednocześnie, że szkoła przygotowana jest na przyjęcie około stu osób. - Jeżeli będzie więcej to uruchomimy pozostałe piętra i skrzydło – dodaje pani dyrektor.
Z pomocą powodzianom pospieszył także Polski Czerwony Krzyż w Jaśle. Ze Strzyżowa przyjechał transport z 50 łóżkami, materacami, śpiworami i kocami. W drodze ze Zgierza jest kolejny, który trafi do Gimnazjum nr 1. Pościel, odzież, żywność, materace i odzież przyjechały do Szkoły Podstawowej nr 2 z PCK w Krośnie. W razie potrzeby będą organizowane kolejne akcje. - W PCK mamy jeszcze zapasy i jeżeli będzie potrzeba, to je uruchomimy, pomagamy jak możemy – zapewnia Krystyna Długosz, kierownik zarządu rejonowego PCK w Jaśle.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
<FOTORELACJA - Walka z żywiołem: Katarzyna Pacwa-Wilk>
<FOTORELACJA - Druga fala powodzi: Zdjęcia nadesłane przez naszych Czytelników>
<FOTORELACJA - Druga fala powodzi: Zdjęcia nadesłane przez naszych Czytelników>
Z danych na godzinę 15.00 wynika, że na Wisłoce w Żółkowie woda osiągnęła wysokość 454 cm, przekraczając tym samym stan alarmowy o 104 cm. Z kolei na Wisłoce w Krajowicach woda doszła do poziomu 758 cm i przekroczyła stan alarmowy o 308 cm. Wysokość wody na Ropie w Topolinach sięga już 679 cm i przekracza stan alarmowy o 299 cm, natomiast na Jasiołce poziom wody sięga 638 cm, a stan alarmowy został przekroczony o 218 cm.
Z miejsc szczególnie zagrożonych czy dotkniętych powodzią ludzie ewakuowani są do szkół. W jasielskiej „Dwójce” salę gimnastyczną, sale na parterze oraz jedno pomieszczenie na pierwszym piętrze zajmuje już kilkadziesiąt osób. Wśród nich są siostry zakonne z dziećmi z ośrodka szkolno-wychowawczego, osoby niepełnosprawne i starsze oraz młodzi ludzie. - Jesteśmy na to przygotowani, kuchnia funkcjonuje cały czas, mamy wszystko co potrzeba: łóżka polowe, materace, karimaty, środki czystości, środki opatrunkowe i żywność – mówi Marta Baran, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 w Jaśle. Zaznacza jednocześnie, że szkoła przygotowana jest na przyjęcie około stu osób. - Jeżeli będzie więcej to uruchomimy pozostałe piętra i skrzydło – dodaje pani dyrektor.
Z pomocą powodzianom pospieszył także Polski Czerwony Krzyż w Jaśle. Ze Strzyżowa przyjechał transport z 50 łóżkami, materacami, śpiworami i kocami. W drodze ze Zgierza jest kolejny, który trafi do Gimnazjum nr 1. Pościel, odzież, żywność, materace i odzież przyjechały do Szkoły Podstawowej nr 2 z PCK w Krośnie. W razie potrzeby będą organizowane kolejne akcje. - W PCK mamy jeszcze zapasy i jeżeli będzie potrzeba, to je uruchomimy, pomagamy jak możemy – zapewnia Krystyna Długosz, kierownik zarządu rejonowego PCK w Jaśle.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl

