Burze przeszły przez Podkarpacie. Najwięcej interwencji w powiecie dębickim, jasielskim i ropczycko-sędziszowskim
Dzisiaj w godzinach popołudniowych przez Podkarpacie przeszła burza z gradem i silnym wiatrem. Straż pożarna najwięcej zdarzeń odnotowała w powiatach dębickim, jasielskim oraz ropczycko-sędziszowskim. Większość dotyczy powalonych drzew i konarów na posesjach, chodnikach oraz liniach energetycznych. Niestety, ogromne straty ponieśli również rękodzielnicy, których namioty z wyrobami postawione podczas Międzynarodowych Dni Wina złożyły się jak domki z kart.

W sobotę po godzinie 15. przez Jasła przeszła nawałnica. Towarzyszył jej silny wiatr oraz intensywny deszcz. Strażacy znów mają mnóstwo pracy w związku z wieloma interwencjami. Głównie dotyczą one powalonych drzew na posesjach, chodnikach i liniach energetycznych oraz połamanych konarów. Ponadto wypompowywali wodę z zalanych piwnic, posesji, udrażniane były również przepusty drogowe.

- Blisko 730 razy wyjeżdżali dzisiaj podkarpaccy strażacy do usuwania skutków frontu burzowego, który przeszedł nad częścią naszego regionu - poinformował bryg. Marcin Betleja. - W 95 przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone dachy na budynkach mieszkalnych i gospodarczych – dodał.


Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jaśle interweniowali również w centrum Jasła, gdzie pomagali w sprzątaniu i usuwaniu połamanych namiotów, w których rękodzielnicy dzisiaj w ramach Międzynarodowych Dni Wina wystawili swoje prace. Jak udało nam się dowiedzieć, w wyniku burzy oraz silnego wiatru, jedna osoba została poszkodowana i przetransportowana do jasielskiego szpitala na obserwację. Dwa samochody zostały uszkodzone w wyniku powalonych drzew.

id
fot. jaslo4u.pl

