Szkoła podstawowa w Foluszu i Majscowej „do odstrzału”
W ubiegłym tygodniu w Szkole Podstawowej w Foluszu zostało zorganizowane spotkanie w sprawie zamiaru likwidacji dwóch szkół podstawowych w Majscowej i Foluszu. Rodzice nie mieli z kim rozmawiać. Jeden radny uczestniczył w spotkaniu.

Grono pedagogiczne oraz mieszkańcy o zamiarze likwidacji dowiedzieli się, kiedy pojawiła się informacja o sesji rady gminy Dębowiec. Początkowo do zamknięcia było sześć szkół oraz Gminne Przedszkole w Woli Dębowieckiej. Jednak okazało się, że to Szkoła Podstawowa w Foluszu i Majscowej oraz przedszkole mają zostać zlikwidowane.

– 6 grudnia pan wójt Zbigniew Staniszewski wezwał nas i powiedział, że musimy się zastanowić nad tym, w jaki sposób znaleźć oszczędności. Przedstawił nam trzy wersje. Albo zostawić oddział od 0-3, zaoszczędzić na inwestycjach w gminie lub przekształcić szkołę pod stowarzyszenie – mówi Małgorzata Dybaś, dyrektor Szkoły Podstawowej w Foluszu.






16 stycznia zostało zorganizowane spotkanie na którym uczestniczył wójt Staniszewski oraz mieszkańcy. - Rozmowy dotyczyły już dwóch szkół, naszej w Foluszu i w Majscowej. Pozostałe cztery zostały pominięte – dodaje.
Obiecanki cacanki
Rodzice i nauczyciele są oburzeni tą decyzją, ponieważ przed wyborami wójt Zbigniew Staniszewski zapewniał, że w gminie Dębowiec nie dojdzie do likwidacji żadnej ze szkół. W Szkole Podstawowej w Foluszu uczy się 22 uczniów, a w Majscowej 23. - Wójt argumentował to tym, że nasza szkoła jest najdroższa, ale to nie prawda. Poza tym, mamy dwójkę dzieci niepełnosprawnych, którzy potrzebują specjalistycznej opieki. O tym również zapomnieli – wyjaśnia dyrektor Dybaś.
Dzieci z Folusza do szkoły w Cieklinie mają 6 km dojazdu. Mieszkańcy zaznaczają, że przy trudnych warunkach atmosferycznych będzie to niemożliwe. - Jestem całym sercem, aby szkoła w Foluszu została. To są małe dzieci! Zaspy są nawet większe od dorosłego człowieka! Nie wiem, po co i dlaczego ktoś podjął taką decyzję – mówi zdenerwowana mama jednej z uczennic.
„Każdej szkoły będę bronił”

Jedynym radnym uczestniczącym w spotkaniu był Wiesław Pięta, który popiera rodziców. - Każdej szkoły będę bronił. Folusz to specyficzna miejscowość, gdyż jest oddalona około 6 km od Cieklina. Jeżeli będą niesprzyjające warunki, autobus do szkoły nie dojedzie – podkreślił radny.
„ Olali nas” „Barany jesteśmy !?”
– Jak są wybory to do ludzi się przyjeżdża, obiecuje się pierdoły, cuda, a później się ich olewa! To jest władza? My ich wybieramy. Co my robimy?! - krzyczy jeden mieszkaniec. - Inaczej dawniej nas traktowano jak teraz. Ludzie pójdą, zagłosują, a później nas mają w tyłku!
Radni gminy Dębowiec pomimo zaproszeń, nie przyszli na spotkanie z mieszkańcami. Dziś podjęli uchwały intencyjne w sprawie zamiaru likwidacji Szkoły Podstawowej w Foluszu oraz Majscowej, jak również Gminnego Przedszkola w Woli Dębowieckiej. Wójt Zbigniew Staniszewski będzie szukał oszczędności, by do zamknięcia placówek oświatowych nie doszło. W kwietniu będzie podjęta ostateczna decyzja w sprawie likwidacji szkół i przedszkola.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

