Korzystając z portalu Jaslo4u.pl wyrażasz zgodę na użytkowanie mechanizmu plików cookie. Mechanizm ten ma na celu zapewnienie prawidłowego funkcjonowania portalu Jaslo4u.pl. Korzystając ze strony akceptujesz Politykę Prywatności portalu Jasło4u.pl

Bogaty człowiek zakopał swój skarb

72

Na terenie Beskidu Niskiego w okolicy Nowego Żmigrodu dokonano niezwykłego odkrycia. Dwóch młodych grzybiarzy natknęło się na cztery miecze pochodzące sprzed ponad 3000 lat. W tym roku znaleziony skarb będzie można zobaczyć w Skansenie Karpacka Troja w Trzcinicy.

Przypominamy, że do odkrycia doszło w ostatnią niedzielę maja przez dwóch mieszkańców powiatu jasielskiego podczas grzybobrania. Archeolodzy uważają, że miecze pochodzą z okresu pomiędzy 1200 a 1050 lat przed narodzeniem Chrystusa i związane są z ludnością kultury pilińskiej lub Gava. Człowiek, do którego należały niegdyś te cenne rzeczy należały do osoby o wysokiej randze. Jak podkreśla Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie brąz w epoce brązu był bardzo cennym surowcem, który w dużych ilościach mieli tylko bogaci ludzie. Można się domyślać, że skarb odkryty przy leśnej drodze jest swego rodzaju depozytem.

 

- Ten bardzo bogaty człowiek z jakiś przyczyn zakopał swój skarb, niestety albo zachorował i umarł lub został zabity w wyniku walk. Dzięki temu te cztery miecze pozostały do dzisiejszych czasów i trafiły do rąk archeologów – podkreśla dyrektor muzeum w Krośnie. - Są to miecze świetnie zachowane, niektóre ostre jak brzytwy. Z punktu widzenia archeologii mają bardzo dużą wartość naukową, a ponadto zostały odkryte w miejscu zupełnie niearcheologicznym. Teren samego odkrycia został wstępnie spenetrowany i oceniliśmy, że jest to miejscowe znalezisko – dodaje.

Najdłuższy z mieczy ma około 60 cm długości, najkrótszy zaś około 40 cm, który w owych czasach używano do walki. Niektóre ich krawędzie są tak ostre jak miecze japońskie. Na skarb składają się dwa rodzaje mieczy. Trzy z nich należą do grupy mieczy typu liptowskiego, charakteryzujące się pięknie zdobionymi zakończeniami rękojeści miecza, w kształcie tarczki z guzkiem oraz trzy taśmowate zgrubienia na rękojeści wykonane w kształcie dzwonu jelec. Jeden z mieczy nieposiadający rękojeści należy do grupy mieczy zwanej mieczami ze sztabą do rękojeści. Obszar jego występowania jest znacznie większy, gdyż się wybrzeży Morza Śródziemnego.

Nie tak dawno, bo w zeszłym roku w polu w okolicy Jasła rolnik znalazł złote bransolety. W ostatnią niedzielę miecze zaś grzybiarze. Młodzi mieszkańcy wyjaśniają, że poszli w ślady rolnika, który skontaktował się z Muzeum Podkarpackim w Krośnie. - Nauczyło nas to, co wydarzyło się rok temu. Pan, który znalazł bransoletki przekazał je do muzeum. Był to dla nas przykład w jaki sposób postąpić – wyjaśnia Michał Marek. - Gdy jesteśmy w muzeum nie możemy dotykać eksponatów, żeby ich nie uszkodzić. My tak samo staraliśmy się, aby nie doszło do zniszczenia, czyli jak najmniej je dotykać i zabezpieczyć miecze najlepiej jak możemy – dodaje Jakub Marchewka.

Dwóch ostatnich odkryć dokonały zupełnie przypadkowe osoby, które skontaktowały się z odpowiednimi instytucjami i poinformowały je o nietypowym znalezisku. Dwóch młodych mieszkańców powiatu jasielskiego zachowało się w tym przypadku w sposób modelowy. - Wzorcowe zachowanie znalazców, szybkie poinformowanie konserwatora, zabezpieczenie zabytku, oznaczenie miejsca znalezienia – na tej podstawie wystąpię z wnioskiem o nagrodę do ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Znalezisko ma ogromne znaczenie. Jest to bardzo rzadka rzecz. Dotychczas miecze były znajdowane pojedynczo, tutaj mamy depozyt czterech. Ponadto warto zaznaczyć, że spotykamy się z coraz większą liczbą znalezisk. W tym roku jest to czwarty skarb znaleziony na terenie dawnego województwa krośnieńskiego – zaznacza Łukasz Dzik z Urzędu Ochrony Zabytków w Krośnie.

Odkryty w okolicy Nowego Żmigrodu skarb sprzed ponad 3000 lat będzie eksponowany w tym roku w w Skansenie Karpacka Troja w Trzcinicy 19-21 sierpnia, w czasie festiwalu archeologicznego, jak również 10-11 września w trakcie ogólnopolskiego otwarcia Europejskich Dni Dziedzictwa.

