Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

2, 5 -latki w przedszkolu. 2-latki do przedszkola

97

Do jasielskich przedszkoli trafiło dwadzieścia maluchów w wieku dwóch i pół lat. W przyszłym roku jak zapowiedziała minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas będą mogły zostać przyjęte dwulatki. Czy to dobry pomysł? - Do przedszkola trafiają dzieci młodsze, ale te szybciej się przyzwyczajają niż dzieci, które są o parę miesięcy starsze – wyjaśnia Iwona Czeluśniak, nauczyciel wychowania przedszkolnego.

2, 5 - latki w szczególnych przypadkach

Do przedszkola za zgodą dyrektora placówki mogą zostać przyjęte dzieci, które ukończyły 2,5 roku. Warunek jest jeden - muszą być samodzielne. Czasami jednak w szczególnych przypadkach, kiedy rodzice nie mają wyjścia, dostali pracę i są postawieni pod ścianą – przyjmowane są dzieci z pampersem. Jednak te w grupie szybciej się rozwijają, a po dwóch tygodniach odrzucają pieluchy.

- Gdyby nauczycielka miała 25 dzieci z pampersami , byłoby jej ciężko opanować potrzeby dzieci. Zdarzają się jednak  maluchy, u których  pampersy są zakładane. W tym roku mamy trójkę dwuipółlatków. Jak rodzic musi iść do pracy, to z takim dzieckiem ma największy problem – tłumaczy Gabriela Zdunek-Gajda, dyrektor Przedszkola Miejskiego nr 12 w Jaśle w Zespole Szkól Miejskich nr 1 - Te dzieci mają potrzebę kontaktu społecznego. Starsze się boją, płaczą, a dwulatek jak przyjdzie to jest szczęśliwy, zadowolony. Uczestniczą w zajęciach, są takie roztańczone, szybciej się klimatyzują niż te trzylatki. Jak mama odprowadza go do przedszkola i zostawia, on za pięć minut zapomina i jest zajęty czymś innym. Szybko się ( dwuipółlatek- przyp. red.) angażuje w rożne zadania – dodaje.

Wszystko przemawia jednak za tym, że w grupie dzieci szybciej się rozwijają. I choć pierwsze chwile mogą być dla dziecka najtrudniejsze, bo to czas poznania nowego otoczenia, to mimo to szybko akceptują miejsce i ludzi, z którymi mają do czynienia. Jak podkreślają nauczycielki wychowania przedszkolnego, im szybciej dziecko będzie miało kontakt z dziećmi, tym lepiej będzie sobie radzić w kolejnych latach. - W tej chwili mamy chłopca 2,5-latka, których ma rodziców głuchoniemych. Jak przyszedł do nas w ogóle nie mówił. Teraz można z nim porozmawiać – podkreśla dyrektor Zdunek-Gajda. - Na początku trochę płaczą, ale z czasem klimatyzują się. Dwuipółlatki nie odbiegają od tych starszych. Trafiają się dzieci młodsze a szybciej się przyzwyczajają niż te, które są od nich kilka miesięcy starsze - podkreśla Iwona Czeluśniak, nauczyciel wychowania przedszkolnego z Przedszkola Miejskiego nr 12 w Jaśle.

Chodzą, bo muszą

Dwuipółlatki to grupa dzieci, która uczęszcza do przedszkola, bo rodzice nie mają wyjścia. Urlop macierzyński jest zbyt krótki, a nie każdy ma możliwość iść na wychowawcze, dlatego oddają dzieci do przedszkola. Coraz więcej rodziców znajduje pracę daleko od najbliższej rodziny. Niańki  sporo kosztują. Generalnie zawsze przyjmujemy, jeśli tylko jest taka potrzeba rodziców.  stwierdza Gabriela Zdunek Gajda.

Dwulatki w przedszkolu. Czy to możliwe?

- Chcemy umożliwić od 1 września 2013 r. przyjęcie do przedszkoli dzieci dwuletnich. Dzisiaj w szczególnych przypadkach do przedszkoli przyjmowane są dzieci, które ukończyły 2,5 roku - powiedziała minister edukacji narodowej Krystyna Szumilas.

A co Wy drodzy Czytelnicy myślicie o tym? Uważacie, że to dobry, czy absurdalny pomysł? Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami.

Ilona Czarnecka

ilona.czarnecka@interia.pl

Reklama

Komentarze: 97

Dodaj komentarz Widok:
3
@ polli87
dnia 17.06.2014, 17:47 · Zgłoś
Uważam, że te kłótnie i przepychanki słowne nie mają sensu.Każda matka chciałaby zapewne do trzeciego roku życia mieć dziecko przy sobie. Ale niestety realia są inne. rodzice muszą zarobić na utrzymanie dzieci , zapłate kredytów i rachunków. Z drugiej natomiast strony nawet jesli kogoś stać na żłobek, czy przedszkole ,to moze rodzic też ma potrzebe odpoczęcia od ciągłego przebywania z pociechą. I właśnie praca i wysłanie dziecka do przedszkola jest takim alternatywnym rozwiązaniem.
Odpowiedz
0
@ Olo
dnia 19.03.2013, 09:13 · Zgłoś
Kolektywizacja nie była jedynym eksperymentem komunistów. Innym była próba uniezależniania dzieci od "burżuazyjnej" rodziny na rzecz podporządkowania ideologii. Skądinąd słusznie założono, że im mniej w życiu dzieci będzie rodzinnego domu, tym bardziej staną się one podatne na ideologiczną tresurę.

