35-latek został zatrzymany po akcji „łowców pedofili”. Mężczyźnie uchylono areszt i dozór policyjny
W lipcu br. 35-letni mieszkaniec Warzyc w następstwie prowokacji został zatrzymany przez „łowców pedofili” z Fundacji Strażników Dziecięcych Marzeń. Mężczyzna był pewien, że jedzie na spotkanie z małoletnią dziewczynką, z którą umówił się za pomocą komunikatora internetowego. Okazało się jednak, że była to osoba dorosła. 35-latek został zatrzymany i trafił do aresztu, który ostatecznie został mu uchylony, podobnie jak dozór policji. Mężczyzna dobrowolnie poddał się terapii. Mimo to wciąż prowadzone jest postępowanie przygotowawcze w tej sprawie.

fot. Kadr z filmu - archiwum
Wracamy do sprawy sprzed kilku miesięcy, kiedy 35-letni Marcin z Warzyc został zatrzymany przez „łowców pedofili” z Fundacji Strażników Dziecięcych Marzeń. Mężczyzna był przekonany, że umówił się na spotkanie z małoletnią dziewczynką, tymczasem okazało się, że była to dorosła osoba tzw. „wabik”.
W sieci opublikowano film z zatrzymania oraz przeprowadzonej z nim rozmowy. Mieszkaniec Warzyc przyznał na nim, że popełnił błąd polegający na utrzymywaniu kontaktów z małoletnimi osobami oraz składaniu im propozycji seksualnych. 35-latek potwierdził, że otrzymał zdjęcie pośladków pod prysznicem, wypytywał również o masturbację. Mężczyzna trafił tego dnia w ręce policji. Prokuratura postawiła mu dwa zarzuty: elektronicznej korupcji seksualnej małoletniego oraz posiadania substancji psychotropowych, które znaleziono przy podejrzanym podczas zatrzymania.
Mężczyzna nie przyznał się do winy. Wyjaśnienia, które złożył nie zasługiwały zdaniem prokuratorów na wiarygodność, dlatego na początku sprawy zastosowano wobec mężczyzny areszt na okres dwóch miesięcy w obawie przez nakłanianiem innych osób do składania fałszywych zeznań bądź przed utrudnianiem postępowania.
We wrześniu prokurator uchylił mu areszt z uwagi na fakt, iż osoba z którą korespondował była dorosła. Uznał, że zastosowanie najcięższych środków w tym przypadku jest niecelowe. Uchylił również dozór policji. Podejrzany sam uznał, że powinien się poddać terapii. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie nadal jest prowadzone. Śledczy cały czas sprawdzają zabezpieczone nośniki danych.
id