Więcej na ten temat:

Odkryli miecze sprzed kilku tysięcy lat

Ilona Dziedzic

ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

Reklama

Komentarze: 72

Dodaj komentarz Widok:
0
@ umór
dnia 07.06.2016, 10:22 · Zgłoś
Mieczyki są uszkodzone (połamane i pogięte), zapewne po walce (posiadacz zakopał z myślą o ich późniejszym ponownym przekuciu lub naprawie bo były to cenne przedmioty z cennego materiału :
wariant1: może są to zdobycze/łupy , zakopane w ustronnym miejscu przez tego który je zdobył i z jakiegoś powodu nie mógł ich zabrać ze sobą ; może miecze zostały zdobyte na wojnie np. podczas napadu na jakieś pobliskie grodzisko lub zdobyte w trakcie rabunku dóbr karawany kupców z południa np. podążającej z towarami na północ, skąd w drodze powrotnej zapewne chcieli zabrać bursztyn / może handlowali takimi mieczami lub mieli je do obrony przed rabusiami;
wariant2: uciekający po bitwie/wojnie (być może z terenu obecnej karpackiej Troi lub innego grodziska) zakopał to co było dla niego cenne bo nie mógł tego zabrać ze sobą lub podążający za nim pościg sprawił, że postanowił ukryć cenne przedmioty by nie stały się łupem napastników.

Na pewno kryje się za tym barwna historia z odległej przeszłości. Trzeba z myślą o potomności zakopać taką skrzynię wykonaną najlepiej z plastiku w lesie owiniętą w worki foliowe, a w niej list ukryty w plastikowej butelce oraz wszelkie plastikowe przedmioty codziennego użytku. Będzie to cenne znalezisko za 1-2 tysiące lat , a może nawet za 3 tysiące lat opisywane jako cenne znalezisko zakopane przez bogatego przedstawiciela kultury plastiku, który ukrył je i potem nie zdołał odzyskać. W liście odczytają przesłanie od człowieka kultury plastiku żyjącego w plemieniu, które ruszyło w wędrówkę po Europie, którego niedobitki na tym terenie pozostawiły ten cenny skarb, we wnętrzu należy też umieścić plastikowy [...], [...] i kamieni [...].
Odpowiedz
0
@ hak
dnia 06.06.2016, 21:37 · Zgłoś
Ogniem i mieczem
Odpowiedz
1
@ Samuraj
dnia 06.06.2016, 11:49 · Zgłoś
Dajta mi te mieczyki do wypróbowania.
Odpowiedz
3
@ qura
dnia 05.06.2016, 08:29 · Zgłoś
Nie wiedziałem że grzyby już się pokazały...też muszę sie wybrać
Odpowiedz
3
@ avatar
dnia 05.06.2016, 15:03 · Zgłoś
nie jest powiedziane ze znaleźli grzyby! tylko ze poszli szukać!. a to róznica
Odpowiedz
0
@ Ja
dnia 05.06.2016, 20:10 · Zgłoś
O tej porze jeszcze grzybów w lesie nie ma,raczej to chłopaki kupili wykrywacz do metali i bawili się w poszukiwaczy i udało im się!
Odpowiedz
0
@ Apacz
dnia 05.06.2016, 21:22 · Zgłoś
Akurat grzyby już są, ale czy to jest istotne.
Odpowiedz
0
@ Ja
dnia 06.06.2016, 11:28 · Zgłoś
Jakie i gdzie???
Odpowiedz
-2
@ [...]
dnia 05.06.2016, 00:42 · Zgłoś
Wszystko co znajdę to skarbu państwa czyli jak znajdę granata z wojny to muszę oddać
Odpowiedz
3
@ qq
dnia 05.06.2016, 08:18 · Zgłoś
w tym [...] jest tak: znajdziesz coś cenne-własność państwa i nie masz nic do tego. znajdziesz broń/amunicję-wtedy to nagle jest twoja własność i masz sprawę za nielegalne posiadanie.
Odpowiedz
-1
@ [...]
dnia 05.06.2016, 00:28 · Zgłoś
Takie rzeczy można za grubą kasę sprzedać tylko trzeba wiedzieć jak
Odpowiedz
-1
@ [...]
dnia 05.06.2016, 00:26 · Zgłoś
Ja bym nie oddał dlaczego ma ktoś inny zarabiać
Odpowiedz
-2
@ [...]
dnia 05.06.2016, 00:24 · Zgłoś
Jak by je sprzedali na lewo to do końca życia by się ustawili
Odpowiedz
0
@ [...]
dnia 05.06.2016, 00:21 · Zgłoś
Jakiś rycerz szedł z imprezy [...] i zglubil
Odpowiedz
1
@ Emeryt
dnia 04.06.2016, 21:27 · Zgłoś
Niektóre komentarze schodzą z tematu i są tak głupawe
jak ich autorzy.
Odpowiedz
-1
@ Onz
dnia 04.06.2016, 13:39 · Zgłoś
szacuje ze taki jeden miecz może kosztować nawet koło miliona a mieczy było 4. one pochodzą z okresu pomiędzy 1200 a 1050 lat przed narodzeniem Chrystusa więc sa bardzo!!! czenne.
Odpowiedz
1
@ O dyr
dnia 04.06.2016, 12:45 · Zgłoś
Może to własność jasielskich kolesi..
Odpowiedz
4
@ [...]
dnia 04.06.2016, 09:03 · Zgłoś
Była szpakomania będzie wykrywaczomania
Odpowiedz
-3
@ Ja
dnia 04.06.2016, 08:09 · Zgłoś
Prowokacja bo przyciągnąć uwagę na Skansen Karpacka Troja bo dużo imprez w tym roku się tam odbywa . :)
Odpowiedz
4
@ ziomek
dnia 04.06.2016, 01:02 · Zgłoś
hahaha na grzyby sie wybrali chyba z wykrywaczami znając niektórych kolesi z tamtych stron
Odpowiedz
-2
@ Ada
dnia 03.06.2016, 18:27 · Zgłoś
znalezione nie kradzione :) moim zdaniem w pierwszej kolejności może je kupić państwo Polskie ale za wartość przedmiotu. tak jest sprawiedliwie.
Odpowiedz
9
@ ooo
dnia 03.06.2016, 18:48 · Zgłoś
a po co właściciel (państwo Polskie) miało by kupować swoją własność?
Odpowiedz
2
@ ktoś
dnia 03.06.2016, 23:47 · Zgłoś
To by państwo polskie zbankrutowało, albo opróżniło wszystkie muzea :D
Odpowiedz
0
@ łodyniec
dnia 04.06.2016, 13:54 · Zgłoś
skąd wiadomo że państwo polskie jest właścicielem ? do pewnej głębokości ziemi wszystko jest tego czyja działka ,mogli powiedzieć że wykopali koło domu i miecze były by ich . będą żałować ,albo już żałują że oddali za friko :P

