Była dyrektor walczy o swoje prawa. Wojewoda złożyła skargę do sądu
W ubiegłym roku Barbara Wierdak-Cyboroń wygrała konkurs na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle. Mimo to Zarząd Powiatu w Jaśle postępowanie unieważnił i powierzył obowiązki dyrektora nauczycielowi Sebastianowi Styczyńskiemu na okres 10 miesięcy. Była dyrektor walczy o swoje prawa. Wkrótce sprawa rozstrzygnie się przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Rzeszowie.

9 maja ubiegłego roku Zarządu Powiatu w Jaśle ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle. Swoje kandydatury zgłosiły dwie osoby, w tym Barbara Wierdak-Cyboroń, dotychczasowa dyrektor szkoły. W komisji konkursowej było dwunastu członków w tym, trzech przedstawicieli Starostwa Powiatowego w Jaśle, dwóch przedstawicieli Rady Pedagogicznej, dwóch przedstawicieli Rady Rodziców, po jednym przedstawicielu z dwóch związków zawodowych oraz trzy osoby z Kuratorium Oświaty w Rzeszowie. Konkurs wygrała Barbara Wierdak-Cyboroń.
Niezapowiedziane kontrole
Tego samego dnia w I LO pojawili się pracownicy starostwa, którzy z upoważnienia starosty zobowiązani zostali do przeprowadzenia kontroli. Dyrektor, mimo iż w tym dniu była na jednodniowym urlopie wypoczynkowym wstąpiła do szkoły. Nie kryje, że wizytacja ze starostwa była dla niej zaskoczeniem, a jeszcze większym, kiedy zażądano od niej udostępnienia dokumentów z danymi osobowymi Rady Rodziców oraz ich adresami. - Ja takich rzeczy z uwagi na ochronę danych osobowych nie mogłam udostępnić. Jakim prawem? Tym bardziej, że byłam też na urlopie. Ponadto ja tej dokumentacji w szkole nie mam, bo to wszystko posiadał przewodniczący Rady Rodziców. To jest organ szkoły, który jest autonomiczny, ja nie mogę wchodzić w jego kompetencje, czy cokolwiek narzucać. Zadzwoniłam do przewodniczącego Rady, aby udostępnił protokoły z wyboru rad oddziałowych i protokoły wyboru dwóch przedstawicieli do komisji konkursowej. Następnego dnia ponownie pojawili się kontrolujący, więc zapytałam przewodniczącego Rady Rodziców, czy mogę tę dokumentację przedstawić do wglądu. Zgodził się, twierdząc, że nie ma nic do ukrycia. Przedstawiłam oryginały pism, niemniej starosta zarzucił mi, przez co chciał mnie odwołać dyscyplinarnie, że nie udostępniłam dokumentów – tłumaczy Barbara Wierdak-Cyboroń.
Jak podkreśla dotychczasowe kontrole nie wykazały żadnych nieprawidłowości i nikt nie miał jej nic do zarzucenia. - Tak jeszcze nigdy nie było, żeby po konkursie momentalnie przeprowadzano kontrolę. W sierpniu chciano mnie odwołać, kiedy został mi miesiąc do zakończenia kadencji. Podejmowano takie kroki, które można nazwać mobbingiem, dyskryminacją, zamiarem przedstawienia mnie w jak najgorszym świetle – podkreśla B. Wierdak-Cyboroń.
Zarząd unieważnił konkurs
27 sierpnia 2019 r. Zarząd Powiatu w Jaśle podjął uchwałę o unieważnieniu konkursu z powodu nieprawidłowości, które mogły mieć wpływ na jego wynik. - „Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej z dnia 8 kwietnia 2010 r. w sprawie regulaminu konkursu na stanowisko dyrektora publicznej szkoły lub publicznej placówki oraz trybu pracy komisji konkursowej zostały wskazane uchybienia. Konsekwencją powyższych uchybień jest nieprawidłowy wybór przedstawicieli Rady Rodziców I LO w Jaśle, a tym samym stanowi to uchybienie, które miało wpływ na wynik konkursu”- czytamy w uzasadnieniu uchwały unieważniającej konkurs.
"Przeszła procedurę" - mówi przewodnicząca komisji
12 lipca 2019 r. sprawa dotycząca wyboru dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle została poruszona na sesji przez radnych powiatowych. Jak oznajmiła przewodnicząca komisji konkursowej radna Irena Baciak, kandydatka Barbara Wierdak-Cyboroń zdobyła największą liczbę głosów w głosowaniu tajnym i przeszła procedurę konkursową. Okazało się, że zarząd ma wątpliwości, co do prawidłowego wyłonienia przedstawicieli Rady Rodziców do komisji konkursowej.

