Atak zimy, problemy z komunikacją
Dziś po południu skontaktował się z nami zbulwersowany czytelnik. Mężczyzna próbował uzyskać informację w PKS-ie na temat przyjazdów autobusów z Krakowa. Niestety nie mógł się dodzwonić na żaden z podanych na stronie jasielskiego przewoźnika numerów telefonów.

W czym problem? Okazuje się, że córka, która przebywa w Krakowie kupiła wczoraj bilet do Jasła na godzinę 16. - Zadzwoniła na informację PKS w Krakowie i tam próbowała się dowiedzieć czy autobus pojedzie dziś do Jasła. Jednak nikt nie potrafił jej udzielić informacji na ten temat. Córka chciała zwrócić bilet, ale zwrotu można dokonać na godzinę przed planowanym odjazdem. Próbowałem dowiedzieć się w jasielskim PKS-ie czy przyjeżdżają autobusy od Krakowa. Dzwoniłem na kilka numerów i na żaden się nie dodzwoniłem, bo cały czas są zajęte - relacjonuje nam czytelnik. Jego zdaniem w takiej sytuacji pogodowej jaką dzisiaj mamy, brak kontaktu z PKS-em lub jakiejkolwiek informacji od przewoźnika jest skandaliczny. - PKS ma służyć pasażerom i nikt nie powinien zostawać bez informacji. A zima się dopiero zaczęła - dodaje nasz czytelnik.
Próbowaliśmy się dodzwonić na niektóre numery PKS-u. Rzeczywiście były zajęte, ale udało nam się skontaktować z dyrekcją spółki. - Numery są zajęte, bo dziś taki dzień, że mamy mnóstwo tych telefonów - usłyszeliśmy w PKS-ie. Zostaliśmy jednak zapewnieni, że autobusy należące do jasielskiej spółki kursują zgodnie z rozkładem jazdy. Wyjątek stanowi kurs o godzinie 18-tej, który dziś wyjątkowo został odwołany.
(kp)
