Biznesmen Ryszard P. skazany na 3 lata więzienia
Sąd Okręgowy w Rzeszowie wydał wyrok w sprawie wyprowadzenia z Rzeszowskich Zakładów Graficznych ponad 14 mln zł przez cztery osoby w tym biznesmena Ryszarda P.

Jaślanin Ryszard P. dostał 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Ponadto biznesmen ma zapłacić grzywnę w wysokości 100 tys. zł. Na 2,5 roku bezwzględnego więzienia sąd skazał jego zięcia, byłego prezesa Rzeszowskich Zakładów Graficznych i wymierzył mu również karę grzywny na 80 tys. zł. Syn biznesmena Sebastian P. dostał rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i 60 tys. zł grzywny, Bogdan K. dostał rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 4 lata i 18 tys zł grzywny.
Sąd nakazał oskarżonym naprawić szkody jakie poniósł Rzeszowski Zakład Graficzny poprzez wypłacenie 14 133 998 zł.
Ryszard P., jego syn Sebastian P., zięć Marcin B., i Bogdan K. zostali oskarżeni za wspólne i w porozumieniu wyprowadzenie majątku RZG.
Sprawę przejęcia przez Ryszarda P. państwowej spółki poligraficznej badała Najwyższa Izba Kontroli. Prywatyzacja zakładu rozpoczęła się wówczas, gdy biznesmen miał swoich ludzi mających wpływ na RZG, czyli zięcia Marcina B. i syna Sebastiana, którzy byli w radzie spółki. Niedługo potem zięć został prezesem RZG. Majątek był przejmowany etapami.
W 2003 r. RZG sprzedana została maszyna drukarska za 13 mln zł, która w rzeczywistości warta była 2 mln zł. Z kontroli NIK wynika, że maszyna pochodziła 1985 r. W kolejnych latach Ryszard P. wykupił od zakładów dwie działki, a następnie udziały w spółce Graffika. Gdy doszło do jej podziału biznesmen przejął nad nią kontrolę. Wówczas stał się jedynym właścicielem budynku, w którym obecnie znajduje się Galeria Graffica. Ryszard P. wniósł aportem do spółki majątek wart ok. 7 mln zł. Według prokuratorów majątek był tyle wart jedynie na papierze, bo w rzeczywistości 4 tys. zł.
Wyrok sądu okręgowego jest nieprawomocny.
id