http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/swiat/wielki-pomnik-malego-[...],1,5436665,kiosk-wiadomosc.html
Odpowiedz
0
@ jola
dnia 30.11.2012, 16:32 · Zgłoś
Uważam,że objęcie 2-latków wychowaniem przedszkolnym to dobry pomysł. Młode mamy mogą wrócić do pracy i mieć pewność, że ich pociechy są w dobrych rękach, bo przecież w przedszkolu zatrudniani są nauczyciele z kwalifikacjami i z pasją do zawodu. Dziecko rzeczywiście w grupie rówieśniczej lepiej się rozwija, a już na pewno uspołecznia.
Odpowiedz
0
@ Kaja
dnia 04.11.2012, 22:42 · Zgłoś
Gdyby nauczycielka miała 25 dzieci z pampersami , byłoby jej ciężko opanować potrzeby dzieci - a nauczycielka ma 25 dzieci (dwóipółletnich) bez pampersów to jest w stanie nad nimi zapanować np. na spacerze lub placu zabaw?? Niesądzę !!!
Odpowiedz
1
@ cascada
dnia 28.10.2012, 14:43 · Zgłoś
Ale dyskusja... kazdy robi tak jak uważa. Chce posyła malucha,nie chce nie posyła. Czasem nie ma się wyjścia i trzeba dać dziecko do przedszkola(praca rodziców,[...]kowie też pracują.W końcu przedłużają wiek emerytalny).Zatem po co odrazu linczować rodziców, ktorzy oddają maluchy do przedszola. Ja popieram.
Odpowiedz
1
@ krs
dnia 27.10.2012, 10:05 · Zgłoś
Każde dziecko jest inne ,każde inaczej się rozwija ,inne ma potrzeby i różne możliwości poznawcze dlatego uważam że decyzja rodzica podjęta nie z MUSU ale ze znajomości swojego dziecka jest decyzją dobrą !Ale nasze realia przedszkolne nie pozwalają na zapewnienie małemu dziecku poczucia bezpieczeństwa w tak licznej grupie i pod o]pieką jednej pani ...TO BZDURA A ]PANI SZUMILAS to najgorszy z dotychczasowych ministrów oświaty..nie ma ]pojęcia o niczym a o przedszkolach w szczególności !!!
Odpowiedz
0
@ cybechłop
dnia 27.10.2012, 09:59 · Zgłoś
Do Bajkowego i tak przyjmują w wieku żłobkowym i się nie przejmują i w ogóle o co ta [...] dla takich dzieci to chyba żłobki są
Odpowiedz
3
@ chromosom
dnia 26.10.2012, 15:15 · Zgłoś
Pani Gabrysiu ludzi stawiali pod ścianą 70 lat temu podczas II wojny światowej, kiedy jeszcze pani na świecie nie było. Teraz takich rzeczy nie ma , żeby kogoś stawiać pod ścianą. A porównanie jednej sprawy i drugiej to wielka pomyłka.
Odpowiedz
0
@ abc
dnia 26.10.2012, 15:36 · Zgłoś
A kto jest autorem tekstu? Cytaty są kursywą pisane przecież.
Odpowiedz
-1
@ zźż
dnia 26.10.2012, 17:29 · Zgłoś
Przepraszam Gabi, rzeczywiście to nie Twój cytat. Ale skąd autor tekstu wziął ten zwrot. Myślałem, że z przeprowadzonego wywiadu!!!
Gabi jesteś piękna!!!
Odpowiedz
0
@ abc
dnia 26.10.2012, 17:41 · Zgłoś
Przekaże adresatce, a komentarz jest mierny.
Odpowiedz
4
@ asia77
dnia 26.10.2012, 11:44 · Zgłoś
Taka dyskusja do niczego nie prowadzi. Proponuję ją zakończyć a co do przedszkoli, szkół i żłobków to każdy ma jakieś tam swoje zdanie, którego nie zmieni i zrobi jak uważa.
Odpowiedz
1
@ Ravaek
dnia 26.10.2012, 11:17 · Zgłoś
Ja jestem za tym aby do przedszkola wysyłać niemowlaki zaraz po urodzeniu w pierwszym tygodniu życia, albo najlepiej jeszcze zanim dziecko się urodzi, niech matka z brzuchem chodzi do przedszkola i przyzwyczaja dziecko... No bo po co dzieci mają mieć dzieciństwo.
Po co do przedszkola, najlepiej wysłać ich do szkoły! albo od razu do pracy!

