Alicja Zając po raz piąty z mandatem senatora
Alicja Zając z listy Prawa i Sprawiedliwości jest bezkonkurencyjna. W okręgu jasielsko-krośnieńskim uzyskała 98 783 głosy, co dało 56,7 proc. poparcia.

W 2010 r. Alicja Zając po śmierci senatora Stanisława Zająca, który zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku, w wyborach uzupełniających do Senatu uzyskała pierwszy mandat senatora. Obecnie będzie go sprawować po raz piąty.
15 października w wyborach parlamentarnych w okręgu wyborczym nr 57 uzyskała 98 783 głosy. To niższy wynik od tego, który Alicja Zając uzyskała w 2019 r. a wynosił 100 300 głosów. Kandydat Nowej Lewicy Stanisław Szałajko uzyskał 37 590 głosów, Janusz Serwiński z Konfederacji otrzymał 20 172 głosy i Tomasz Legeny z Bezpartyjnych Samorządowców uzyskał 17 620 głosów.
- Ja właściwie czuję na co dzień, że mam tę życzliwość otoczenia, bo to się widzi, kiedy się idzie ulicami. Osoby, których się nie zna z imienia oraz nazwiska kłaniają się i to nie tylko z racji wieku, ale także z szacunku do tego co robię, bo nie jest to łatwa praca. Dziękuję wszystkim, którzy uważają, że nadal mogę pełnić zaszczytną funkcję senatora RP, a obecny wynik jest bardzo zbliżony do tego sprzed 4 lat. Świadczy to o tym, że styl mojej pracy, sposób kontaktowania się z wyborcami, jak również z innymi osobami zyskał uznanie – podkreśla senator Alicja Zając. Nie kryje również zaskoczenia niską frekwencją na Podkarpaciu. - Wydawało mi się, że jak to się mówi jesteśmy bastionem PiS-u to pójdziemy zwartym szeregiem do wyborów. Teraz jest czas na podsumowanie i zastanowienie się, dlaczego taki jest wynik ogólny PiS-u – dodała A. Zając.
id
