„Byle nie do Warszawy...”
14
Wprowadzony 13 grudnia 2009 r. nowy rozkład jazdy PKP spowodował w całym kraju sporo zamieszania. Zdezorientowani pasażerowie, klienci żądni rzetelnej informacji odsyłani byli na stronę internetową z rozkładem. A tam? Serwery przeciążone i też w konsekwencji ogromna trudność w znalezieniu właściwego połączenia. A w Jaśle? Nie ma takiego kłopotu. Otóż dlaczego?

Przecież nowy rozkład jazdy dotyczy również naszego miasta i pociągów odjeżdżających ze stacji Jasło. Ale...
Pociąg do Stróż? To historia. Najlepsze połączenie z dwiema przesiadkami. Podróż trwa prawie 5 godzin. Do Krakowa? Zmiana pociągu w Rzeszowie – ponad 4 godziny. Do Warszawy? Przez Rzeszów-Kraków, ale za to nieco krócej niż kiedyś jechał bezpośrednio pośpieszny z Jasła. Właśnie, „pośpieszny z Jasła”? W obecnym rozkładzie jazdy takie pojęcie nie funkcjonuje. Bo nowy rozkład jazdy to dwa pociągi do Rzeszowa i siedem do Zagórza. Wszystkie osobowe.
Jeszcze kilka dni temu...
...tylko do samego Zagórza jechało 11 składów. Poszukujący w internecie informacji o stacji kolejowej w Jaśle mają jeszcze okazję przeczytać: „Główny węzeł kolejowy na południu województwa podkarpackiego (…) Połączenia osobowe m.in. z Jedliczem, Krosnem, Rzeszowem, Sanokiem, Strzyżowem, Zagórzem. Pośpieszne m.in. z: Bydgoszczą, Częstochową, Gdańskiem, Gdynią, Sopotem, Katowicami, Krakowem, Lublinem, Łodzią, Stróżami, Rzeszowem, Tarnowem, Warszawą, Zagórzem.” (cyt. za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jasło_(stacja_kolejowa)). Pośpieszny: „Wisłok”, „Bieszczady”, „Połoniny”... Kursujący może nie codziennie, ale mimo wszystko kursujący.
Niestety, jest to informacja od kilku dni mocno nieaktualna. Oczywistym jest, że brak bezpośrednich połączeń w kierunkach wymienionych wyżej, a obecnych w rozkładzie sprzed 13 grudnia br. oznacza automatycznie takiż sam ich brak w naszym kierunku. Likwidację np. połączeń dalekobieżnych z Bieszczadami, przez Jasło. Oznacza zdecydowaną degradację stacji Jasło na kolejowej mapie Polski.
Wszystkiemu winny stan torów...
Od dawna zapowiadane remonty linii Rzeszów-Jasło-Zagórz nadal są jedynie planami na papierze. Szansą na poprawę tej sytuacji miało być zarezerwowanie w Regionalnym Programie Operacyjnym dla województwa Podkarpackiego sumy blisko 49 milionów euro na rewitalizację tej linii. Tory mają około 20-30 lat. W wielu miejscach lokomotywa zwalnia do kilkunastu kilometrów na godzinę. Z Jasła do Rzeszowa pociąg jedzie obecnie prawie 2 godziny, a do Krosna godzinę. Szanujący czas ludzie wybierają przejazdy busami, autobusami, a także samochodami. Niecałe pół roku temu jasielscy radni apelowali o modernizację linii Rzeszów-Jasło-Zagórz do prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, prezesa Rady Ministrów, wojewody podkarpackiego, marszałka województwa podkarpackiego, europarlamentarzystów i parlamentarzystów z województwa podkarpackiego oraz do prezydenta miasta Rzeszowa – o czym wówczas pisaliśmy (http://www.jaslo4u.pl/miasto-i-powiat-apeluja-o-modernizacje-koleji-newsy-jaslo-6363 ).
Unia pomoże...
Dzięki środkom unijnym, trasa ma zostać zmodernizowana do 2015 roku, a pociągi będą mogły jeździć z prędkością 80 km/h.
O konieczności współpracy w tej sprawie między samorządami, wypowiadał się na konferencji zorganizowanej przez parlamentarzystów PiS w listopadzie br. w Mielcu Bogdan Rzońca, wicemarszałek województwa podkarpackiego. - W przypadku linii kolejowych powoli dzieje się to, co od wielu lat na drogach. Gminy dokładały się do remontów nie swoich dróg, tak zaczyna się dziać wokół naszych kochanych kolei – mówił do uczestników.
Prawie 10 lat temu, z uwagi na fatalny stan techniczny torów zamknięto linię kolejową Rzeszów-Ocice. Zarosła trawą. Od ostatniej niedzieli znowu jeżdżą tamtędy pociągi. Do Tarnobrzega z Rzeszowa w 70 minut. Tory dzięki modernizacji przystosowano do jazdy z prędkością 110-120 km/h. - Udało się zbudować sojusz także wzdłuż linii Rzeszów-Jasło, tam także samorządy się skrzyknęły. Jest to dobry sygnał, że samorządy mają dość patrzenia na zdewastowane kolejowe obiekty - zaznaczył wicemarszałek mówiąc o tej, tyle co wyremontowanej i oddanej do użytku trasie.