A teraz na poważnie
Przecież to tylko dzieci... jeszcze dość się nachodzą do szkoły... małe dzieci powinny być przy matce a nie stresować ich od małego!
Odpowiedz
0
@ asia77
dnia 26.10.2012, 10:41 · Zgłoś
A co niby panie mają robić więcej? Są od zabawiania to zabawiają. Ja akurat nie chcę dawać dziecka do państwowego przedszkola z pewnych względów jak i większość rodziców. Odpowiada mi to, że w grupie jest około 15 dzieci a nie jak w państwowym 25, mogę później odebrać dziecko. A co do nauki od tego jest szkoła a nie przedszkole.
Odpowiedz
2
@ anna
dnia 26.10.2012, 11:04 · Zgłoś
a potem ida takie dzieci do szkoly i nic same nie zrobia jak nie bedzie przy nich Pani "zabawiaczki" jak w prywatnym przedszkolu- no ale co tam potem można znowu zwalić wine na szkole... chyba ze znowu dasz dziecko do prywatnej to beda dalej nianczyc a co tam-przeciez jak jest kasa to i dyplom mgr tez sie kupi..itd itd...ej asia77...jeszcze musisz dorosnąć...p.s. i nie pisz jak wiekszość rodziców bo raczej wiekszość jest za państwowymi- pierwsze by wypadało sprawdzić zanim coś napiszesz
Odpowiedz
0
@ ala
dnia 31.10.2014, 19:57 · Zgłoś
celem pracy przedszkola jest uzyskanie gotowości szkolnej a nie zabawianie dzieci!
Odpowiedz
4
@ zainteresowana
dnia 25.10.2012, 18:21 · Zgłoś
DO Asi ,szkoda ze te panie tylko bawią sie z dziecmi nic nie robiąc więcej,dlatego te dzieci trafiają wcześniej czy pozniej do panstwowych przedszkoli i mamy proszą zeby je czegos nauczyc ,bo były do tej pory tylko zabawiane przez tzw przez ciebie zabawiacze
Odpowiedz
3
@ tmn
dnia 25.10.2012, 17:42 · Zgłoś
nic tylko lans dyrektorki
Odpowiedz
-2
@ szlichta
dnia 26.10.2012, 15:10 · Zgłoś
To nie lans dyrektorki tylko pani Iwonki, która jest córką księgowej tej placówki. Może potrzebne to jest jej do awansu zawodowego ?
Odpowiedz
0
@ wild
dnia 26.10.2012, 15:12 · Zgłoś
Szkoda, że w tym przedszkolu zwolnili osobę samotnie wychowującą troje dzieci. A ktoś teraz dostanie etat na czas nieokreślony. Czyżby pani Iwona ?
Odpowiedz
0
@ [...]
dnia 26.10.2012, 15:13 · Zgłoś
Czy w tym przedszkolu nie ma osoby z większym doświadczeniem niż pani Iwona ??
Odpowiedz
-3
@ abc
dnia 26.10.2012, 15:37 · Zgłoś
szkoda???
Odpowiedz
3
@ do szlichty, wilda i [...] w jednym
dnia 26.10.2012, 16:23 · Zgłoś
Powód zwolnienia powszechnie znany wśród rodziców.:) Może lepiej się nie odzywać?
Odpowiedz
0
@ zainteresowana
dnia 26.10.2012, 18:05 · Zgłoś
a co wogóle powiecie na temat tych pan tam pracujących czy któras jest spoko
Odpowiedz
-3
@ asia77
dnia 25.10.2012, 13:45 · Zgłoś
Oczywiście nie studiowałam metodyki pracy w przedszkolu ale miło wiedzieć, że dziecko pozostawione same sobie to najważniejsza forma pracy z dzieckiem zabawa dowolna. Moje dziecko nie bawi się w ten sposób tzn potrzebuje, że tak powiem zabawiacza. Na szczęście chodzi do prywatnego przedszkola i tamte panie mają chyba trochę inne poglądy na temat zabaw z dziećmi, tzn dzieci nie bawią się dowolnie ale panie bawią się z dziećmi. No ale co przedszkole to i poglądy różne na pewne tematy.
Odpowiedz
2
@ asia77
dnia 25.10.2012, 12:56 · Zgłoś
Przypatrzyłam się teraz tym zdjęciom i zdałam sobie sprawę, że tymi dziećmi nikt się nie zajmuje, są pozostawione same sobie. A gdzie są panie opiekunki? Kawki piją czy paznokcie piłują?
Odpowiedz
4
@ do asi
dnia 25.10.2012, 13:24 · Zgłoś
No trzeba najpierw wiedzieć, że jedną z najważniejszych form pracy z dziećmi w przedszkolu jest zabawa dowolna. I właśnie na zdjęciach tak bawią się dzieci. Pani Asia może postudiuje metodykę pracy w przedszkolu, a potem się wypowie o pracy pań opiekunek.
Odpowiedz
3
@ zainteresowana
dnia 26.10.2012, 17:57 · Zgłoś
Jak nie wiesz Asiu to w przedszkolach pracuja panie z wyzszym wyksztalceniem majace tytul magistra ,a nie panie opiekunki ,opiekunkę to ty sobie mozesz nając zeby zabawiała twoje dziecko,bo jak piszesz wybierasz swoje pozno z przedszkola prywatnego czyli nie masz dla niego zbyt wiele czasu
Odpowiedz
0
@ asia77
dnia 25.10.2012, 12:49 · Zgłoś
No coś takiego jest, że najpierw rodzice oddają dziecko do przedszkola a potem dziecko oddaje rodzica do domu starców. Trochę to straszne. Ja chcę mieć taką nadzieję, że może nie dożyję tej strasznej starości. A swoją drogą to dzieci 2 letnie i młodsze przyjmują do wszystkich prywatnych przedszkoli w Jaśle. Tak, że pani w tym artykule nic odkrywczego nie stwierdziła. A poza tym jak ktoś słusznie zauważył w Jaśle jest jeszcze żłobek.
Odpowiedz
5
@ dodam
dnia 25.10.2012, 12:42 · Zgłoś
dodam jeszcze,że na stare lata nic tak człowieka nie cieszy jak dobrze wychowane swoje dziecko.Wówczas nie ważna kariera,majątek tylko to że nasze dziecko nie wyszło na narkomana,[...],prostytutkę,rozwodnika.I wówczas mamy tą zapłatę za to poświęcenie
Odpowiedz
0
@ do matka
dnia 25.10.2012, 12:17 · Zgłoś
jeden jedyny glos rozsądku w tej kwestii.Ma pani realne spojrzenie na świat a nie to co inne mamuśki i babcie,które wychwalają dobro tych placówek ,a nie biorą pod uwagę dobra dziecka,iż nie każde jest w stanie się tam zaklimatyzować.Moja znajoma zawsze mówiła oddaj dziecko do przedszkola ,to ono w przyszłości odda cię do Domu Starców i z perspektywy czasu z przykrością zauważam iż tak jest,może nie dosłownie ale tym dzieciom zabrakło więzi rodzicielskiej i one owszem wesprą staryuch rodziców finansową lecz niestety czasu dla nich niemają , bo pogoń za awansem,kasą itp
Odpowiedz
17
@ matka
dnia 25.10.2012, 12:01 · Zgłoś
