17-latek na crossie miał ponad 0,7 promila. Bez kasku, prawa jazdy i ubezpieczenia
Miał zaledwie 17 lat, ponad 0,7 promila alkoholu w organizmie i poruszał się motocyklem, który nie powinien wyjechać na drogę. Do tego bez kasku i wymaganych uprawnień. Tak zakończyła się środowa przejażdżka młodego mieszkańca gminy Jasło. Nastolatek został zatrzymany przez policjantów w Pielgrzymce. Teraz jego sprawą zajmie się sąd.

__________ Fot. KPP w Jaśle
Do zdarzenia doszło w środę, 7 października, po godzinie 19. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Jaśle otrzymał zgłoszenie dotyczące motocyklisty, który mógł prowadzić jednoślad pod wpływem alkoholu. Informacja skierowała funkcjonariuszy z komisariatu w Nowym Żmigrodzie do miejscowości Pielgrzymka.
Policjanci szybko zatrzymali do kontroli kierującego motocyklem typu cross. Okazało się, że za kierownicą siedział 17-letni mieszkaniec gminy Jasło. Już na pierwszy rzut oka było widać, że młody motocyklista nie zadbał o własne bezpieczeństwo – jechał bez kasku ochronnego.
Na tym jednak lista naruszeń się nie kończyła. Nastolatek nie posiadał prawa jazdy, a motocykl, którym się poruszał, nie był zarejestrowany ani ubezpieczony. Badanie trzeźwości potwierdziło również podejrzenia osoby, która powiadomiła policję.
– Okazało się, że był on nietrzeźwy. W organizmie miał ponad 0,7 promila alkoholu – informuje podkom. Daniel Lelko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Jaśle.
Motocykl na parking, 17-latek pod opiekę matki
Dla młodego mieszkańca gminy Jasło przejażdżka zakończyła się policyjną interwencją. Funkcjonariusze zabezpieczyli motocykl i odholowali go na policyjny parking. Nastolatek został natomiast przekazany pod opiekę matce.
Choć 17-latek wrócił do domu, sprawa nie zakończyła się na pouczeniu. Jazda w stanie nietrzeźwości, brak uprawnień oraz poruszanie się pojazdem niedopuszczonym do ruchu to naruszenia, które mogą mieć poważne konsekwencje.
O tym, jaką odpowiedzialność poniesie młody motocyklista, zdecyduje teraz jasielski sąd.
Red.