Projekt modernizacji trasy Rzeszów-Jasło zostanie zrealizowany przy współpracy PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. z samorządem województwa podkarpackiego oraz innymi jednostkami samorządu terytorialnego, w tym m.in. z powiatami: strzyżowskim, rzeszowskim i jasielskim oraz gminami: Strzyżów, Boguchwała, Czudec, Frysztak, Wiśniowa, Wojaszówka i Jasło.
Całkowity koszt inwestycji szacuje się na ok. 200 mln zł. Środki na realizację zadania pochodzić będą z RPO (tj. ok. 85% kosztów kwalifikowanych) oraz środków PKP PLK S.A., wraz ze środkami jednostek samorządów. Gminy uczestniczące w projekcie liczą na poprawę stanu infrastruktury kolejowej, w tym dworców kolejowych i ich otoczenia. W ramach projektowanych prac przewidziano modernizację urządzeń linii, aktualizację sieci przystanków, poprawę bezpieczeństwa, a docelowo podwyższenie prędkości przewozowej.
PKP PLK S.A. właśnie na początku grudnia ogłosiły przetarg na wykonanie aktualizacji studium wykonalności dla modernizacji m.in. linii kolejowej nr 106 Rzeszów–Jasło w ramach RPO z terminem jego zakończenia 31 maja 2010 r.
Tylko czy pociągi będą jeszcze w Jaśle?
Na początku września radni sejmiku województwa podkarpackiego dyskutowali nad przeznaczeniem 105 mln zł na kolejowe przewozy regionalne w ciągu najbliższych trzech lat.
W latach 2010-2012 na regionalne przewozy kolejowe w regionie ma trafić 35 mln zł rocznie.
Wicemarszałek Bogdan Rzońca tłumaczył wówczas radnym wnoszącym o zmniejszenie tej kwoty, że w razie zbyt niskiego dofinansowania przewozów trzeba będzie likwidować najmniej rentowne linie, w tym np. linie Rzeszów-Strzyżów-Jasło czy Jasło-Krosno-Zagórz. Radni na szczęście przyjęli uchwałę utrzymującą dofinansowanie na poziomie 35 mln zł rocznie.
I na razie pociągi w Jaśle jeżdżą. Jeszcze ich odjazdy można policzyć korzystając z palców obu rąk. Tylko obu rąk.
(kp)

Przecież nowy rozkład jazdy dotyczy również naszego miasta i pociągów odjeżdżających ze stacji Jasło. Ale...
Pociąg do Stróż? To historia. Najlepsze połączenie z dwiema przesiadkami. Podróż trwa prawie 5 godzin. Do Krakowa? Zmiana pociągu w Rzeszowie – ponad 4 godziny. Do Warszawy? Przez Rzeszów-Kraków, ale za to nieco krócej niż kiedyś jechał bezpośrednio pośpieszny z Jasła. Właśnie, „pośpieszny z Jasła”? W obecnym rozkładzie jazdy takie pojęcie nie funkcjonuje. Bo nowy rozkład jazdy to dwa pociągi do Rzeszowa i siedem do Zagórza. Wszystkie osobowe.
Jeszcze kilka dni temu...
...tylko do samego Zagórza jechało 11 składów. Poszukujący w internecie informacji o stacji kolejowej w Jaśle mają jeszcze okazję przeczytać: „Główny węzeł kolejowy na południu województwa podkarpackiego (…) Połączenia osobowe m.in. z Jedliczem, Krosnem, Rzeszowem, Sanokiem, Strzyżowem, Zagórzem. Pośpieszne m.in. z: Bydgoszczą, Częstochową, Gdańskiem, Gdynią, Sopotem, Katowicami, Krakowem, Lublinem, Łodzią, Stróżami, Rzeszowem, Tarnowem, Warszawą, Zagórzem.” (cyt. za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Jasło_(stacja_kolejowa)). Pośpieszny: „Wisłok”, „Bieszczady”, „Połoniny”... Kursujący może nie codziennie, ale mimo wszystko kursujący.
Niestety, jest to informacja od kilku dni mocno nieaktualna. Oczywistym jest, że brak bezpośrednich połączeń w kierunkach wymienionych wyżej, a obecnych w rozkładzie sprzed 13 grudnia br. oznacza automatycznie takiż sam ich brak w naszym kierunku. Likwidację np. połączeń dalekobieżnych z Bieszczadami, przez Jasło. Oznacza zdecydowaną degradację stacji Jasło na kolejowej mapie Polski.
Wszystkiemu winny stan torów...