Uważam, że to wszystko zależy od dziecka. Dałam dziecko do żłobka w wieku 2 lat, w wieku 2,5 roku dałam do przedszkola i teraz poszło rok wcześniej do szkoły. I jest wszystko ok, wspaniale się rozwija, nie żałuję żadnej decyzji. I w tym przypadku planowane reformy by się sprawdziły. Ale są dzieci, które emocjonalnie nie są gotowe do skrócenia dzieciństwa o rok. I co wtedy? Choćby się chciało je dać do przedszkola, one się tam niezaaklimatyzują, bo po prostu potrzebują więcej czasu. Szczęśliwy będzie ten, którego dziecko będzie szło jak burza po kolejnych stopniach edukacji, gorzej z tymi, których dzieci będą wolały spokój domowego zacisza. Nie ma tutaj idealnego rozwiązania. Ktoś zawsze będzie pokrzywdzony, a komuś to wyjdzie na dobre. Cała nadzieja w mądrych rodzicach, umiejących wczuć się w sytuację dziecka.
Odpowiedz
-2
@ [...]
dnia 25.10.2012, 09:47 · Zgłoś
Odbieracie dzieciakom radość z dzieciństwa - oddajecie je w ręce "państwa" jak za komuny.
Odpowiedz
5
@ dragoness
dnia 25.10.2012, 10:45 · Zgłoś
Daj zasiłek na dziecko w wysokości przynajmniej najniższej krajowej, to z chęcią zostaniemy w domu.
Odpowiedz
1
@ czarna
dnia 25.10.2012, 08:54 · Zgłoś
Mam nadzieje,ze w jasle jest inna opieka niż ostatnio uujawniona w faktach .tak się dzieje,bo maluszki niemoga się poskarżyć i paniusie mogą robić co chcą a skutki są oplakane:(
Odpowiedz
-3
@ saborio
dnia 25.10.2012, 09:13 · Zgłoś
Taa, w Faktach...
Odpowiedz
0
@ czarna
dnia 25.10.2012, 11:55 · Zgłoś
Przepraszam w programie..uwaga...jeszcze raz przepraszam:)
Odpowiedz
7
@ ///
dnia 25.10.2012, 07:24 · Zgłoś
Sama mam 3 letnią córeczkę, i do tej pory byłam przeciwna puszczaniu dziecka wcześniej do przedszkola. Ale teraz, po 2 miesiącach jej uczęszczania do przedszkola zmieniłam zdanie!!! Ona uwielbia tam chodzić, i mówi, że tam jest suuuper zabawa i nigdy się nie nudzi. A jestem pewna w 100 %, że te matki, które tak się bulwersują na ten temat, w ciągu dnia mają pełno roboty w domu, a dziecko np. ogląda bajki przez pół dnia, i chodzi za mamą mówiąc...,,mamooo, pobaw się ze mną". A w przedszkolu bawi się świetnie cały dzień, uczy nowych rzeczy i rozwija społecznie. A zadaniem rodzica jest, ale po odebraniu dziecka z przedszkola poświęcić mu jak najwięcej czasu i rozmawiać, rozmawiać, rozmawiać z dzieckiem.
A jeśli chodzi o realia, szczególnie w naszym mieście, to czy dziecko jest szczęśliwe, jeśli z powodu przejścia mamy na wychowawcze jest jedna pensja w domu, i rodzice są ciągle sflustrowani i zdenerwowani sytuacją finansową w domu? Dziecko doskonale wie co się dzieje w domu! Jest jak gąbka pochłaniająca nasze nastroje.
Odpowiedz
-1
@ mistrz
dnia 25.10.2012, 02:34 · Zgłoś
Ja tam wcale nie chodziłem do przedszkola, miałem rodziców którzy woleli się mną zająć, a nie takich którzy oddają 2 letnie dziecko w opiekę jakiejś sfrustrowanej [...] która będzie się na maluchach wyżywać
Odpowiedz
-3
@ Maja321
dnia 24.10.2012, 21:48 · Zgłoś
Ludzie!!!??? Co wy wypisujecie???!!! Kasa jest dla was ważniejsza niż wychowanie i emocje dziecka??!!! Ktoś wyżej dobrze napisał ze dziecko NAJLEPIEJ jak jest z matką do 3 go roku życia. Przecież Ono potrzebuje obecności matki, jej opieki! Czym sobie te dziecięta zasłurzyły żeby były zostawione całe osmarkane i zapłakane w obcym miejscu??!! Pozatym Panie przeczkolanki nie przejmują się wiadomo nie tak jak mama. Oczywiście pewnie po jakimś czasie koszmarnym dla dziecka, zaklimatyzuje się. Szczęśliwe mamy mówią że na początku było źla ale teraz już nie płacze i chodzi. A jakie ma wyjście?!! Ile może płakać i wołać mame?!! A potem dziecko ma uraz emocjonalny do końca życia! Ja zostałam 3 letniego synka, dostałam prace. Koszmarem były 4 dni. Dziecko zrywało się że nie chce do Pani ... że chce z mamą...Miłość matczyna wygrała, zaciśniemy pasa i będzie dobrze, wypisałam dziecko zresztą tak jak 6 innych mam z przedszkola na Rafinerii. Dużym minusem jest zakaz wchodzenia z dzieckiem do sali, a jestem tego pewna że kilka dni adaptacji na pewno pomogło by dziecku zaklimatyzować się w nowym miejscu. Pozatym ciekawa jestem co na to Oświata, czy mają prawo bronić nam dostępu do dzieci? To jest moje zdanie, zawsze jest jakieś wyjście jak się powiedziało a.. Pozdrawiam
Odpowiedz
13
@ powiem b..
dnia 24.10.2012, 22:06 · Zgłoś
Wchodzenie z dzieckiem do sali to nie adaptacja, a wprost przeciwnie. Wystarczy poczytać opinie fachowców. To dojrzałość rodziców do odpowiedzialnego podejścia do wychowania dziecka decyduje o adaptacji ich dziecka do nowych warunków i nie dotyczy to tylko przedszkola, ale każdej zmiany w drodze do samodzielności młodego człowieka. Droga ta trwa od chwili przyjścia na świat.
Najważniejszymi warunkami adaptacji dziecka do przedszkola jest miłość rodziców do dziecka, o której dziecko musi wiedzieć oraz to, że przekonanie dziecka, że zawsze, absolutnie zawsze będzie odebrane z przedszkola, że nikt nie zostawia go na długo.
By dziecko przekonało się o tym musi wielokrotnie przeżyć rozstania i szczęśliwe powroty do domu. Trzeba nam dorosłym uzbroić się w cierpliwość i wyjątkową delikatność w tym okresie.
Stanowczość rodziców to druga najważniejsza kwestia.
Jeżeli dobrze zaplanuje się strategię adaptacji to należy jej się potem trzymać. Umawiamy się z dzieckiem, że żegnamy się w szatni i pani z szatni oprowadza je do sali. Stanowczo odchodzimy potem do swoich obowiązków, nie wracamy i nie oglądamy się nieskończoną ilość razy.
To rodzice uczą dziecka samodzielności. Nie wszyscy jak widać jednak uczą...
Odpowiedz
7
@ mieszkaniec
dnia 24.10.2012, 23:07 · Zgłoś
Ciekawe jak bedziesz zaciskać pasa jak ci meza z roboty zwolnią. Czy też wtedy wygra miłość matczyna czy zdrowy rozsądek i prozaiczna potrzeba włożenia czegokolwiek do garnka.
Odpowiedz
0
@ dragoness
dnia 25.10.2012, 06:56 · Zgłoś
