18 osobom postawiono zarzuty w sprawie czerpania korzyści z prostytucji
22
23-25 czerwca 2009 Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego, Karpackiego i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej po raz kolejny uderzyli w ludzi, którzy czerpali spore dochody z prostytucji. Zatrzymali dziewiętnaście osób, które współpracowały z gangiem zarządzającym krośnieńską agencją towarzyską "Babilon".




Jak poinformował mjr SG Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu: To była druga realizacja w śledztwie przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej czerpiącej zyski z prostytucji. Po raz pierwszy policjanci Centralnego Biura Śledczego, strażnicy graniczni z Karpackiego i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej uderzyli pod koniec listopada ub. roku. Zatrzymali wówczas 13 osób. Byli wśród nich założyciele i nieformalni szefowie gangu. Wszystkich połączyła krośnieńska agencja towarzyska nazywana "Babilon". Policjanci i współpracujący z nimi strażnicy graniczni ustalili, że ludzie zarządzający agencją, a także jej pracownicy zarabiali na prostytucji. Prowadzący rozpoznanie udowodnili też przypadki werbowania kobiet do pracy, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Jest to kwalifikowane jako proceder handlu ludźmi, przestępstwo zagrożone karą co najmniej 3 lat pozbawienia wolności.
- W ostatnich dniach policjanci CBŚ wspierani przez funkcjonariuszy Karpackiego i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 19 osób także związanych z agencją "Babilon". Wszyscy usłyszeli zarzuty sutenerstwa, czyli czerpania korzyści majątkowych z prostytucji. 18 zatrzymanych to taksówkarze, którzy za opłatą dowozili do klientów prostytutki. Policja zatrzymała też jedną kobietę, która pracowała w agencji. Policjanci przeszukali mieszkania zatrzymanych, zabezpieczyli notatki, które zawierały zapiski z rozliczeniami. - mówi mł. asp. Paweł Międlar z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Podczas akcji, która trwała 2 dni przeszukano 19 posesji, zatrzymano i postawiono zarzuty 18 osobom. W stosunku do zatrzymanych zastosowano poręczenia majątkowe na łączną kwotę 47.000 zł. Ponadto na poczet przyszłych kar zabezpieczono 12 samochodów osobowych o łącznej wartości 186.000 zł oraz gotówkę w kwocie 20.000 zł.
Obecnie trwa śledztwo w tej sprawie. Nie wykluczone są kolejne zatrzymania. Nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
jnn




Jak poinformował mjr SG Marek Jarosiński, rzecznik prasowy komendanta Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu: To była druga realizacja w śledztwie przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej czerpiącej zyski z prostytucji. Po raz pierwszy policjanci Centralnego Biura Śledczego, strażnicy graniczni z Karpackiego i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej uderzyli pod koniec listopada ub. roku. Zatrzymali wówczas 13 osób. Byli wśród nich założyciele i nieformalni szefowie gangu. Wszystkich połączyła krośnieńska agencja towarzyska nazywana "Babilon". Policjanci i współpracujący z nimi strażnicy graniczni ustalili, że ludzie zarządzający agencją, a także jej pracownicy zarabiali na prostytucji. Prowadzący rozpoznanie udowodnili też przypadki werbowania kobiet do pracy, zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Jest to kwalifikowane jako proceder handlu ludźmi, przestępstwo zagrożone karą co najmniej 3 lat pozbawienia wolności.
- W ostatnich dniach policjanci CBŚ wspierani przez funkcjonariuszy Karpackiego i Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali 19 osób także związanych z agencją "Babilon". Wszyscy usłyszeli zarzuty sutenerstwa, czyli czerpania korzyści majątkowych z prostytucji. 18 zatrzymanych to taksówkarze, którzy za opłatą dowozili do klientów prostytutki. Policja zatrzymała też jedną kobietę, która pracowała w agencji. Policjanci przeszukali mieszkania zatrzymanych, zabezpieczyli notatki, które zawierały zapiski z rozliczeniami. - mówi mł. asp. Paweł Międlar z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.
Podczas akcji, która trwała 2 dni przeszukano 19 posesji, zatrzymano i postawiono zarzuty 18 osobom. W stosunku do zatrzymanych zastosowano poręczenia majątkowe na łączną kwotę 47.000 zł. Ponadto na poczet przyszłych kar zabezpieczono 12 samochodów osobowych o łącznej wartości 186.000 zł oraz gotówkę w kwocie 20.000 zł.
Obecnie trwa śledztwo w tej sprawie. Nie wykluczone są kolejne zatrzymania. Nadzoruje je Prokuratura Okręgowa w Krośnie.
jnn