fot. archiwum
- Pani dyrektor I LO odmówiła w sposób całkowicie nieuzasadniony podania składu Rady Rodziców. Zasłaniała się, że nie może ujawnić tych informacji, ze względu na RODO. My stoimy na innym stanowisku, dlatego wystąpiłem do kuratora o odwołanie pani dyrektor w trybie natychmiastowym. Wydaje się, że również Rada Rodziców była niewłaściwie zwołana. Przewodniczący zwołał posiedzenie 18 (maja) , a odbyło się 21. W trybie zwyczajnym powinno być siedem dni, a były trzy - wyjaśniał podczas lipcowej sesji starosta Adam Pawluś.

fot.archiwum
Takie działania skrytykowała radna Bożena Macek-Lubaś, która uważa, że sprawa została zamknięta. Komisja dokonała wyboru i jej zdaniem należy go uszanować. - Skoro komisja została wybrana i dokonała wyboru, to kto teraz czegoś w tym szuka? Zarząd dostaje zlepek różnych przedstawicieli i z tego tworzy komisje. Jeśli wcześniej nikt nie domniemywał, że w tej cząstce osób jest coś nie tak, a komisja dokonała wyboru, to trzeba to uszanować. Klamka zapadła i nie ma co szat rozdzierać, skoro nie wygrał ten, który powinien wygrać – skomentowała.
Dzień przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego dyrektor Barbara Wierdak-Cyboroń została poinformowana że konkurs został unieważniony, a jej miejsce zajął Sebastian Styczyński jako pełniący obowiązki dyrektora szkoły. - Naczelnik Wydziału Edukacji poinformował mnie, że konkurs został unieważniony z powodu innych nieprawidłowości tj. błędów w wyborze rodziców, co jest oczywiście nieprawdą, bo regulamin Rady Rodziców mówi, że skoro było zebranie wyborcze do typowania dwóch kandydatów do komisji konkursowe musi być co najmniej połowa składu rady. Na piętnastu rodziców było dziesięciu. Kworum było, aby przyjąć uchwałę – wyjaśnia B. Wierdak-Cyboroń.
„Walczę dalej, bo są to działania bezprawne”
Była dyrektor postanowiła dochodzić swoich praw w sądzie. Złożyła również skargę do Wojewody Podkarpackiego na działania Zarządu Powiatu w Jaśle, który mimo wygranego przez nią konkursu nie powołał jej na dyrektora szkoły. Wojewoda wezwała starostę do przesłania dokumentacji oraz złożenia wyjaśnień w związku z podjęciem uchwały unieważniającej wynik konkursu. Po zapoznaniu się ze sprawą nie podzieliła poglądu Zarządu Powiatu w Jaśle uznając, że nie doszło do uchybień w wyborze przedstawicieli Rady Rodziców I LO mających wpływ na wynik konkursu. Uznała również, że unieważnienie konkursu było niezgodne z prawem. Z uwagi na fakt, iż minął termin uchylenia przez wojewodę podjętej przez zarząd uchwały, złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie, w której czytamy –„ Zarząd Powiatu w Jaśle nie był uprawniony do podjęcia inkryminowanej uchwały albowiem rażąco narusza ona regulacje (…) rozporządzenia MEN gdyż nie wywiedziono i nie uargumentowano w uzasadnieniu, że spełnione zostały przesłanki dające podstawę do stwierdzenia, że doszło do naruszeń w procedurze wyboru członków komisji konkursowej mających wpływ na wynik konkursu. Mając powyższe na uwadze skarga jest uzasadniona i konieczna ze względu na upływ 30-dniowego terminu do stwierdzenia nieważności uchwały przez Wojewodę”.
27 lutego br. odbędzie się w tej sprawie rozprawa przed WSA w Rzeszowie. Była dyrektor I LO nie kryje zaskoczenia działaniami Zarządu Powiatu w Jaśle, który wiedząc o terminie rozprawy już 28 stycznia br., ogłosił konkurs na dyrektora szkoły. Kandydaci do 11 lutego mogli składać oferty. Czy jest to zgodne z prawem?
Ilona Dziedzic
ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

