Budowa zbiornika Kąty-Myscowa wraca jak bumerang
25
Temat budowy zbiornika Kąty-Myscowa nie traci na aktualności. W połowie września br. radni gmin Krempna i Nowy Żmigród wystosowali do władz państwowych i samorządowych apel w sprawie planowanej od ponad 40 lat inwestycji.
W zwołanej w trybie nadzwyczajnym sesji rad obydwu gmin uczestniczyli oprócz samorządowców przedstawiciele inwestora, czyli Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. Z informacji przez nich przekazanych wynika, że prace przygotowawcze mają zostać zakończone do roku 2013, a po tym czasie mogłaby wreszcie ruszyć oczekiwana od dawna przez mieszkańców tamtych terenów budowa zbiornika wodnego. W założeniu miałby on zabezpieczać przed powodziami miejscowości położone wzdłuż biegu Wisłoki oraz zaopatrywać w wodę pitną aglomerację Jasła, Dębicy i Mielca.

Mieszkańcy czekają na realizację tego zadania od ponad czterdziestu lat. Przez ten czas nawet najwyższe władze państwowe nie były w stanie, z różnych względów podjąć decyzji, która załatwiłaby ostatecznie ten problem. Obecny na tej sesji Adam Kmiecik, starosta jasielski ucina krótko. - Odniosłem wrażenie, że niewiele się zmieniło w tej kwestii. Obym się mylił, ale wydaje mi się, że to są ruchy pozorne, a im dłużej czekamy, tym więcej jest rzeczy do zrobienia. Może być więc kłopot, żeby w najbliższej perspektywie prace przy zbiorniku ruszyły.
Radni gmin Krempna i Nowy Żmigród, działając w porozumieniu z mieszkańcami podległych im miejscowości wystosowali apel, w którym żądają odpowiedniego poszanowania oraz warunków do wyraźnych perspektyw, co do przyszłości, opartych na własnych dobrach majątkowych. Brak zdecydowanego stanowiska władz państwowych w zakresie budowy zbiornika Kąty - Myscowa lub jego zaniechania prowadzi do szeroko pojętej degradacji życia publicznego, społecznego, kulturalnego i rodzinnego. Szczególnie niebezpieczny jest brak pełnych możliwości planowania i rozwoju rodzin jako podstawowych komórek społecznych.
Stanowisko władz gminnych trafiło na biurka: prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów, ministra środowiska, ministra rozwoju regionalnego, wojewody podkarpackiego, prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie oraz do parlamentarzystów województwa podkarpackiego.
(omega)
W zwołanej w trybie nadzwyczajnym sesji rad obydwu gmin uczestniczyli oprócz samorządowców przedstawiciele inwestora, czyli Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie. Z informacji przez nich przekazanych wynika, że prace przygotowawcze mają zostać zakończone do roku 2013, a po tym czasie mogłaby wreszcie ruszyć oczekiwana od dawna przez mieszkańców tamtych terenów budowa zbiornika wodnego. W założeniu miałby on zabezpieczać przed powodziami miejscowości położone wzdłuż biegu Wisłoki oraz zaopatrywać w wodę pitną aglomerację Jasła, Dębicy i Mielca.

Mieszkańcy czekają na realizację tego zadania od ponad czterdziestu lat. Przez ten czas nawet najwyższe władze państwowe nie były w stanie, z różnych względów podjąć decyzji, która załatwiłaby ostatecznie ten problem. Obecny na tej sesji Adam Kmiecik, starosta jasielski ucina krótko. - Odniosłem wrażenie, że niewiele się zmieniło w tej kwestii. Obym się mylił, ale wydaje mi się, że to są ruchy pozorne, a im dłużej czekamy, tym więcej jest rzeczy do zrobienia. Może być więc kłopot, żeby w najbliższej perspektywie prace przy zbiorniku ruszyły.
Radni gmin Krempna i Nowy Żmigród, działając w porozumieniu z mieszkańcami podległych im miejscowości wystosowali apel, w którym żądają odpowiedniego poszanowania oraz warunków do wyraźnych perspektyw, co do przyszłości, opartych na własnych dobrach majątkowych. Brak zdecydowanego stanowiska władz państwowych w zakresie budowy zbiornika Kąty - Myscowa lub jego zaniechania prowadzi do szeroko pojętej degradacji życia publicznego, społecznego, kulturalnego i rodzinnego. Szczególnie niebezpieczny jest brak pełnych możliwości planowania i rozwoju rodzin jako podstawowych komórek społecznych.
Stanowisko władz gminnych trafiło na biurka: prezydenta RP, Prezesa Rady Ministrów, ministra środowiska, ministra rozwoju regionalnego, wojewody podkarpackiego, prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, prezesa Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie oraz do parlamentarzystów województwa podkarpackiego.
(omega)