łohoohhohohohohohohohohhohohoho
Odpowiedz
1
@ ?????
dnia 04.06.2016, 16:06 · Zgłoś
w prawie Polskim jest coś takiego jak "Zasiedzenie"-"to nieodpłatny i legalny sposób na nabycie własności rzeczy na skutek jej posiadania samoistnego przez przewidziany prawem okres czasu, zwany okresem zasiedzenia."
Może do niego dojść, gdy formalny właściciel nie interesuje się rzeczą, zaginął lub nie wiadomo już kto nim jest, a osoba która korzysta z rzeczy traktuje ją jak swoją własność.
Odpowiedz
3
@ ooo
dnia 04.06.2016, 21:41 · Zgłoś
łodyńcze i pytajniku, wiadomo, ponieważ:

USTAWA
z dnia 23 lipca 2003 r.
o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami

I tu m. in.:
Art 35: "1. Przedmioty będące zabytkami archeologicznymi odkrytymi, przypadkowo znalezionymi albo pozyskanymi w wyniku badań archeologicznych, stanowią własność Skarbu Państwa.
2. Własność Skarbu Państwa stanowią również przedmioty będące zabytkami archeologicznymi, pozyskane w wyniku poszukiwań, o których mowa w art. 36 ust. 1 pkt 12."

Cały tekst ustawy jest tutaj: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031621568
Odpowiedz
2
@ Johnybegood
dnia 04.06.2016, 22:14 · Zgłoś
A dlaczego miałoby nie kupować??Co to znaczy swoją własność??Skoro jestem właścicielem działki i płacę za nią podatki a mój prapraprapradziadek coś na niej zakopał, to dlaczego to ma być Skarbu Państwa??? Wrzucasz ustawy i artykuły, które zapewne powstały w czasach PRL a później znowelizowano je na potrzeby archeo. Jakoś w Anglii Państwo świetnie się dogaduje z obywatelami, którzy chętnie oddają znaleziska i nie szukają bzdurnych wymówek, typu rozpalałem grilla i znalazłem rzymskie monety...Wykrywacz jest legalnym sprzętem a nie czarnorynkowym, zasięgów szałowych też nie ma, więc po co to ciągłe wciskanie kitu, społeczeństwu ze się niszczy kontekst znaleziska na polu , które co roku rolnik obsiewa!!!Owszem stanowiska archeologiczne powinny być chronione ale nie łąki i pola uprawne nie popadajmy w skrajności, no chyba ze szanowni archeolodzy mają zamiar przekopać całą Polskę wszerz i wzdłuż...więc gratuluję:)
Odpowiedz
1
@ ooo
dnia 04.06.2016, 22:59 · Zgłoś
Skoro już zadajesz takie pytania:
To co znaczy, że jesteś właścicielem swojej działki? Bo na pewno nie to, że jesteś właścicielem, tych swoich paru arów, czy hektarów, aż do jądra ziemi, wraz ze wszystkim artefaktami w niej się znajdującymi.

Ustawa nie powstała w PRLu jak widać po dacie - 2003 rok to już nie PRL, zgubiłeś 14 lat III RP, poza tym to, że jakieś prawo powstało w PRL to jeszcze nic złego, z resztą w tym przypadku nie powstało.

A twój prapraprapradziadek z pewnością nie zgubił tych mieczy w epoce brązu, bo go jeszcze nie było. Tak samo wszystkie inne zabytki archeologiczne z wszystkich innych okresów nie zostały zgubione przez twojego prapraprapradziadka, bo też go jeszcze nie było na świecie.

Poza tym, to, że wykrywacz można kupić legalnie, to nic nie zmienia, skoro nie można z nim "szukać skarbów" na terenie stanowisk archeologicznych, bo jest to nie legalne, czy to się tobie podoba czy nie.

A bredząc, że kontekst się nie niszczy to się ośmieszasz, bo niby jakim cudem się nie niszczy, jak np. w okolicach Sanoka (celowo nie podaje dokładnej lokalizacji) są stanowiska z okresu wpływów rzymskich okradane do cna, całe cmentarzyska są wyrabowywane, niszczone groby, KONTEKST KULTUROWY i są zostawiane dziury w cmentarzyskach właśnie po "nieszkodliwych, nic nie niszczących" wykrywaczach, którym oczywiście towarzyszą sztychówki. Więc, jak możesz twierdzić, że to wciskanie kitu?