Od dawna zapowiadane remonty linii Rzeszów-Jasło-Zagórz nadal są jedynie planami na papierze. Szansą na poprawę tej sytuacji miało być zarezerwowanie w Regionalnym Programie Operacyjnym dla województwa Podkarpackiego sumy blisko 49 milionów euro na rewitalizację tej linii. Tory mają około 20-30 lat. W wielu miejscach lokomotywa zwalnia do kilkunastu kilometrów na godzinę. Z Jasła do Rzeszowa pociąg jedzie obecnie prawie 2 godziny, a do Krosna godzinę. Szanujący czas ludzie wybierają przejazdy busami, autobusami, a także samochodami. Niecałe pół roku temu jasielscy radni apelowali o modernizację linii Rzeszów-Jasło-Zagórz do prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, prezesa Rady Ministrów, wojewody podkarpackiego, marszałka województwa podkarpackiego, europarlamentarzystów i parlamentarzystów z województwa podkarpackiego oraz do prezydenta miasta Rzeszowa – o czym wówczas pisaliśmy (http://www.jaslo4u.pl/miasto-i-powiat-apeluja-o-modernizacje-koleji-newsy-jaslo-6363 ).
Unia pomoże...
Dzięki środkom unijnym, trasa ma zostać zmodernizowana do 2015 roku, a pociągi będą mogły jeździć z prędkością 80 km/h.
O konieczności współpracy w tej sprawie między samorządami, wypowiadał się na konferencji zorganizowanej przez parlamentarzystów PiS w listopadzie br. w Mielcu Bogdan Rzońca, wicemarszałek województwa podkarpackiego. - W przypadku linii kolejowych powoli dzieje się to, co od wielu lat na drogach. Gminy dokładały się do remontów nie swoich dróg, tak zaczyna się dziać wokół naszych kochanych kolei – mówił do uczestników.
Prawie 10 lat temu, z uwagi na fatalny stan techniczny torów zamknięto linię kolejową Rzeszów-Ocice. Zarosła trawą. Od ostatniej niedzieli znowu jeżdżą tamtędy pociągi. Do Tarnobrzega z Rzeszowa w 70 minut. Tory dzięki modernizacji przystosowano do jazdy z prędkością 110-120 km/h. - Udało się zbudować sojusz także wzdłuż linii Rzeszów-Jasło, tam także samorządy się skrzyknęły. Jest to dobry sygnał, że samorządy mają dość patrzenia na zdewastowane kolejowe obiekty - zaznaczył wicemarszałek mówiąc o tej, tyle co wyremontowanej i oddanej do użytku trasie.
Projekt modernizacji trasy Rzeszów-Jasło zostanie zrealizowany przy współpracy PKP Polskich Linii Kolejowych S.A. z samorządem województwa podkarpackiego oraz innymi jednostkami samorządu terytorialnego, w tym m.in. z powiatami: strzyżowskim, rzeszowskim i jasielskim oraz gminami: Strzyżów, Boguchwała, Czudec, Frysztak, Wiśniowa, Wojaszówka i Jasło.
Całkowity koszt inwestycji szacuje się na ok. 200 mln zł. Środki na realizację zadania pochodzić będą z RPO (tj. ok. 85% kosztów kwalifikowanych) oraz środków PKP PLK S.A., wraz ze środkami jednostek samorządów. Gminy uczestniczące w projekcie liczą na poprawę stanu infrastruktury kolejowej, w tym dworców kolejowych i ich otoczenia. W ramach projektowanych prac przewidziano modernizację urządzeń linii, aktualizację sieci przystanków, poprawę bezpieczeństwa, a docelowo podwyższenie prędkości przewozowej.
PKP PLK S.A. właśnie na początku grudnia ogłosiły przetarg na wykonanie aktualizacji studium wykonalności dla modernizacji m.in. linii kolejowej nr 106 Rzeszów–Jasło w ramach RPO z terminem jego zakończenia 31 maja 2010 r.
Tylko czy pociągi będą jeszcze w Jaśle?
Na początku września radni sejmiku województwa podkarpackiego dyskutowali nad przeznaczeniem 105 mln zł na kolejowe przewozy regionalne w ciągu najbliższych trzech lat.
W latach 2010-2012 na regionalne przewozy kolejowe w regionie ma trafić 35 mln zł rocznie.
Wicemarszałek Bogdan Rzońca tłumaczył wówczas radnym wnoszącym o zmniejszenie tej kwoty, że w razie zbyt niskiego dofinansowania przewozów trzeba będzie likwidować najmniej rentowne linie, w tym np. linie Rzeszów-Strzyżów-Jasło czy Jasło-Krosno-Zagórz. Radni na szczęście przyjęli uchwałę utrzymującą dofinansowanie na poziomie 35 mln zł rocznie.
I na razie pociągi w Jaśle jeżdżą. Jeszcze ich odjazdy można policzyć korzystając z palców obu rąk. Tylko obu rąk.
(kp)