Maju, dziecko drogie, fajnie masz, że Twój mąż zarabia tyle, że stać was na Twoją rezygnację z pracy. Obawiam się jednak, że artykuł nie dotyczy matczynej miłości, ktora nie wyraża się siedzeniem z dzieckiem w domu jak Matka Polka Męczennica, tylko próby zatuszowania kolejnej niekompetencji rządu, nie pierwszego zresztą. Pozamykano żłobki, jako nieopłacalne (dziwne jak w tej Polsce nic się nie opłaca), a teraz rozszerza się kompetencje przedszkoli, aby zapełnić lukę w systemie opieki. I to komentujmy, a nie licytujmy się, kto bardziej kocha dziecko. Nie chcę być złym prorokiem, ale jak spróbujesz wrócić do pracy po wychowawczym, może okazać się, że jej nie ma.
Odpowiedz
1
@ Maja321
dnia 25.10.2012, 20:56 · Zgłoś
A wyobraź sobie że nie pracowałam przed ciążą i nie mam wychowawczego. Poświęciłam się dziecku i wcale tego nie żałuje. Nie jest to dla mnie męczarnią, zwłaszcza że mój 3 latek angielski podstawowy ma na co dzień. Jeśli się chce to nawet do zerówki można posłać dziecko samemu je czegoś ucząc. Chciałam dać Go do przedszkola żeby był między dziećmi ale nie wszystkie dzieci są na to odrazu gotowe, zwłaszcza w tak drastyczny sposób. Ubiegnę Twój komentarz, nie jest zdane tylko na mnie, ma na co dzień rówieśników.
Odpowiedz
4
@ dragoness
dnia 26.10.2012, 07:02 · Zgłoś
No i nic nie zrozumiałaś. Ani z artykułu, ani z mojego komentarza. Podziwiam takie kobiety z rozbudowanym instynktem macierzyńskim, ale problem leży gdzie indziej; w "spychologii" rządu, który politykę prorodzinną prowadzi tylko w tedy, gdy trzeba załatwić pracę krewniakowi, a nie wspiera rodzin, w ktorych matki chcą lub prozaicznie muszą pracować.
Odpowiedz
3
@ an
dnia 19.09.2014, 23:16 · Zgłoś
Przepisane z jakiejś broszury? teoria nie dorastająca do rzeczywistości. Mój syn od urodzenia jest zbuntowanym chłopczykiem, jest kochany, ale nie zbyt często posłuszny. No i nie wiem na co można się z dwulatkiem umawiać, szczególnie z takim, który nie ma najmniejszej ochoty siadać na nocnik, a tym bardziej wyjśc z domu do przedszkola. A może mam go siłą tam zaprowadzić?
Są różne dzieci i różne mają potrzeby, a teorie dopasowuje się do konkretnej grupy.
Odpowiedz
1
@ truski
dnia 24.10.2012, 21:26 · Zgłoś
Pani Gabrysia świetnie wygląda!
Odpowiedz
5
@ a..taaa
dnia 24.10.2012, 21:53 · Zgłoś
Kobiecie w ciąży wypada być kuleczką:-), więc wszystko ok !
Odpowiedz
-2
@ taaaa
dnia 24.10.2012, 22:49 · Zgłoś
no to pogratulować, robi kobieta karierę, jak to kiedyś napisali w kolorowej prasie KOBIETA SUKCESU
Odpowiedz
1
@ lola
dnia 24.10.2012, 21:11 · Zgłoś
A czy ktoś wie o tym, że w Jaśle jest żłobek dla młodszych dzieci, jest naprawde świetna opieka.Polecam.
Odpowiedz
3
@ zainteresowana
dnia 25.10.2012, 22:24 · Zgłoś
taaaaak zestresowane panie ktore zarabiaja grosze to swietny zlobek
Odpowiedz
10
@ MW
dnia 24.10.2012, 21:07 · Zgłoś
Ci wszyscy co piszą że dziecko powinno być w domu przy rodzicach do min 3-go roku życia i takie tam..., niech pomyślą a potem piszą takie rzeczy, owszem jeżeli ma się mężusia na stanowisku to można siedzieć w domu z dzieckiem nawet do jego pójścia do zerówki, ale jest bardzo dużo rodzin, których na to nie stać. Ja mam synka, który ma 2 latka i gdyby nie [...]kowie to by od 6 m-ca zostawał z nianią a jako niepełny 3 latek poszedł by do przedszkola bo nie stać mnie na nianię przez 5 lat albo siedzenie w domu i życie za pensję męża 1500,00 zł gdzie same rachunki to 3/4 pensji w obecnych czasach, tak więc zastanówcie się ludzie co piszecie.
Odpowiedz
1
@ k
dnia 01.11.2012, 17:53 · Zgłoś
niestety w niektórych przedszkolach nie ma pomocy nauczyciela i nauczyciel musi wszystko zrobic sam majac dookoła głowy oczy...ufffff
Odpowiedz
0
@ ala
dnia 31.10.2014, 19:54 · Zgłoś
W żadnym znanym mi przedszkolu pomocy nie ma. Mam 23 dzieci w wieku od 19 miesięcy do 3 lat i 9 miesięcy. 4 ma pampersa non stop, do spania 12. Przewijam klęcząc w progu pomiędzy salą a łazienką. Potem wołam woźną, która wynosi [...] worek na pole. I tak 10-15 razy dziennie. Pozdrawiam.
Odpowiedz
13
@ Mama
dnia 24.10.2012, 20:34 · Zgłoś
Mój synek też poszedł do przedszkola jak miał 2,5 roku i tylko dlatego by integrować sie z rówieśnikami. Myslicie, że mama czy babcia potrafi zapewnić odpowiednią zabawę i rozwój takiego maluszka. Jest tylko parę godzin i to wystarczy by dziecko zaakceptowało nowych kolegów. Każda mama mysli, ze jak pobawi się kilka godzin z dzieciątkiem to jest wszystko ok ale czy takiemu malcowi nie potrzebny jest kontakt z rówieśnikiem?!
Odpowiedz
7
@ kasiulka.123
dnia 24.10.2012, 19:00 · Zgłoś
Ja uważam to za dobry pomysł aby umożliwić dzieciom kontakt z otoczeniem. Sama jestem matką i wiem coś na ten temat. Dzieci gdy są w grupie rówieśników lepiej się rozwijają. Kontakt z mamą? jak najbardziej, ale to właśnie nasza Polska rzeczywistość zmusza nas do pogoni za pracą. Na okrągło straszą pogłębiającym się kryzysem, co się ruszysz do sklepu czy gdzieś indziej to wszystko drożeje z momentu na moment a bez pracy skąd wziąć na to kasę? Dwa lata temu jak się te dzieci rodziły nikt z rodziców raczej nie podejrzewał że tak się to potoczy a te dzieci nie są tu niczemu winne. Skoro nie chcieli zostawić żłobków to niech chcą przyjmować do przedszkoli.
Odpowiedz
-1
@ Nieznjomy
dnia 24.10.2012, 18:24 · Zgłoś
W Niegłowicach w przedszkolu jest podobna sytuacja są 2,3, i 4 latki. Jest ich w sumie 23 a prawie co miesiąc dochodzią kolejne dzieci. To musi być utrapienie!!!
Odpowiedz
10
@ mieszkaniec
dnia 24.10.2012, 18:24 · Zgłoś
wszyscy trąbią o niżu demograficznym ale żeby stworzyć warunki do posiadania dzieci to już cisza. Co mają zrobić rodzice po półrocznym macierzyńskim? Z kim zostawić malucha jak trzeba wracac do pracy zeby zarobic na utrzymanie. Takie są realia :matka i ojciec pracują a dziecko chowa się z babciami (wersja luksus) lub z niańkami (wersja podstawowa).
Odpowiedz
13
@ bea
dnia 24.10.2012, 18:17 · Zgłoś