"Owszem stanowiska archeologiczne powinny być chronione ale nie łąki i pola uprawne nie popadajmy w skrajności"
Skrajności są złe, ALE w tym jest właśnie problem, że STANOWISKA ARCHEOLOGICZNE występują z REGUŁY na POLACH i ŁĄKACH.

W archeologii nie chodzi o jak wy to mawiacie ( wy - wykrywaczowcy - z twojego toku wypowiedzi wnioskuje, że jesteś jednym z nich) "fanty", ale o poznanie przeszłości. Więć, żaden archeolog nie chce przekopać całości, zwłaszcza, że jest to nie zwyczajnie wykonalne, a w dodatku po prostu szkodliwe - wykopaliska są metodą nieszczącą, a tu nie chodzi o to, żeby niszczyć, tylko zachować dla potomnych, a jednocześnie poznać przeszłość. Poszukiwania robione przez partaczy (nawet jeśli nie chcą sprzedawać "towaru" na czarnym rynku), w tym nie pomagają, a jedynie NISZCZĄ.
Odpowiedz
2
@ ooo
dnia 04.06.2016, 23:04 · Zgłoś
* "że jest to nie zwyczajnie wykonalne", miało być: że jest to zwyczajnie nie wykonalne"
Odpowiedz
1
@ Czlowiek z lasu
dnia 05.06.2016, 10:36 · Zgłoś
Taa... poznanie przeszłości. Bogaty człowiek zakopał swoje skarby. Tak pochopnie wyciągnięty wniosek może, co najwyżej w tym przeszkodzić. A wniosek ten wyciągnął archeolog nr 1 w okolicy...
Odpowiedz
0
@ Czlowiek z lasu
dnia 05.06.2016, 10:39 · Zgłoś
Nie tylko w Anglii. To, że ustawa powstała w 2003 roku, nie oznacza, że nie jest reliktem komunizmu, bo tam są jej korzenie. Obywatel jest nikim dla państwa.
Odpowiedz
2
@ Johnybegood
dnia 05.06.2016, 14:39 · Zgłoś
Skoro Panie Archeologu , odpowiadasz na mojego posta to już czuję się zaszczycony:)Nie wiedziałęm ze macie już taką technologię że do jądra ziemi potraficie się dokopać, bo wykrywaczowcy mogą tylko 25-30 cm, no chyba ze szukają złomu:) . Widzę , że tkwisz sobie w przekonaniu że wszystko należy do Państwa ale cóż takie myślenie poperelowskich elit lub też młodzieży wychowanej w tym duchu:) Owszem ustawa z 2003...nie chce mi się jej porównywać z ustawą z 1962 ile zmian zaszło, bo zapewne niewiele:) No cóż troszkę logiki, jeżeli chodzi o mojego prapra to nawet guzik , który zgubił jest dla mnie skarbem, czy zwykła monetka 100 -letnia , których w muzeach jest na pęczki w stanach menniczych. Kto mówi o szukaniu na stanowiskach archeologicznych???Tych którzy wchodza na stanowiska, plądrują i sprzedają na czarno powinno się piętnować i dawać grzywnę na dziesiątki tysięcy. Czy Ty myślisz że z wykrywaczami biegają sami [...], którzy nie czytają ksiażek i nie interesują się historią???Przypuszczam , ze wielu z nich mogłoby Cię zaskoczyć faktami historycznymi o których nie masz zielonego pojęcia.No tak, wszak wiedza książkowa znana tylko takim wybrańcom narodu jakimi są archeolodzy:)Nie na każdym polu ornym masz stanowisko!!!A jeżeli właśnie tzw wykrywaczowiec coś znajdzie to oddaje Wam do muzeów tylko po to abyście wrzucili to do pudełka i w najlepszym przypadku schowali w magazynie, bo Panie Archeologu w Twoim zawodzie też są czarne owce i dobrze wiesz co robią z tzw Fantami:):)Pecunia non olet :)Pozwijmy wszystkich rolników do sądu bo co roku na wiosnę NISZCZĄ orką Twoje cenne stanowiska i nie będziesz mógł poznawać przeszłości!!!Tylko wiesz co?? Wielu archeologów , których znam i cenię jest przychylnych właśnie wykrywaczowcom, chcą współpracy i wielokrotnie są wdzięczni za pomoc w odkryciu nowych stanowisk. Są to ludzie normalni , dzięki którym fanty nie uciekają za granicę tylko zostają w muzeach,bo Polacy to nie są złodzieje i nie czekają od razu na kasę za znalezisko, po prostu wystarczy dyplom i nazwisko znalazcy obok przedmiotu ot i cała filozofia. Pozdrawiam
Odpowiedz
-1
@ ooo
dnia 05.06.2016, 15:29 · Zgłoś
Przepraszam bardzo, ale gdzie masz tu ten wniosek? "Taa... poznanie przeszłości. Bogaty człowiek zakopał swoje skarby. Tak pochopnie wyciągnięty wniosek może, co najwyżej w tym przeszkodzić. A wniosek ten wyciągnął archeolog nr 1 w okolicy..."
Nie ma tu żadnego wniosku, jedynie informacja, że człowiek zakopał skarb - jest to stwierdzenie faktu, a to , że był "bogaty" ma za zadanie jedynie poinformować laika, że 4 brązowe miecze w tamtym czasie, miało dużą wartość - kolejny fakt, tu nie ma żadnego wniosku.
Wniosek byłby, gdyby np. powiedział, że ten skarb jest skarbem kupieckim związanym z traktem wiodącym przez najniższą część Karpat - z południa na północ itd.. Albo, że był to skarb złożony ze względów religijnych etc. - Wniosek byłby wtedy, gdyby powiedział coś, co nie jest oczywiste i co wymaga wcześniejszych analiz.

