Bartosz to prawdziwy wulkan energii!
Bartosz Klęba to zdolny jedenastoletni mieszkaniec z Harklowej w gminie Skołyszyn. Uwielbia śpiewać i rysować niesamowite komiksy, w których dzieją się niestworzone historie. Tego zwariowanego chłopca Polacy poznali w programie muzycznym The Voice Kids 2.

Od najmłodszych lat przejawiał zdolności wokalne. Pierwszą piosenkę jaką zaśpiewał dla sąsiadów i swojej rodziny był utwór "Janek Wiśniewski padł". Miał wtedy cztery lata. I choć jego występ rozbawił wszystkich do tego stopnia, że śmiali się do rozpuku, to już wtedy było słychać, że śpiewa czysto i jest w nim coś wyjątkowego. Już będąc małym chłopcem szybko zapamiętywał teksty piosenek, aby następnie móc je wykonać. - Od momentu, kiedy ta przygoda ze śpiewem zaczęła się na dobre, bardzo spodobała mu się twórczość Marka Grechuty. Jego utwory zaprezentował na kilku konkursach między innymi "Korowód", "Wolność", Nie dokazuj miła nie dokazuj" oraz "Będziesz moją panią". Od trzech lat uczęszcza na lekcje śpiewu do Studia Wokalno-Instrumentalnego ARTMUS w Jaśle. Zapisałam go, bo uznałam, że skoro lubi to robić, to warto byłoby szlifować tę pasję pod okiem profesjonalistów – wyznaje mama Bartosza, Dorota Klęba. Jedenastolatek ma mnóstwo pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu. Jak się okazało śpiew to niejedyne jego hobby. W wieku 9 lat powstał jego pierwszy komiks, a później pojawiła się ich cała seria. Jak cała jego rodzina kocha oglądać kabarety. Niektóre z nich zna na pamięć. Ci, którzy mieli okazję zobaczyć, w jaki sposób je improwizuje mówią, że jest niesamowity. Klocki lego to kolejne zainteresowanie jedenastoletniego Bartosza.
Półka sławy
Po tym, jak okazało się, że Bartosz ma zdolności wokalne zaczął brać udział w konkursach piosenki na różnych szczeblach. Z każdym kolejnym jego występem zaczęły się również pojawiać pierwsze miejsca, wyróżnienia i nagrody. Z chwilą, gdy tych dyplomów i statuetek zaczęło przybywać, w jego domu pojawiła się, jak sam to nazywa – półka sławy. Za swoje największe dotychczasowe osiągnięcia uważa zdobycie nagrody Grand Prix podczas XVII Muzycznej Prezentacji Uczniów Szkół Podstawowych z Powiatu Jasielskiego pn. "Szkolne Hity", które odbyły się dwa lata temu na scenie Młodzieżowego Domu Kultury w Jaśle, zdobycie I miejsca na XXV Gminnym Konkursie Piosenki Dziecięcej i Młodzieżowej w Skołyszynie w kwietniu 2017 r. oraz I miejsca na XIII Gminnym Przeglądzie Piosenki Religijnej Kolęd i Pastorałek w Skołyszynie w 2015 r.
Przygoda, której nigdy nie zapomni
Pierwsza edycja The Voice Kids w Polsce, w której zwyciężyła Roksana Węgiel, a której uważnie oglądał Bartosz Klęba sprawiła, że postanowił spróbować swoich sił w tym wyjątkowym programie muzycznym. Uznał bowiem, iż ma na tyle dużo doświadczenia i zdolności, aby móc pokazać na co go stać. Sam udział w nim był dla niego ogromnym przeżyciem. Nawiązał w nim mnóstwo znajomości. Nie miał z tym większego problemu, gdyż jest bardzo ciekawym, a jednocześnie otwartym młodym człowiekiem. Największy stres w studio towarzyszył nie Bartoszowi, a jego rodzicom. Szczególnie wtedy, gdy zaśpiewał "Miłość rośnie wokół nas" na Przesłuchaniu w Ciemno. Jego wykonanie spodobało się trenerom i tym sposobem znalazł się pod skrzydłami Cleo. Do ostatniej jednak chwili trzymali go w niepewności oraz napięciu. - Kiedy śpiewałem ostatnią linijkę pomyślałem sobie, że skoro nikt się nie odwrócił to dla mnie nawet lepiej. Ewentualnie spróbuje innym razem. Byłem ogromnie zaskoczony i szczęśliwy, że jednak przeszedłem dalej – wspomina Bartosz Klęba z Harklowej. Później był drugi etap tak zwane Bitwy. Piosenkę zespołu Bajm "Piechotą do Lata" zaśpiewał wspólnie z 13-letnią Oliwią Walicką i 11-letnią Natalią Tylek. Jak sam przyznaje śpiewanie zdecydowanie lepiej wychodzi mu solo. Był to etap, który zakończył jego przygodę w programie. - Wiedziałem, że Oliwia będzie dobrym przeciwnikiem. Raz się wzruszyłem. Nie dlatego, że odpadłem, ale dlatego, że zaprzyjaźniłem się z tym ludźmi ze studia – wyjaśnia jedenastolatek. - Jemu się to życie spodobało. Ze wszystkimi był zakolegowany. Te starsze dzieci przeżywały to co się działo, zaś te mniejsze odbierały program na wesoło. Przede wszystkim jesteśmy zadowoleni i dumni z syna. Bartosz nie ma żalu, że nie przeszedł dalej. Sam udział w programie The Voice Kids 2 był dla niego dużym przeżyciem. Najmilej wspomina tę dobrą, miłą atmosferę, która towarzyszyła uczestnikom – wtóruje mu mama Dorota. Bartosz uwielbia śpiewać, ale robi to tylko wtedy, kiedy ma na to ochotę. Cały czas uczęszcza na lekcje śpiewu, bo dzięki temu pracuje nad wykonaniem oraz jego techniką. Nie zrezygnuje z tego, bo to pasja, która go cieszy, daje satysfakcję i motywuje do dalszej pracy.
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