To absurd posyłać 2 latków do przedszkola! Takie dzieci nie są samodzielne! Czyżby pani minister nie znała właściwości rozwojowych dzieci? Otwierajcie profesjonalne żłobki a nie obarczajcie nauczycieli przedszkoli zmienianiem pampersów, bo do tego nie trzeba kwalifikacji. Wkrótce przedszkola będą instytucją pielęgnacyjną i opiekuńczą , a nie opiekuńczo -wychowawczą i kształcącą, bo nauczyciele będą pochłonięci zmienianiem pampersów i karmieniem dzieci. Dla niedokształconych polecam literaturę psychologiczną i pedagogiczną .
Odpowiedz
2
@ aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
dnia 25.10.2012, 21:32 · Zgłoś
Zgadzam się z Tobą !!! Nauczyciel przedszkola w danej chwili zmienia dziecku pampers, chyba nie na środku sali, wśród dzieci. Po zmianie pampersa dziecko powinno być umyte. W przedszkolach nie ma osobnych pomieszczeń, żeby umyć dzieci, bo chyba nie będą myć stojące dziecko we wspólnej ubikacji. I jeszcze sprawa intymności dzieci, nikt obcy nie powinien dotykać dzieci, bo mogą być z tego powodu spore kłopoty. A co z pozostałą grupą w tym czasie?. Oczywiście jest pomoc nauczyciela. Nie ma gwarancji, że w tym samym momencie drugie dziecko nie będzie wymagało takiej pomocy. NALEŻY PRZYJMOWAĆ DZIECI SAMODZIELNE, KTÓRE POTRAFIĄ SAME ZAŁATWIĆ POTRZEBY FIZJOLOGICZNE. A nauczyciel to może ewentualnie pomóc ubrać im rajstopy!!!
Odpowiedz
1
@ akseingaja
dnia 08.10.2014, 21:43 · Zgłoś
i tu się mylisz w najmłodszej grupie przedszkolnej jest pani, która się nazywa pomoc wychowawcza i to ona zmienia pampersa i myje dziecko !!! w łazience, a nie na sali
Odpowiedz
2
@ ala
dnia 31.10.2014, 19:49 · Zgłoś
Panie pomoce nauczycieli to są w państwowych przedszkolach. W żadnym niepublicznym w 2 okolicznych powiatach nie ma ani jednej. Mam 23 dzieci, ( OD 19 MIESIĘCY DO 3 LAT I 9 MIESIĘCY DOKŁADNIE). 4 z pampersami non stop, do spania pampy ma 12. Łazienkę mam przy sali więc przewijam klęcząc w progu. Po skończonym przewijaniu wołam woźną, która wynosi [...] worek na dwór do kosza. I tak ok. 10- 15 razy dziennie. Pozdrawiam
Odpowiedz
8
@ kama11@autograf.pl
dnia 24.10.2012, 18:15 · Zgłoś
Myślę że to jest fajny pomysł bo ja też będę chciała na drugi rok oddać Córke a będzie miała 07 10 2013 do piero 2latka ale chce idz gdzieś do pracy bo jestem samotną matką z 3 dzieci i jest mi bardzo ciężko.
Odpowiedz
9
@ max
dnia 24.10.2012, 17:45 · Zgłoś
łatwo się wypowiadać tym, którzy nie stoją pod ścianą bo albo zostawią dziecko w szkole, albo nie będzie za co do garnka włożyć...
reszta co nie ma tego problemu, nie odda dziecka do szkoły, jeżeli nie chcesz tam zostawiać swojego dziecka to nie zostawiaj, po co ta agresja do siebie, nikt na tym portalu nie potrafi już normalnego komentarza napisać?
zamiast s[...]ć sobie do gardeł może niech się każdy zastanowi nad lepszym pomysłem...przecież wszyscy chcemy żyć w dostatku, miłości i lepszym kraju... ale zamiast go poprawiać to łatwiej jest narzekać, chcecie narzekać na polityków? weźcie się za nich... za SM w Jaśle już się ktoś odważył zabrać...
pamiętajcie że to oni są dla nas a nie my dla nich, jeżeli ktoś nam coś obiecuje i bierze za to pieniądze jest to zawarcie umowy... mamy prawo zapytać "co dla nas zrobiliście?"
to kto pierwszy z grupy najbardziej niezadowolonych?
a może nagle większość z was umilkła?
Odpowiedz
-1
@ Audi
dnia 24.10.2012, 17:38 · Zgłoś
Mmmm rośnie nam powolutku pokolenie małych słodziutkich STATICZKÓW, które niebawem trzeba będzie zaopatrzyć w małe milusie klapusie które widziałem na rynku :*
Odpowiedz
10
@ ona
dnia 24.10.2012, 17:16 · Zgłoś
zgadzam się. Przykro mi czytać takie głupoty,które tu są wypisywane naszych MATEK POLEK bo sama jestem mama i nie zamierzam do 3 roku życia trzymać mojego dziecka w domu,twierdząc przecież,że przedszkola są be!! a w domu jest tak cudownie i super,bo do dyspozycji ma mamę i już przez to jest najszczęśliwsze na świecie!
Odpowiedz
-1
@ PiS-man
dnia 24.10.2012, 20:39 · Zgłoś
A czy mogłabyś napisać jeszcze raz swój post w taki sposób, by można było zrozumieć o co Ci chodzi?
Odpowiedz
11
@ eska
dnia 24.10.2012, 17:04 · Zgłoś
wypuszczą pod blok i mają święty spokój, gorzej będzie jak się zrobi zimno... dzieciaki dadzą im wtedy porządnie popalić siedząc cały wieczór w domu
Odpowiedz
26
@ ona
dnia 24.10.2012, 16:55 · Zgłoś
to lepiej żeby opobawiło się z rówieśnikami. bo jakoś mi się nie wydaje,że te wszystkie święte mamuśki nic nie robią tylko kreatywnie się bawią ze swoimi dziećmi przez cały dzień...
Odpowiedz
16
@ ona
dnia 24.10.2012, 16:54 · Zgłoś
sorry,ale skoro dziecko i tak w domu często przez większość dnia bawi się samo,bo mama też ma pełno obowiązkó
Odpowiedz
7
@ -
dnia 24.10.2012, 16:48 · Zgłoś
pani Gabriela to nie była ostatnio dyrektorką SPodstawowej nr6 koło Rafinerii? a w temacie to myślę że komunizm i eurosocjalizm doprowadziły Polskę do stanu rozwojowej i ekonomicznej rozpaczy (dano ludziom aspiracje do dobrobytu ale nie dano możliwości rozwoju we własnym kraju), stąd mało dzieci a większość rodziców z trudem bilansuje budżet domowy na czym cierpi wychowanie dziecka, a przedszkole dla 2 latka to gest rozpaczy, myślę że szkodliwy bo znam realia szkół i przedszkoli, poza możliwościami rozwoju w grupie rówieśników i uczenia samodzielności dziecko styka się także tam z wieloma negatywnymi atrybutami codzienności jak agresja (dzieci są różne niektóre b.agresywne wobec rówieśników), źle opracowane programy nauczania, sprzyja infekcjom i osłabianiu odporności bo organizm nie zdąrzy się wzmocnić po jednej chorobie a już styka się z kolejną, dzieci uczą się wielu pozytywnych rzeczy ale i negatywnych
Odpowiedz
1
@ sss3
dnia 24.10.2012, 15:19 · Zgłoś
5-latki do szkół, 2-latki do przedszkoli i warto by pomyśleć o obowiązkowych żłobkach. Przecież dzieci uczą się świata i nie powinny tyle czasu spędzać w takim patologicznym środowisku jak rodzina (na dodatek u nas najczęściej jeszcze złożonym z kobiet i mężczyzn).