"Nie tylko w Anglii. To, że ustawa powstała w 2003 roku, nie oznacza, że nie jest reliktem komunizmu, bo tam są jej korzenie. Obywatel jest nikim dla państwa."
Dalej nie zmienia to faktu, że w PRLu można było tworzyć dobre prawo, szczególnie w dziedzinach nie związanych z propagandą, ludzie, przecież nie wszystko co się działo w PRLu to zło, przecież jak się urodziliście wtedy, czy wasi rodzice, itd. to wasze urodzenie też było złe, tylko dlatego, odbyło się w trakcie trwania komuny?

"Nie wiedziałęm ze macie już taką technologię że do jądra ziemi potraficie się dokopać, bo wykrywaczowcy mogą tylko 25-30 cm, no chyba ze szukają złomu:) . "
Co do pierwszej części, nigdzie nie napisałem, ze mamy taką technologię, wogóle skąd taki pomysł? I właśnie te 25 - 30 cm to już jest za dużo, poza tym zasięg jest większy, jak się trochę kopnie i sprawdzi jeszcze raz i jeszcze raz i wyjdzie już pół metra albo jeszcze więcej. (patrz przykład z okolic Sanoka).

"Widzę , że tkwisz sobie w przekonaniu że wszystko należy do Państwa " to nie jest moje przekonanie, ani po peerelowskich elit, ani nawet młodzieży wychowanej w tym duchu - TO JEST FAKT, TAKIE MAMY PRAWO (w każdym razie w zakresie dziedzictwa archeologicznego).

"No cóż troszkę logiki, jeżeli chodzi o mojego prapra to nawet guzik , który zgubił jest dla mnie skarbem, czy zwykła monetka 100 -letnia , których w muzeach jest na pęczki w stanach menniczych. Kto mówi o szukaniu na stanowiskach archeologicznych???"
To ja radzę użyć logiki (nawet nieco więcej niż troszkę, bo ja nigdzie nie napisałem, ani w ustawie niema takiej informacji, ze nie można używać wykrywacza w ogóle, a taki guzik 100 letni twojego pradziadka nie jest obecnie zabytkiem archeologicznym.
A o szukaniu na stanowiskach mówimy wszyscy, bo jedynie tego dotyczy ta konwersacja - jedynie tego, bowiem wolno chodzić sobie z wykrywaczem po terenach, gdzie niema stanowisk archeologicznych - tylko, jeśli nie wiesz, gdzie są, a po nich chodzisz z wykrywaczem, to cię nie usprawiedliwia i nadal jest przestępstwem.

"Przypuszczam , ze wielu z nich mogłoby Cię zaskoczyć faktami historycznymi o których nie masz zielonego pojęcia.No tak, wszak wiedza książkowa znana tylko takim wybrańcom narodu jakimi są archeolodzy:)"
No niestety, tak się składa, że wielu jest takich co myśli, że coś wie o historii, archeologii etc. , a w rzeczywistości nie ma o tym żadnego pojęcia, a to, ze przeczytali jakąś książkę, czy artykuł popularnonaukowy, w których często są błędy, nie robi z nich osób oświeconych w tym względzie. Zdarzają się zresztą takie perełki jak np. "Słowińscy królowie Lechii" autorstwa Janusza Bieszka, które, jak ktoś przeczyta, to myśli, ze kozak i że coś wie, a w rzeczywistości, wie całe [...], w dodatku zakłamane.

