Biało-czerwoni na igrzyskach w Tokio
Pandemia koronawirusa i odwołanie zeszłorocznych rozgrywek sprawiło, że miłośnicy sportu długo musieli czekać na występy swoich ulubieńców. Olimpiada Tokio 2020 – chociaż z ogromnym opóźnieniem – przeszła już do historii. Jak polscy olimpijczycy radzili sobie na sierpniowych występach?

Tokio 2020 – szczególna impreza
XXXII Letnie Igrzyska Olimpijskie to szczególne zawody sportowe. 7 września 2013 roku ogłoszono, że gospodarzem przyszłych igrzysk będzie stolica Japonii. Z powodu pandemii COVID-19 Międzynarodowy Komitet Olimpijski (w konsultacji z premierem Japonii) przeniósł je na rok 2021 (zachowując jednak pierwotną nazwę). Termin imprezy zaplanowano na okres od 23 lipca do 8 sierpnia 2021 roku. Było to pierwsze tak ważne wydarzenia sportowe, które rozegrano w pandemicznych obostrzeniach i bez bezpośredniego udziału kibiców. Hasłem imprezy stało się określenie „United by Emotion” („Zjednoczeni Emocjami”).

CBD na igrzyskach w Tokio
Dla zawodników i wielu kibiców o szczególnym charakterze letnich igrzysk przesądził jeszcze jeden fakt. Była to bowiem pierwsza olimpiada, podczas której dozwolone jest stosowanie CBD. Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) w 2017 roku usunęła CBD z listy substancji zabronionych w profesjonalnym sporcie (zmiana w życie weszła od 1 stycznia 2018 roku). Kontrowersje od dawna budził fakt, że z listy zniknęło wyłącznie CBD, a nie inne kannabinoidy. Różnica pomiędzy CBD a THC polega przede wszystkim na tym, że ten pierwszy nie wywołuje efektu haju i nie uzależnia.
Zastrzeżono, że sportowcy mogą sięgać po olejek czy kapsułki CBD, ale wyłącznie, gdy zawierają one poniżej 0,2% THC. Warto podkreślić, że w Japonii produkty z CBD są legalne już od 2016 roku, ale nie mogą zawierać nawet śladowych ilości THC. Produkty CBD dla sportowców są produkowane z odpowiednich odmian konopi siewnych, które nie zawierając większej ilości związków THC. Łagodzą one stres, poprawiają koncentrację, ułatwiają zasypianie, działają przeciwzapalnie i wspierają odporność organizmu. To może poprawić wydajność treningową, zwiększyć motywację do ćwiczeń i zmniejszyć ryzyko kontuzji.

Polacy na igrzyskach w Tokio
Letnia Olimpiada Tokio 2020 dla polskich sportowców była najlepszą olimpiadą od 2000 roku. Biało-czerwoni łączenie zdobyli bowiem 14 medali. Największy sukces przypadł lekkoatletom, do których należało aż 9 pucharów. W zmaganiach łącznie wzięło udział 211 zawodników, którzy uczestniczyli w 137 konkurencjach (z 339) w 28 dyscyplinach.
Prawdziwymi mistrzami okazali się polscy lekkoatleci, którzy wywalczyli 4 złote medale, 2 srebrne i 3 brązowe. Kibiców zachwycił występ Dawida Tomali w chodzie na 50 km, któremu udało się ukończyć dystans w 3.50,08. Srebrny medal udało się zdobyć także Marii Adrejczyk za rzut oszczepem, a brąz wywalczył Patryk Dobek w biegu na 800 m. Kolejne spektakularne złoto należało do ulubienicy wielu kibiców – Anity Włodarczyk za rzut młotem. W konkurencjach drużynowych doskonale spisały się polskie sztafety – sztafeta mieszana zdobyła złoto, a sztafeta kobiet srebro.
Srebrny krążek zdobyły polskie żeglarki – Agnieszka Skrzypulec i Jolanta Ogar-Hill w klasie 470. Srebrem mogą pochwalić się również kajakarki biorące udział w regatach K2 na 500 m (Karolina Naja i Anna Puławska). Wielu kibiców czekało również na występ zapaśnika Tomasza Michalika, któremu ostatecznie udało się wywalczyć brązowy medal w stylu klasycznym kategorii do 97 kg.
Warto dodać, że w tym roku na Olimpiadzie znalazły się po raz pierwszy nowe sporty, takie jak karate, baseball, wspinaczka sportowa czy skateboard.
Materiał zewnętrzny
