Bieszczadzkie anioły
W Dołżycy koło Cisnej trwa siódmy Festiwal Sztuk Różnych "Bieszczadzkie Anioły". Ta impreza, z kameralnych niegdyś spotkań przerodziła się w festiwal, na który przyjeżdżają tysiące ludzi.
Tak jest i w tym roku - to ogromne wyzwanie dla organizatorów oraz służb porządkowych. Helikopter w pogotowiu, policji pilnująca bezpieczeństwa na zatłoczonych drogach, a nawet pomoc wojska. Żołnierze Polsko-Ukraińskiego Batalionu z Przemyśla stawiają namioty na placu koncertowym - gdzie stanie główna scena sobotniego koncertu. Na okolicznych polach biwakowych też przybywa namiotów. Niektórzy przyjechali już kilka dni wcześniej, by zarezerwować dobre miejsca na główny koncert. Wielu turystów chce spróbować swoich sił na estradzie - bo w programie festiwalu jest też miejsce na konkurs piosenki turystycznej i poezji śpiewanej.
Najważniejszy dzień festiwalu to sobota. A wieczorem Wielki Koncert "Dolina Obiecana" z udziałem: Antoniny Krzysztoń, Roberta Kasprzyckiego, Wolnej Grupy Bukowina, grupy "Bez Jacka" oraz oczywiście gospodarzy - zespołu "Stare Dobre Małżeństwo"
Alicja Wosik/TVP3 Rzeszów