PS jeśli wykrwaczowcy ściśle współpracują, szukają pod nadzorem profesjonalisty, ewentualnie odkrywają NOWE stanowiska, a nie plądrują znane już, to współistnienie jest możliwe, problem w tym, że to jest zdecydowana mniejszość tego środowiska, bo większość chce zarobić.
Odpowiedz
1
@ Johnybegood
dnia 05.06.2016, 16:49 · Zgłoś
Czyli szanowny Panie ooo wychodzi na to , ze potrafimy się ze sobą zgodzić:) O tej technologii pisałem ironicznie;) Reasumując: zgadamy się , że zarobkiewiczów rozkopujących stanowiska stanowczo karać( może nie więzienie ale duża grzywna)!!!Hobbystów, którzy idą sobie do sąsiada na ściernisko, które nie jest wpisane do rejestru, pokopać zostawić w spokoju a nuż znajdą coś ciekawego i muzeum wzbogaci się o ciekawy eksponat. Nawiązywać współpracę i edukować detektorystów oraz wykorzystywać jako wolontariuszy przy pracach w terenie. Co do ostatniego zdania o zarabianiu...wielu detektorystów posiada intratne zawody i nie musi dorabiać na boku handlując zabytkami. Ja myślę, że właśnie mniejszość zarabia na handlu artefaktami. Co do 100 letniego guzika...czy zabytek czy też nie...zależy od archeologa, słyszałem o pewnej sprawie , ze jeden archeolog twierdził że tzw psie numerki to zabytki a inny go wyśmiał:) Więc różnie z tym bywa:) Pozdrawiam
Odpowiedz
-2
@ Czlowiek z lasu
dnia 05.06.2016, 22:22 · Zgłoś
Bogaty człowiek zakopał swój majątek jest pochopnym wnioskiem, ponieważ życie w swym bogactwie przewiduje milion innych scenariuszy. Trzeba być kiepskim [...] by na podstawie tak ską pych informacji wyciągnąć powyższy. Przykład: za trzy tysiące lat archeolodzy badając stanowisko zwane Jasłem ocenią, że najważniejszym obiektem materialnym w życiu przedstawicieli kultury jasielskim były sedesy z ebonitu, ponieważ one przetrwają ten okres lepiej niż książki i komputery.
Odpowiedz
1
@ ooo
dnia 06.06.2016, 03:26 · Zgłoś
W skrócie - nie jest pochopnym wnioskiem, pomijając już to, że nie jest to wniosek, ale nieważne.
stwierdzenie, że człowiek ten był bogaty, wynika z ponad 100 letniego rozwoju badań nad tą epoką, wiec na jakiej podstawie śmiesz twierdzić, że to jest POCHOPNY wniosek?
PS. tak jak pisałem wcześniej, to uproszczenie dla laików, aby mogli sobie stworzyć obraz tego co zostało odkryte, a nie stwierdzenie ściśle naukowe - naucz się, że różne są informacje dla fachowców (skomplikowane, złożone, zakładające różne hipotezy etc.), a inne dla pospołu (uproszczone, łatwe do przyswojenia, nie uwzględniające wszystkich opcji - bo jest to w takim przekazie niewykonalne i byłoby niezrozumiałe dla przeciętnego Kowalskiego, który nie ma pojęcia czym były tzw. skarby w epoce brązu).
Odpowiedz
1
@ ooo
dnia 06.06.2016, 03:51 · Zgłoś
Johnybegoodzie "zabytek archeologiczny - zabytek nieruchomy, będący powierzchniową, podziemną lub podwodną pozostałością egzystencji i działalności człowieka, złożoną z nawarstwień kulturowych i znajdujących się w nich wytworów
bądź ich śladów albo zabytek ruchomy, będący tym wytworem;"

W myśl tej definicji (oficjalnej - prawnej) tenże guzik łapie się na bycie zabytkiem archeologicznym i w sumie się z tym zgadzam. tyle, że ze względu na nowość tego zabytku, zazwyczaj nie traktuje się go jak zabytek archeologiczny - gdzieś czytałem - ale nie mogę tego teraz znaleźć, że ochronie podlegają artefakty starsze niż 300 lat (ale w związku, z tym, że nie mogę tego znaleźć, to nie gwarantuje, że to pewna informacja).
Odpowiedz
-1
@ Czlowiek z lasu
dnia 06.06.2016, 07:37 · Zgłoś
Na jakiej podstawie śmiesz twierdzić, że to nie był złodziej? Ludzie, myślcie logicznie, nawet jeśli Wam się wydaje, że tworzycie przeszłość.
Odpowiedz
-1
@ Czlowiek z lasu
dnia 06.06.2016, 07:56 · Zgłoś
Wniosek, w znaczeniu potocznym. Skoro w obieg publiczny idzie taka informacja, to chyba po to by trafić do ogółu? Nie? Czy na Waszych uczelniach nie mówiono Wam, że archeolog nie powinien pochopnie wypowiadać swoich osądów, gdy nie może skorzystać ze źródeł pisanych? Po to właśnie, by nie wypaczyć przeszłości, zwłaszcza gdy jest okazja, by ją popularyzować.
Odpowiedz
-1
@ Czlowiek z lasu
dnia 06.06.2016, 08:04 · Zgłoś
Skąd w ogóle wiadomo, że znalezisko pochodzi z epoki brązu, skoro chłopcy znaleźli je na grzybach? Sam fakt, że miecze są z tego materiału, nie znaczy, że nie były później w użyciu. Czy tymi mieczami nie mogli posłużyć się na przykład kupcy z innej epoki historycznej?
Odpowiedz
1
@ kiedyś
dnia 06.06.2016, 09:05 · Zgłoś
Noż [...] przeciez "made in brąz" napisane na nich było...
Odpowiedz
1
@ Czlowiek z lasu
dnia 06.06.2016, 09:10 · Zgłoś
Taa... A zgubił je książę, którego zabito później w filmie.
Odpowiedz
0
@ lol
dnia 06.06.2016, 20:42 · Zgłoś
Ładna dyskusja pomiędzy siostarmi z archeo a właścicielami wykrywaczy. Mnie zastanawia inna sprawa. Powołując się na wiadomości podane w tvn 24 wynika, że te zabytki trafią do muzeum w Krośnie, dlaczego? Zostały odkryte w rejonie Jasła powinny trafić do MUZEUM REGIONALNEGO W JAŚLE lub do Skansenu ARCHEOLOGICZNEGO (powtarzam ARCHEOLOGICZNEGO) w Trzcinicy ( nie ma chyba bardziej odopowiedniego miejsca niż Skansen (jak sama nazwa wskazuje) ARCHEOLOGICZNY. Chyba, że w obiekcie za 20 mln. nie ma miejsca dla 4 zabytków z regionu jasielskiego. Dodatkowo w skansenie ARCHEOLOGICZNYM pracuje 5 pracowników merytorycnych mogących profesjonalnie zająć się tymi fajnymi znaleziskami.
Odpowiedz
0
@ ktoś
dnia 06.06.2016, 20:57 · Zgłoś
lubisz cytować ustawy i przepisy. Czy zawsze przestrzegasz przepiów prawa?
Odpowiedz
1
@ obywatel
dnia 06.06.2016, 22:34 · Zgłoś
chwała chłopakom za ten włozony trud i czas w poszukiwaniach. i chwała tez ze przekazali to muzeum z dobroci serca i teraz mogą cieszyć oczy Polaków. bo przypuszczam ze większość znalazców by po prostu to sprzedała jakiemuś prywatnemu kolekcjonerowi z niemiec i by nasze piękne dziedzictwo przepadło, zosało by sprzedane za Judaszowe pięniądze.

