Budowa zbiornika Kąty-Myscowa to strategiczna inwestycja – przekonywał prezes Wód Polskich
Niedawno w sprawie zbiornika wypowiadali się ekolodzy. Tym razem do swoich racji przekonują samorządowcy oraz przedstawiciele Wód Polskich. - Dla nas jest to bardzo ważna inwestycja, mogę powiedzieć, że strategiczna. Po pierwsze będzie miała funkcję retencyjną przeciwsuszową, a także przeciwpowodziową – powiedział Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie.

Briefing prasowy na temat zbiornika Kąty-Myscowa odbył się na pograniczu gmin Nowy Żmigród i Krempna. W konferencji wzięli udział przedstawiciele Wód Polskich z Warszawy oraz Podkarpacia, przewodniczący Związku Dorzecza Gmin Wisłoki oraz samorządowcy z powiatu jasielskiego. Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie jako pierwszy zabrał głos w tej sprawie. - Budowa zbiornika Kąty-Myscowa to inwestycja bardzo kosztowna i trudna pod względem środowiskowym. Chcielibyśmy, aby była bardzo dobrze przygotowana, jeśli chodzi o wszelkie analizy, w tym środowiskowe. Pełną inwentaryzację przyrodniczą złożyliśmy do odpowiedniej jednostki w Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska i czekamy na decyzję środowiskową. Liczymy, że w 2023 r. będziemy mieli wszystkie zgody na realizację tej inwestycji – mówił prezes PGW WP.
Samorządy mówią jednym głosem - To ważna i potrzebna inwestycja
Na przygotowanie dokumentacji przeznaczonych jest 33 mln zł. Środki pochodzą z budżetu Wód Polskich, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, jak również z Banku Światowego. - To pokazuje jak ważna i priorytetowa jest dla nas ta inwestycja. Strategiczna w tym regionie Polski z dwóch względów. Po pierwsze będzie pełnić funkcję retencyjną, przeciwsuszową, a po drugie rzeka Wisłoka będzie miała biologiczny przepływ przez co najmniej 6 miesięcy w okresach niżowych i suszy, dlatego wpisaliśmy tę dużą inwestycję do najważniejszych dokumentów strategicznych: do planu przeciwdziałania skutkom Suszy "Stop Suszy", jak również do programu zarządzania ryzykiem powodziowym, który obecnie jest w konsultacjach społecznych – dodał P. Daca.

Budowa zbiornika Kąty-Myscowa opiewa na 1mld zł. Środki na realizację tak dużego przedsięwzięcia mają pochodzić z różnych źródeł m.in. unijnych, budżetu państwa oraz Banku Światowego. Zadanie zostało wpisane do Krajowego Programu Odbudowy oraz Programu Operacyjnego Projektu Feniks. Samorządowcy z powiatu jasielskiego popierają budowę zapory podkreślając duże problemy występujące na ich terenie a dotyczące zapotrzebowania na wodę zdatną do picia. - Woda jest niezbędna do życia, a ta woda, która napływa i odpływa może być zgromadzona i m służyć mieszkańcom co najmniej trzech powiatów. Tej wody brakuje i wiele gmin zgłasza zapotrzebowanie na nią. My jako Zarząd Powiatu zgłosiliśmy do planu przestrzennego województwa budowę rury, która będzie dostarczać wodę aż do Mielca, gdyż woda powinna być w czystej postaci jaka zostanie zgormadzona. Woda ta będzie zdatna do życia i umożliwi funkcjonowanie społeczności poniżej tego zbiornika – podkreślał Adam Pawluś, starosta jasielski.

Do sprawy zapotrzebowania w wodę odniósł się Andrzej Czernecki, prezes Związki Gmin Dorzecza Wisłoki. - Mamy do czynienia ze zwiększoną liczbą osób, które potrzebują tej wody, ze względu na susze hydrologiczną, która występuje w naszym regionie. Ponadto obniża się poziom wód gruntowych. Ci mieszkańcy korzystający z przydomowych ujęć mają w sezonie problem z suszą. To również jest kwestia dodatkowego wzmocnienia możliwości zaopatrzenia w wodę nawet w tych miejscach gdzie istnieją studnie – zaznaczał. - Kluczową rzeczą jest dostęp do wody i zbiornik retencjonujący wodę. Taka inwestycja od wielu lat jest oczekiwana. Dzisiaj usłyszeliśmy, że są podjęte decyzje, które realnie wprowadzają tę inwestycję w realizację. Związek Gmin Dorzecza Wisłoki, liczący dwadzieścia dwa samorządy podjął współpracę z pozostałą częścią samorządów - chodzi o cały powiat mielecki. Nasze zadania gospodarki wodnościekowej będziemy rozszerzać o kolejne dziesięć samorządów w tym miasto Mielec – dodał.

Wójt gminy Nowy Żmigród, a także wójt Osieka Jasielskiego zapewniają o współpracy i pomocy, aby ta inwestycja powiodła się. - Nie zachowujemy się egoistycznie. Wiemy, że wiele samorządów ma problem z wodą – mówił wójt Grzegorz Bara. - Do mieszkańców Myscowej i Kątów docierają informacje o tym, że powstanie punkt konsultacyjny, w którym pracownicy będą rozmawiać indywidualnie z lokalną społecznością na temat budowy zbiornika. Dzisiaj poczyniony został krok milowy. Dokumenty, które zostały przygotowane i złożone, o których mówił prezes Data pokazują, że wszystkie środowiska chcą, aby taki zbiornik powstał i będzie retencjonował wodę nie tylko dla gminy Nowy Żmigród, ale wszystkich gmin, które ten problem zgłaszają – skwitował.

- Mamy problemy z wodą, ale one występują również w ościennych gminach. Wody są z rdzawką i nie nadają się do spożycia oraz użytku – wyjaśnia Andrzej Stachurski, wójt gminy Osiek Jasielski.
Apel do organizacji ekologicznych
Dzisiaj rozpoczęły się indywidualne konsultacje z mieszkańcami w sprawie wysiedlenia i będą trwać przez najbliższe dwa tygodnie. W związku z planowaną inwestycją pod wodą ma się znaleźć blisko 100 nieruchomości. Zbiornik retencyjny i przeciwpowodziowy ma objąć 427 ha powierzchni. Jego pojemność wyniesie 65 milionów metrów sześciennych wody, a koszt jego budowy opiewa na 1 mld. zł. - Chciałbym zaapelować do organizacji ekologicznych, które tutaj przyjeżdżają i robią happeningi czy posługują się niesprawdzonymi informacjami. Mamy plany strategiczne konsultacji do września br. Podczas tych konsultacji to jest dobry czas na dyskusję merytoryczną z samorządami, Wodami Polskimi a nie posługiwać się fake newsami, czy niepoważnymi happeningami. Podczas jeszcze procesu pozyskiwania decyzji również będą prowadzone konsultacje, będziecie mogli Państwo w tym uczestniczyć na zasadzie strony. To są sposoby cywilizowanego rozmawiania na temat potrzebnych inwestycji – dodał prezes Daca.
id

