Blisko 200 wyjazdów strażaków do wypalanych traw. Przez ludzką bezmyślność w pożarach giną zwierzęta, a nawet ludzie
Od początku roku podkarpaccy strażacy do pożarów traw na polach, łąkach i nieużytkach wyjeżdżali już blisko 200 razy. Na terenie powiatu jasielskiego podejmowano interwencję 67 razy, najwięcej w gminach Dębowiec i Nowy Żmigród. - Mimo akcji informacyjnych i uświadamiających, wielu ludzi nadal sądzi, że ogień to najlepszy sposób na zwalczanie chwastów – mówi bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy KW PSP w Rzeszowie. - Wystarczy słaby wiatr, aby ogień wymknął się spod kontroli, a co za tym idzie szybko się rozprzestrzenił i przeistoczył w tragiczny w skutkach pożar – dodaje.

Każdego roku, szczególnie w marcu strażacy odnotowują największą liczbę interwencji związanych z pożarami traw i nieużytków. W 2023 r. w Polsce było ich 21 206, z czego 1196 miało miejsce na Podkarpaciu. W walkę z płonącymi trawami zaangażowanych było wówczas 10 tys. strażaków. - W tym roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali do ponad 180 pożarów traw na nieużytkach, polach i pastwiskach. Ogień pochłonął 26 ha łąk, pól i nieużytków. Tylko w marcu wyjeżdżaliśmy do 100 tego typu pożarów. Przypominam, że każdego roku w tego typu pożarach ludzie tracą zdrowie i życie – podkreśla bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.
Mimo akcji informacyjnych ludzie wciąż bezmyślnie wypalają trawy, żyjąc w błędnym przekonaniu, że dzięki temu odrośnie bujniejsza i przyniesie im to korzyści ekonomiczne. Okazuje się jednak, że skutek jest odwrotny. - Wypalanie traw powoduje, że ziemia staje się wyjałowiona, nie dochodzi do naturalnego rozkładu resztek roślinnych, przerywany jest proces formułowania się próchnicy a do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych będących truciznami zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt – wyjaśnia M. Betleja. - Od palącego się poszycia gleby zapaleniu ulega podziemna warstwa torfu która może zalegać nawet do kilkunastu metrów w głąb. Są to pożary długotrwałe, mogą trwać nawet do kilku miesięcy i wyjątkowo trudne do ugaszenia. Wypalanie traw to również duże zagrożenie dla lasów, ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne niszcząc bezpowrotnie bezcenny drzewostany które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat – dodaje. W trakcie wypalania traw ginie znaczna ilość organizmów żywych niezbędnych do funkcjonowania przyrody, a duże zadymienie może być groźne dla osób przebywających w sąsiedztwie miejsca zdarzenia z uwagi na możliwość uduszenia. To także niebezpieczeństwo dla kierowców. Zmniejszona widoczność może być przyczyną kolizji lub wypadków drogowych.
W Polsce wypalanie traw jest zabronione, dlatego nie przestrzeganie zakazu grozi grzywną, aresztem, a w niektórych przypadkach do 10 lat pozbawienia wolności. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa również może nałożyć dotkliwe kary finansowe w postaci zmniejszenia, a w skrajnych przypadkach odebrać należną wysokość wszystkich rodzajów dopłat bezpośrednich za dany rok.
W tym roku do gaszenia pożarów traw w powiecie jasielskim zaangażowano już 420 strażaków.
id