trzeba zmienić prawo tak zeby zachęcało potencjalnych znalasców do oddania ich do muzeum naszemu Polskiemu
Odpowiedz
18
@ qq
dnia 03.06.2016, 18:13 · Zgłoś
gdyby muzea płaciły znaleźne warte znalezisk, to jeszcze niejedno by się ujawniło :)
Odpowiedz
1
@ ooo
dnia 09.06.2016, 09:18 · Zgłoś
1) Muzea nie mają na to pieniędzy.
2) A skarb państwa, czy instytucje jak muzeum nie powinny płacić złodziejom za kradzież
3) Weź się ogarnij, tam w środku czaszki powinien być mózg.
Odpowiedz
10
@ [...]
dnia 03.06.2016, 17:24 · Zgłoś
Ciekawe ile chlopaki za to dostana pewnie marne grosze w stosunku do wartosci znaleziska
Odpowiedz
13
@ zyx
dnia 03.06.2016, 18:47 · Zgłoś
myślę, że za te 2 większe powinni dostać po krowie za każdy, a za mniejsze po 2 kozy.
Odpowiedz
21
@ Ada
dnia 03.06.2016, 16:15 · Zgłoś
nagroda powinna być godziwa, równoznaczna wartości znalezionych przedmiotów.
Odpowiedz
6
@ ktoś
dnia 03.06.2016, 18:04 · Zgłoś
Jeśli one wtedy należały do wielkiego bogacza, to po przeliczeniu na dzisiejsze ciekawe który urząd by się wypłacił :D
Odpowiedz
3
@ łodyniec
dnia 04.06.2016, 13:51 · Zgłoś
szkoda że chłopaki nie wystawili na aukcje miedzynarodowe ,zarobili by ładną sumkę ,a miecze i tak trafiłyby do muzeum ,lub prywatnej kolekcji . Od ministra dostaną po 24 zł na 0.5 l [...] i podziękowania :D
Odpowiedz
4
@ Bhp
dnia 04.06.2016, 15:57 · Zgłoś
Podobnie jak P.Komorowski zrobił z obrazem GESIARKA.
Odpowiedz
3
@ podatnik
dnia 03.06.2016, 15:21 · Zgłoś
Sponsorowana oferta pracy bije wszystkie [...] na głowę!
Odpowiedz
9
@ lol
dnia 03.06.2016, 15:06 · Zgłoś
"Człowiek, do którego należały niegdyś te cenne rzeczy należały do osoby o wysokiej randze. Jak podkreśla Jan Gancarski, dyrektor Muzeum Podkarpackiego w Krośnie brąz w epoce brązu był bardzo cennym surowcem" - Nagroda Pulitzera dla Pani Redaktor za te dwa zdania...
Odpowiedz
4
@ sss3
dnia 03.06.2016, 15:00 · Zgłoś
Będą eksponowane aż 5 dni?
Odpowiedz
25
@ ajajajaja
dnia 03.06.2016, 14:49 · Zgłoś
Mnie te grzyby zastanawiają..
Odpowiedz
1
@ [...]
dnia 03.06.2016, 16:48 · Zgłoś
Czy nigdy nie zbierałeś grzybów końcem maja? Jeżeli nie wierzysz, że o tej porze roku mogą być grzyby - wejdź na stronę grzyby.pl, gdzie są doniesienia z całego kraju. Zresztą, chłopaki nie wyglądają na takich, co chodzą z wykrywaczami metalu, bo gdyby tak było, nie oddaliby znalezionych przedmiotów do muzeum.
Odpowiedz
16
@ 10
dnia 03.06.2016, 14:49 · Zgłoś
to tak jakby w dzisiejszych czasach zakopal 4 telefony
Odpowiedz
18
@ PO
dnia 03.06.2016, 17:12 · Zgłoś
A może znajdzie sie własciciel?
Odpowiedz
1
@ ktoś
dnia 03.06.2016, 18:01 · Zgłoś
Ta... w trumnie czy sarkofagu??
Odpowiedz
8
@ yyy...
dnia 03.06.2016, 18:29 · Zgłoś
Niewykluczone, że jeśli jakiś przedstawiciel "narodu wybranego" pomyśli dobrze, to dojdzie do wniosku iż to zapewne jego własność...
Odpowiedz
2
@ osco
dnia 03.06.2016, 14:36 · Zgłoś
ale szybkość wiadomosci:D
Odpowiedz
48
@ Nechluj
dnia 03.06.2016, 15:06 · Zgłoś
Co za niechluj językowy to pisał. Niech wytłumaczy o co chodzi w zdaniu:

"Obszar jego występowania jest znacznie większy, gdyż się wybrzeży Morza Śródziemnego."

