"Bolek" – film o jednym z ostatnich rzeźbiarzy ludowych na Podkarpaciu
Wczoraj w Osieku Jasielskim oraz Dębowcu odbyła się premiera filmu "Bolek" przedstawiająca nietuzinkową postać rzeźbiarza, a zarazem malarza z Załęża, którego prace trafiły do wielu kościołów, cerkwi i kapliczek nie tylko w Polsce, ale również za granicę. FOTORELACJA
Film po raz pierwszy mieli okazję zobaczyć zaproszeni goście oraz mieszkańcy Osieka Jasielskiego i Dębowca. Zainteresowanie było ogromne, bowiem każdy chciał zobaczyć finalny efekt dokumentu artyście – samouku – Antonim Bolku.
Twórcy filmu wspólnie z dyrektorem Muzeum Regionalnego w Jaśle złożyli wniosek o dofinansowanie do Podkarpackiej Komisji Filmowej, która uznała, że scenariusz jest ciekawy, dlatego zdecydowano się im przyznać środki. Prace nad filmem dokumentalnym, którego bohaterem jest Antoni Bolek powstawał przez blisko rok.

- Bardzo regularnie dokumentowaliśmy to co robi, ale zapraszaliśmy do niego jego przyjaciół, z którymi współpracuje i mu pomagają m.in. zobaczymy panią Anię Brożynę z Jasielskiego Domu Kultury, pana Andrzeja Dziedzica – jednego z największych kolekcjonerów jego dzieł. Adrianna Napiórkowska-Bek zorganizowała mu w ubiegłym roku największą wystawę przekrojową jego prac oraz inne osoby, które są z Bolkiem związane od kilku lub kilkudziesięciu lat – podkreśla Jakub Kowalczyk, reżyser filmu "Bolek".


Film przedstawia Antoniego Bolka żyjącego w niewielkiej miejscowości, mającego swój rytm życia, skupionego wokół rzeźb, ale nie tylko. Poznajemy artystę, jego przemyślenia, ale również zamiłowanie do malarstwa. - Widzowie oglądając film będą mogli się uśmiechnąć, gdyż jest w nim bardzo dużo takiego "bolkowego" humoru, ale również prawdy i refleksji na temat życia – dodaje J. Kowalczyk.

Producentem filmu jest Muzeum Regionalne w Jaśle, które w okresie pandemii miało okazję zrealizować 10 krótkich filmów z firmą Trznadel Media o lokalnych twórcach m.in. o Antonim Bolku. Środki na ten cel uzyskali wówczas z Ministerstwa Kultury.

- Pracuje w muzeum już 30 lat i zawsze mieliśmy chrapkę, żeby gromadzić w miarę możliwości prace Antoniego Bolka. W 2021 roku pan Antoni, współpracując przez długie miesiące z naszą panią etnograf Adrianną Napiórkowską-Bek, przekazał nam sporo swoich prac, między innymi te najstarsze, ale również dokumenty, fotografie, dyplomy, wyróżnienia, które otrzymywał w swoim życiu. Część przekazał, a część użyczył do skopiowania. Mamy można powiedzieć pełną dokumentację tego człowieka. Nie ukrywam, że kiedy zastanawialiśmy się nad kolejnym tematem do filmu, który promowałby lokalne tematy, uznaliśmy, że dokument o najwybitniejszym artyście z twórców nieprofesjonalnych - chociaż przy panu Antonim to może jest krzywdzące - będzie takim, który może zainteresować odbiorcę, a jednocześnie uwieczni też pamięć tego człowieka - wyjaśnia Mariusz Świątek, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaśle.

Pan Antoni w rozmowie z jaslo4u.pl nie ukrywa, że najbardziej lubi ciszę i spokój. Jest człowiekiem bardzo skromnym, który nie potrzebuje rozgłosu. - To wszystko wina pani Ady. Ona to rozdmuchała - śmieje się. - Robię wszystko, żeby się zniechęcić do rzeźby. Chciałbym więcej malować akwarelą, obrazy olejne. Kiedyś robiłem stare domki wiejskie, bo nie lubię za bardzo architektury miejskiej – dodaje. Pan Antoni pracę zaczyna o 4. nad ranem, w dzień z kolei śpi. Taki ma rytm dnia od wielu lat.

Film dokumentalny „Bolek” powstał dzięki Muzeum Regionalnemu w Jaśle oraz firmie Trznadel Media. Dofinansowanie na realizację dokumentu otrzymali : od Podkarpackiej Komisji Filmowej w ramach Podkarpackiej Kroniki Filmowej z pieniędzy Wojewódzkiego Domu Kultury i budżetu Województwa Podkarpackiego oraz Gminy Osiek Jasielski, Gminy Dębowiec oraz Powiatu Jasielskiego, Miasta Jasła, a także sklepów MPM w Jaśle oraz Flora in Vitro w Dębowcu.
Dzisiaj o godzinie 18.00 na kanale Youtube Muzeum Regionalnego w Jaśle pojawi się film dokumentalny "Bolek" za darmo dla wszystkich, którzy chcieliby tę historię zobaczyć.
id