Odpowiedz
-35
@ dr.mgr.inż.hab nauk pol. Robert Biedroń
dnia 24.10.2012, 15:42 · Zgłoś
Dokładnie!!! Stara, skostniała, [...], prawicowo-konserwatywna polska rzeczywistość to coś co łamie mi serce każdego dnia...Tak!! Kiedy ten [...] grajdoł...TAK!!! Zrozumie, że dwóch mężczyzn jest w stanie- po częstokroć częściej, wychować dziecko lepeij niż przestarzały model rodziny: kobieta + mężczyzna...tak!!!
Pozatym...tak??? Uważam iż dziecko należy jak najszybciej odłączyć od matki...tak..i umieścic wśród innych męskich rówieśników...tak?? A wiem coś o tym.
Odpowiedz
-12
@ dr.mgr.inż.hab nauk pol. Robert Biedroń
dnia 24.10.2012, 20:28 · Zgłoś
Sam sie zminusowałem po przeczytaniu swojego bełkotu...tak???
Odpowiedz
0
@ agadex
dnia 30.10.2015, 00:22 · Zgłoś
mozesz sie wyprowadzic co cie tu trzyma...gdyby nie kobiets i męźczyzna to nie byłoby cie ns swiecie...poza tym natura która niby czyni ciè [...] pokazuje iź umierslność metod in vitro jest wysoka i chyba nijak ma się do naturalnego poczęcia... dziecko poczęte jest w akcie miłości...szanuj je jego prawa do posiadania matki i jej mleka którego ty jako facet nigdy nie wyprodukuje w swym torcie i nie prześledź cennych priobiotyków i przeciwciał..kim jesteś że Tadeusz logo i jak ma się wychowywać..czy tobie ktoß narzuca źe masz być hetero że musisz się oxrniç i współzyç z kobietą..chyba nie!!!to wolny kraj i żyjesz tak jak chcesz prawda...więc ono ci chodzi...nie każdy musi żyć wg.twoich wartości...A jeźeli nie możesz [...] dzieci z drugim facetem to przecież tak już to zaplanowała natura...ta sama która uczyniła cię [...]...szanuj i żyj z nią w zgodzie i nie narzucaj świata swoich wartości małemu dziecku...bo skąd wiesz czy te dziecko przez ciebie to małżeństwo nie będzie umiała określić swojej plciowossci...żyj po swojemu a innym też daj żyć...wszyscy będą szczèßliwi i siebie będą szanować...
Odpowiedz
24
@ monisia4you
dnia 24.10.2012, 14:50 · Zgłoś
Dziecko przez pierwsze 3 lata swojego życia potrzebuje przede wszystkim ogromnej miłości a nie otrzyma tego od obcych ludzi. Te pierwsze lata jego życia są najważniejsze gdyż tworzy się ogromna więź między rodzicami a dzieckiem, która w przyszłości zaowocuje wrażliwością , szacunkiem, zaufaniem... To my wpajamy mu wszystkie najważniejsze wartości. Nie wyobrażam sobie by moje dziecko kiedyś w przyszłości było emocjonalnie mocniej związane np. z ciocia która zajmowała się nim przez całe dzieciństwo niż ze mną bo akurat musiałam iść do pracy. Nie wyobrażacie sobie jak bardzo to boli
Odpowiedz
6
@ gośc
dnia 30.05.2014, 11:21 · Zgłoś
moi rodzice maja czwórkę dzieci i mama po każdym wracała do pracy, bo bała się, że później jej nie będzie. Jestem najmłodsza, wiec najmniej czasu było dla mnie, ale nie przypominam sobie sytuacji by było mi źle, mama i tata zawsze byli i sa do tej pory przy mnie i rodzeństwie.maja już siedmioro wnuków :) - rodziny są pełne i radosne i zawsze czekamy z utęsknieniem na święta i weekendy żeby się spotkać. Takich więzi nic lub nikt nie jest w stanie zerwać. Wszystko to kwestia podejście rodziców, mądrych rodziców. Mama kiedyś mi powiedziała, ze najtrudniej w życiu jest wychować dziecko na dobrego człowieka! Im udało się to w 100% razy 4. Jestem szczęściara, ze mam takich kochających rodziców.
Odpowiedz
2
@ agadex
dnia 30.10.2015, 00:10 · Zgłoś
mam 3 dzieci i muszę wrócić do pracy...Z jednej pensji trudno będzie źyć...dajemy dzieci do przedszkoli bo musimy wrócić do pracy a nie mamy babci czy [...]ków na etacie by mogli nam przypilnować ich...poza tym dziecko wraca do domu gdzie jest kochane i ono to wie i czuję...nie dramatyzujmy...sama pracuje w szkolnictwie i wiem że rodzice są najważniejsi dla dzieci...nie jestem ciocia druchnà przyjaciółkà jestem nauczycielem i autorytetem...kims nowym ciekawym mądrym fascynujàcym człowiekiem który pomaga dziecku doßwiadczać rzeczywistość...
Odpowiedz
-4
@ Tak
dnia 24.10.2012, 14:41 · Zgłoś
Już widzę ten namiot na środku rynku, a nad namiotem piękny napis "PRZEDSZKOLE".
Piękne pomysły, wspaniałe wizje, szkoda że oderwane od rzeczywistości.
Odpowiedz
36
@ ona
dnia 24.10.2012, 14:21 · Zgłoś
Ludzie dziecko w takim wieku sie rozwija przy rodzicach a nie tylko przy zabawie w [...] przedszkolu. Nie odbierajcie im dzieciństwa! Jeszcze dość nachodzą się do szkół a matki będą żałować że ich dorastanie przegapili częściowo. Chore co sie dzieje w tej polsce
Odpowiedz
12
@ @@@
dnia 24.10.2012, 14:41 · Zgłoś
chore ale zostaw sobie dziecko w domu zaplac niani albo siedz na wychowawczym a pozniej sie martw z kad kase wezmiesz? Nie kazde dziecko ma babcie w sile wieku ktora bedzie mogla sie zajac dzieckiem przez pol dnia lub mame i ojca co zarabiaja po 2 tys na miesiac. PIszesz tak jak bys nie wiedziala gdzie sie zyje albo zarabiala wpomniane 2 tys zlotych i twoj maz tez... Zastanow sie co mowisz bo niania tez kosztuje =)
Odpowiedz
-10
@ @ @@@ @@@
dnia 24.10.2012, 16:10 · Zgłoś
takich dzieci nie daje się do przedszkola... ludzie, wy nie wiecie juz co macie robic?
nie macie czasu się dzieckiem zająć to po co rodzicie? małe dziecko potrzebuje rodziców miec przy sobie... potem bedzie się jedna matka z drugą dziwić dlaczego dziecko jak dorośnie to przestaje ją szanować... bedą winą wtedy obciążać szkoły, opiekunów i nauczycieli... matki obudzcie się i pójdzcie po rozum do głowy bo w tym momencie to wam go najbardziej brakuje a nie pieniędzy...
Odpowiedz
8
@ ja
dnia 25.10.2012, 10:34 · Zgłoś
zostaw w domu i płacz później ja wyrośnie ci na kogoś kto nie potrafi poradzić sobie później, rozwija w domu z rodzicami? powiedzieć to może tylko ktoś kto siedzi na bezrobotnym... jak chodzisz do pracy to w domu dziecko i tak zostaje z niania albo z babcią, poza tym jest samo, moje chce chodzić bo się świetnie bawi.