Najpierw myśli potem pisze , czy odwrotnie?

A może by ktoś inny przeczytał to co napisane - przed opublikowaniem. Chyba, że nie było czasu. Uważam jednak, że śpieszyć należy się tylko przy łapaniu pcheł...
Odpowiedz
-16
@ ktoś
dnia 03.06.2016, 18:00 · Zgłoś
Widocznie miało być napisane, że "sięga", po prostu może autor szybko zasuwał na klawiaturze i przeoczył litery. Każdemu może się zdarzyć, tym bardziej że szybko można się domyślić sensu zdania. Po co robisz aferę...
Odpowiedz
30
@ Afera
dnia 03.06.2016, 19:05 · Zgłoś
Staranność powinna obowiązywać każdego- także i osoby aspirujące do fachu dziennikarskiego. Domyślać to się można, że ktoś jest w ciąży, zwłaszcza na początku.
Tak samo z ortografią- wielu piszących uważa, że nowoczesność polega na pisaniu bez przestrzegania zasad ortografii - i tak można się domyśleć o co chodzi autorowi.
W ten sposób pobłażać można każdemu w każdym zawodzie i hodować bylejakość.
Afera to właśnie myślenie typu: róbta co chceta.
Odpowiedz
-9
@ ktoś
dnia 03.06.2016, 23:43 · Zgłoś
Spoko... Ale ludzie nie róbcie z igły widły... Komuś odpadły 2 litery, tak samo jak Tobie "spacja" przed " - " podczas dwóch pierwszych użyć w przeciwieństwie do trzeciego, więc albo piszesz tak jak trzeba, albo nie czepiaj się innych skoro nawet w tak prostej wypowiedzi popełniasz identyczne błędy jak autor - pomijasz istotne części składowe tekstu pisanego...
Odpowiedz
-10
@ do ktoś
dnia 04.06.2016, 14:32 · Zgłoś
Masz 100% rację! Tacy uczeni w piśmie, którzy liznęli nieco gramatyki i ortografii mają najwięcej do powiedzenia, nie na temat - oczywiście. Proponuję zatrudnić ich w portalu jako korektorów tekstów - na zasadzie wolontariatu. Komentarze autorstwa "niechluj", "afera" - usunąć, gdyż nie odnoszą się do meritum artykułu a są pewną formą wymądrzania się. Szowiniści językowi - [...]!
Odpowiedz
7
@ Wymagania
dnia 05.06.2016, 09:50 · Zgłoś
"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali"

To hasło szanowanego autorytetu dedykuję obrońcom bylejakości. Zarówno w rzeczach dużych jak i drobnych należy starać się wykonywać swoja robotę dobrze, nie tłumacząc się np. pośpiechem.
Jeżeli piszę się do własnego użytku, to można pominąć nawet co drugą sylabę. Jeżeli pisze się do użytku publicznego, np. w ramach wykonywanego zawodu, to już zupełnie inna sprawa.
Prosta sprawa: uderzyć się w [...] (najlepiej swoje), dopisać do tekstu brakujący fragment i wykasować zbędne komentarze - także te w obronie (czy samoobronie). Ponadto ilość plusów i minusów przy tej polemice mówi sama za siebie.
Wymagajcie zatem od siebie...
Odpowiedz
2
@ annakijak;-)
dnia 06.06.2016, 06:40 · Zgłoś
Szowiniści językowi?! Jedną z oznak patriotyzmu jest dbanie o czystość języka. Nie wystarczy założyć koszulkę z husarią i wrzasnąć "Polska dla Polaków". Natomiast w przypadku błędów, popełniać je może każdy, to ludzkie. Człowiek rozumny, jednakowoż, dodatkowo przyznaje się do błędów i poprawia je. Tu przez blisko trzy dni nikt się nie pokwapił to zrobić. Dotyczy to, niestety, większości artykułów.
Odpowiedz
-2
@ ktoś
dnia 06.06.2016, 16:02 · Zgłoś
Ilość plusów i minusów świadczy o stanie umysłowym naszego społeczeństwa. Jeśli w komentarzu niżej ktoś porównuje 4 telefony i dostaje tyle plusów to właśnie widać "mądrość" owego społeczeństwa i jego wiedzę na temat znaczenia brązu w epoce o tej nazwie... Błahostki nie przepuszczą, zaś w ważnych i znaczących sprawach wszyscy siedzą cicho i boją się odezwać... Rozumiem, że trzeba się trzymać zasad czystości języka, sam się staram na ile mogę, ale owy błąd to tylko "literówka", tym bardziej, że reszta tekstu jest dosyć poprawna i nie przypomina raczej "wiersza białego"... Możecie minusować, bo przez [...] potwierdzicie swój stan powtórnie...
Odpowiedz
0
@ Aga
dnia 28.06.2016, 19:25 · Zgłoś
Albo: "W ostatnią niedzielę miecze zaś grzybiarze" :))
Odpowiedz
Dodaj komentarz
Piszesz jako:

Jaslo4u.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy. Użytkownik ponosi odpowiedzialność za treść komentarzy zgodnie z Polskim Prawem. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania i redagowania komentarzy niezgodnych z regulaminem.