Alicja Zając: Kaczyński będzie działał dla dobra całej Polski
Sukces Prawa i Sprawiedliwości na Podkarpaciu w pierwszej turze wyborów prezydenckich napawa sympatyków tej partii sporym optymizmem. Do tego stopnia, iż są przekonani o zwycięstwie Jarosława Kaczyńskiego w drugiej turze, która odbędzie się 4 lipca.
- Uważamy, że Jarosław Kaczyński w drugiej turze wygra, że powtórzy się historia sprzed 5 lat, kiedy również ówczesny kandydat PiS Lech Kaczyński przegrał w pierwszej turze z Donaldem Tuskiem, ale w drugiej turze go pokonał. Myślę, że tak będzie i tym razem – powiedział wicestarosta Witold Lechowski, podczas pierwszej konferencji prasowej nowo wybranej senator Alicji Zając.
Rzeczywiście w województwie prezes Prawa i Sprawiedliwości uzyskał imponujący wynik, bo 43.6694 głosów, co daje aż 54.92% poparcia. - Wyniki są bardzo pomyślne dla Podkarpacia i dla Jarosława Kaczyńskiego. Mamy bardzo dobre informacje z naszego sztabu wyborczego dotyczące prognoz na przyszłość. Bardzo dobry wynik w województwie podkarpackim sugeruje, że Sejmik obronimy dla PiS – cieszy się Bogdan Rzońca, wicemarszałek województwa podkarpackiego.
Największe poparcie Kaczyński uzyskał w gminach: Brzyska, Kołaczyce, Dębowiec, Tarnowiec i Nowy Żmigród. Najsłabiej wypadły gminy: Krempna, Skołyszyn i Osiek Jasielski. - Bardzo żałuję, że nie udało się wygrać Jarosławowi Kaczyńskiemu w pierwszej turze, ale do wyborów zgłaszali się kandydaci z prawej strony sceny politycznej, którzy nie mieli żadnych szans, nawet na wynik dwucyfrowy. A nad zdobywaniem wyników w granicach 1% czy poniżej uważam, że kandydaci w przyszłości powinni się poważnie zastanowić – dodaje senator Alicja Zając, która zdobyła rekordową ilość głosów w tych wyborach. – To wynik, którego nie oczekiwałam. Ale to zaangażowanie wyborców i życzliwość, którą doświadczałam w trakcie tych ostatnich tygodni pozwoliła oczekiwać dobrego wyniku. Nigdy w dotychczasowej historii wyborów do Senatu w naszym okręgu nie było tak dużej liczby głosów mimo, że był tylko jeden kandydat – powiedziała podczas spotkania z jasielskimi mediami pani senator. I po raz kolejny zadeklarowała, że w czasie trwającej kampanii prezydenckiej nadal będzie popierać Jarosława Kaczyńskiego. - On gwarantuje to co chcemy w najbliższym czasie zrobić, czyli zabezpieczyć naszych mieszkańców przed skutkami, które dotknęły ich w katastrofie powodzi i osuwisk. Chciałabym w tym uczestniczyć i chciałabym, aby prezes Jarosław Kaczyński jako prezydent RP działał dla dobra naszego okręgu i całej Polski – przekonywała Alicja Zając.
Senator nie jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości, ale obiecuje, że będzie współpracować ze strukturami tej partii. Już 2 lipca złoży uroczyste ślubowanie senatorskie, po którym nastąpi dalsza procedura, czyli: zgłoszenie do odpowiednich komisji, przydział miejsca, które będzie zajmować w Senacie, przydział mieszkania, w którym będzie mieszkać podczas pobytu w Warszawie oraz nauka wszystkich procedur dotyczących pracy senatora.
Miejsce Alicji Zając, na stanowisku przewodniczącej Rady Powiatu zajmie prawdopodobnie Anna Nigborowicz. - Tradycją w powiecie jest tak, że funkcję przewodniczącej pełni kobieta. Pani Ania jest długoletnią radną, wcześniej była wiceprzewodniczącą i uzyska poparcie wszystkich klubów – tłumaczy senator Zając.
(kp)