Odpowiedz
16
@ Laura Diaz
dnia 25.10.2012, 11:53 · Zgłoś
Zgoda, tylko że jak ja "siedzę' z dzieckiem w domu, co ponoć jest takie dobre, to po pierwsze, nie bawi się z innymi dziećmi, bo takich w okolicy nie ma, i rośnie nam mały egoista-odludek, a po drugie, nie ma tyle zabawek i możliwości spędzania czasu czy zabawy co w przedszkolu, a po trzecie - ja też nie mam czasu cały dzień się bawić, bo domem (i ewentualnie pozostałymi dziećmi) się też trzeba zająć, więc z dwojga złego chyba lepiej niech to "biedne" dziecko spędza czas z innymi, pod opieką ludzi którzy się na tym znają...? No ale skoro są matki, które mają pampersa zamiast mózgu i będą dzieciaka trzymać przy sobie do pełnoletności, to ja nie mam więcej pytań:D
Odpowiedz
6
@ Mystic
dnia 25.10.2012, 14:55 · Zgłoś
Glupoty piszesz :) Ja mialam szczescie wychowywac sie w czasach,w ktorych dzieci chodzily do zlobka i przedszkola i nikt nie robil z tego awantur,a tu nagle oburzenie bo dzieci w wieku 2 lat do przedszkola ida.A najsmieszniejsze jest to,ze jakos nie stracilam przez to szacunku do rodzicow. Nikt nie zmusza zebys posylal/a swoje.Z tego co wiem przedszkole nie jest w Polsce obowiazkowe.
Odpowiedz
-25
@ Lenin!
dnia 25.10.2012, 15:49 · Zgłoś
Masz racje '' pod opieką ludzi którzy się na tym znają ''--- bo Ty nie masz pojęcia o opiece nad dziecmi,jak większosc młodych matek.
Odpowiedz
6
@ Mystic
dnia 26.10.2012, 10:17 · Zgłoś
Lenin a ty ojcem/matka to zostales jak skonczyles 40???Przeczytales wszystko o wychowaniu i byles gotowy na nadejscie zmian zwiazanych z przyjsciem na swiat dziecka.
I tak do wszystkich przeciwnych temu pomyslowi... Dziecko potrzebuje mamy i taty,potrzebuje milosci,ale miloscia nie nakarmisz dziecka,nie kupisz za nia lekow i ubran.Jak mawiala moja babcia: ''Nie sama miloscia czlowiek zyje'' wiec chyba czas zeby ludzie zrozumieli,ze dla wielu rodzicow jest to doskonale rozwiazanie. Poza tym dziwi mnie jak pod jednym artukulem pisza ludzie,ze siedza matki w domach i pobieraja zasilki za nic,a tu teraz,ze siedziec trzeba bo dziecko sie najlepiej rozwija przy matce,a pieniadze przeciez z nieba nie spadaja.
Odpowiedz
0
@ Laura Diaz
dnia 26.10.2012, 20:14 · Zgłoś
Kolego, młoda matka to ja byłam dawno temu, ale dziękuję za komplement;)))
Odpowiedz
2
@ akseingaja
dnia 08.10.2014, 21:36 · Zgłoś
rozumu to chyba tobie brakuje i żyjesz w starożytności, gdzie dziecko zostawało przy matce, a potem jako chłopiec, czy dziewczynka szło na nauki kobieto obudź się w teraźniejszości w przedszkolu dzieci mają kontakt z rówieśnikami, a nie z dorosłymi jak w domu ponadto w grupie rówieśniczej szybciej się rozwijają co daje efekty w dalszej edukacji. dziecko jest pewniejsze siebie, łatwiej nawiązuje kontakty, szybciej się uczy, a co najważniejsze jeżeli sobie z czymś nie radzi to nauczycielki w przedszkolu poświęcają dużo czasu i pracy indywidualnej aby pomóc mu się rozwijać . kobieto jak się nie znasz to się nie wypowiadaj bo mamy, które posyłają dziecko do przedszkola dobrze wiedzą co dla ich dzieci jest dobre i nie zawsze o pieniądze, czy wygodę tu chodzi chodzi po prostu o wszechstronny rozwój dziecka, które zapewni mu właśnie przedszkole a właściwie nauczycielki, które są wykwalifikowanymi pedagogami wiedzą najlepiej jak należy pracować, aby dziecko się rozwijało emocjonalnie i intelektualnie pozdrawiam i zapewniam, że przedszkole to najlepsza decyzja rodziców.
Odpowiedz
-34
@ Maria
dnia 24.10.2012, 13:54 · Zgłoś
Mój syn /po znajomości oczywiście/ poszedł do przedszkola w wieku 1,5 . Radził sobie doskonale !
Odpowiedz
58
@ :)
dnia 24.10.2012, 14:13 · Zgłoś
Szkoda, że nie posłałaś go przed poczęciem
Odpowiedz
20
@ eska
dnia 24.10.2012, 14:52 · Zgłoś
Masz się czym chwalić
Odpowiedz
22
@ dragoness
dnia 24.10.2012, 17:08 · Zgłoś
No i cóż takiego się stało? Nie każdy ma luksus bogatego męża, więc nie musi pracować wcale, albo babcię emerytkę. Kiedyś były żłobki, gdzie przyjmowano dzieci od sześciu miesięcy, teraz niestety nasza kochana władza je zlikwidowała. Nie przejmuj się Mario minusami i głupimi komentarzami. Życie to nie telenowela, czy kiblowa gazeta.
Odpowiedz
6
@ qwerty
dnia 24.10.2012, 19:28 · Zgłoś
Za co ją tak zminusowaliście? Nie zrozumieliście ironii? Przecież to idiotyzm puszczać tak małe dzieci do szkoły... Rząd chce zrobić z tych najmłodszych Polaków geniuszy ale ciekaw jestem czy będzie im potem za odpowiednie kwalifikacje wysoko płacił...
Odpowiedz
10
@ ja
dnia 25.10.2012, 10:32 · Zgłoś
mam dziecko 2,5 letni, od początku ma kontakt z innymi dziećmi, teraz chodzi do przedszkola, nie wiem czemu idiotyzmem nazywasz puszczanie dzieci w tym wieku do przedszkola. Lepiej jak do 6 roku życia będzie przebywało w domu z rodzicami? Im szybciej zacznie mieć kontakty z innymi dziećmi , nawet starszymi , szybciej i lepiej zacznie się rozwijać widzę to na przykładzie mojego dziecka. A to że życie wymusza aby nasze dzieci szybciej zaczynały się uczyć.. no trudno takie życie. Ja się ciesze jak moje dziecko nie ma problemów z kontaktami nawet ze starszymi dziećmi, w fabryce iPadów nie skręca, w przedszkolu nie uczą całek, wiec z nie traci dzieciństwa. Zawsze możesz trzymać w domu, wychować odludka, który w życiu będzie mieć problemy z asymilacją w społeczeństwie. Poza tym rodzice muszą pracować to nie komuna, że praca była dla każdego by być musiała.
Odpowiedz
8
@ GxxJ
dnia 25.10.2012, 22:58 · Zgłoś
Do Mari...nie przejmuj się,ja tez radzilam sobie jak mogłam,bo nie mam rodziców ani jak napisał/a draggones bogatego męza zeby nianie zatrudnić.Bardzo dobrze ze sobie radzą takie kobiety jak my.Brawooooo.
Odpowiedz
1
@ Dorota
dnia 27.06.2015, 21:17 · Zgłoś
To przykre
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.