Attache snów w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Jaśle
23 kwietnia z okazji Światowego Dnia Książki Miejska Biblioteka Publiczna w Jaśle zorganizowała spotkanie autorskie z Adamem Kaczanowskim. Spotkanie zorganizowano w ramach projektu „Twórcy i Słowa – III jasielskie spotkania z literaturą”. Projekt realizowany jest przy wsparciu finansowym Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Spotkanie poprowadziła Barbara Sokołowska.
Adam Kaczanowski - poeta i prozaik, którego debiut poetycki przypada w 1994 roku w FA-arcie i Nowym Nurcie – dwóch ważnych czasopismach kulturalno – literackich. Jego utwory pojawiły się także w takich tytułach jak bruLion, Czas Kultury, Kresy. W 1997 roku kwartalnik Opcje wydrukował jego arkusz poetycki Czarna skrzynka. Rok później powstał eksperymentalny utwór Powieka – na pograniczu kilku gatunków literackich. W 1999 roku w ramach biblioteki Czasu Kultury ukazał się tomik poetycki Życie przed śmiercią. Najnowsza powieść Awersja ukazała się w kwietniu 2007r. której fragmenty autor przeczytał, opatrując je jednocześnie komentarzem. Awersja to powieść, która jak sam mówi, nie powinna była powstać. Choć niechętnie korzysta z wątków autobiograficznych, ta powieść była dla niego formą katharsis. To literacko przetworzona terapia. Wg krytyków to tekst psychoterapeutyczny z jednej strony, z drugiej to brutalna, chwilami pornograficzna historia o silnych kobietach. Pornografia jako bękart i śmietnisko kultury jest w literaturze tylko środkiem wyrazu. Zapytany o seksualizm jako osiową osobowości stwierdził, że w literaturze występuje demitologizacja seksu. Interesuje go także psychologia kobiety, jako jego nośnik.
Mężczyzna jest z natury istotą prostą i co za tym idzie, mało atrakcyjną. Wśród wielu eksperymentów i zabiegów literackich posuwa się do „bycia kobietą”. Słynie z oryginalnych, poetyckich performance’ów. Ważna jest dla niego poetyka snu a zwłaszcza faza zmieniających się obrazów. Pisarz pamięta sny, zwłaszcza te znaczące. Niektóre nawet zapisuje. Służą mu potem do budowania rzeczywistości literackiej. Pisząc haiku, które z natury mają ascetyczną formę posiłkuje się kulturą masową, która jest dla niego inspirująca. Osią dominantywną jego twórczości - to jak określa ciekawość rzeczy, które dla poety są antynomią nudy i dynamizmem językowym. Autor tak określił swoje credo literackie: Literatura nie może być dobrze wychowana. Musi w niej być konflikt a przynajmniej kłótnia. Pisarz nie może być attache kulturalnym. Pisząc powieść Kaczanowski stara się myśleć o czytelniku, wobec którego jest świadomie złośliwy a nawet ironiczny. Ceni sobie pręgierz krytyki pod warunkiem, że jest konstruktywna i stanowi impuls myślowy.
Na zakończenie skonstatował, że literat to zawód nieopłacalny. Adam Kaczanowski okazał się człowiekiem posiadającym duże poczucie humoru, z dystansem do siebie i własnej twórczości. Z jego wypowiedzi przebijała tęsknota za ładem i harmonią świata.

Krystyna Ziemba/MBP Jasło

