67. rocznica wybuchu II Wojny Światowej
Mija 67. rocznica wybuchu II Wojny Światowej. W centralnych uroczystościach z tej okazji przed Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie weźmie udział prezydent Lech Kaczyński. Ponadto w katedrze polowej Wojska Polskiego biskup polowy Tadeusz Płoski odprawi mszę w intencji ofiar wojny.
Pierwsze uroczystości rozpoczęły się na gdańskim Westerplatte, gdzie 1 września 1939 roku o godzinie 4.45 niemiecki pancernik "Schleswig-Holstein" zaatakował polską placówkę.
Wycie syren na Westerplatte zainaugurowało obchody. Nad ranem pod pomnikiem zebrali się przedstawiciele polskiego rządu, samorządowcy i 300-osobowa grupa harcerzy.
Wicepremier Roman Giertych powiedział, że nie możemy pozwolić, aby odeszła pamięć o tych, którzy walczyli w obronie naszej ojczyzny. Na Westerplatte był również minister obrony Radosław Sikorski oraz posłowie. Największa reperezentacja parlamentarzystów to przestawiciele Platformy Obywatelskiej. Naliczniejszą grupę stanowili jednak młodzież - na uroczystości przyszło ponad 300 harcerzy i stu zuchów.
Wokół pomnika rozstawiono specjalne posterunki. W rolę polskich żołnierzy wcielili się członkowie grupy rekonstrukcji historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Prezentowali oni ubiór, broń i obyczaje sprzed 67 lat.
Uroczystości na Westerplatte zakończył apel poległych.
Pierwszego dnia wojny, 182-osobowa załoga obrońców Westerplatte, pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego, odparła 5 ataków, podczas których zginęło 5 żołnierzy. Następnego dnia Niemcy użyli samolotów bombowych, niszcząc wartownię numer 5. W gruzach zginęło 7 osób.
Polscy obrońcy byli coraz bardziej wyczerpani, brakowało wody i leków dla rannych. Po siedmiu dniach walk, 7 września o godzinie 14 żołnierze polskiej placówki poddali się. Poległo 15 żołnierzy, 50 zostało rannych.
Obrona Westerplatte miała wielkie znaczenie moralne dla żołnierzy walczących na innych odcinkach wrześniowego frontu. Westerplatte stało się pierwszym miejscem w Europie, gdzie przeciwstawiono się hitleryzmowi.
Kilkuset harcerzy, żołnierze i kilkunastu kombatantów wzięło udział w uroczystym apelu poległych zorganizowanym przed Pomnikiem Armii Poznań w stolicy Wielkopolski dokładnie w godzinę wybuchu wojny II Wojny Światowej.
Wspominając bohaterów tamtych czasów musimy pamiętać o przyczynach tamtego kataklizmu, tak, aby nigdy tragedia ta się nie powtórzyła - powiedział do zebranych wojewoda wielkopolski Tadeusz Dziuba.
Po oficjalnych uroczystościach harcerze udali się na pobliski cmentarz wojenny na Cytadeli, gdzie zapalili znicze na każdym z kilku tysięcy grobów żołnierzy, którzy zginęli w Poznaniu podczas wojny.
Druga wojna światowa, największy konflikt zbrojny w historii ludzkości, pochłonął w ciągu sześciu lat 55 milionów ludzkich istnień. Zginęło około 6 milionów Polaków. Niemcy wymordowali ogromną część społeczności żydowskiej w Europie, głównie w obozach zagłady. W największym z nich, w Oświęcimiu, zginęło ponad milion osób. (łc)
źródło: wp.pl

