Było pysznie...
17
Danie regionalne: pierogi z kapustą i grzybami przygotowane przez Koło Gospodyń Wiejskich z Zarzecza zajęło pierwsze miejsce w eliminacjach gminnych konkursu powiatowego „Tradycja w żywieniu i kulturze”, zorganizowanego przez Regionalne Stowarzyszenie Folklorystyczne „Wrzos”.



Do udziału w pierwszej z dziesięciu części konkursu zgłosiło się 10 kół gospodyń wiejskich z gminy Dębowiec. Finał, do którego zakwalifikują się koła z pozostałych gmin powiatu jasielskiego odbędzie się 9 października br. w Domu Ludowym w Woli Cieklińskiej. Imprezę, która odbyła się 23 maja br. w Domu Ludowym w Zarzeczu uświetnił występ kabaretów: „Oriento” z Domu Pomocy Społecznej w Foluszu oraz „To i Owo” z Zarzecza.

Eliminacje gminne, które wyłonią jednego przedstawiciela do konkursu powiatowego potrwają do września. - W gminnym konkursie walczą oni o pierwsze miejsce i możliwość reprezentowania gminy na szczeblu powiatowym – mówi Zbigniew Staniszewski, wójt gminy Dębowiec.

Konkurs po raz pierwszy został zorganizowany w ubiegłym roku. Wówczas do udziału w nim zgłosiło się tylko cztery gminy. - Okazało się jednak, że jest zapotrzebowanie na coś takiego, że dobrze jest włączyć wszystkie grupy społeczne, które działają na danym terenie i pokazać nasze dawne potrawy – wyjaśnia Agata Pucykowicz, przewodnicząca Regionalnego Stowarzyszenia Folklorystycznego „Wrzos”.
Z kolei wójt Staniszewski podkreśla, że wciąż szuka nowych pomysłów na zaprezentowanie miejscowej tradycji na szerszym obszarze.
Kilkadziesiąt potraw przygotowanych przez panie z KGW oceniało pięcioosobowe jury. Nie było to łatwe zadanie, bo zdaniem jury wszystkie potrawy były smaczne, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Komisja konkursowa brała więc pod uwagę: przygotowanie potraw według dawnych receptur, zgodność przygotowanej potrawy z regionem, zastosowanie przypraw własnej produkcji, estetykę, smak potrawy oraz zachowanie dawnej technologii.

- Wszystko było smaczne, ale nie wszyscy mogli wygrać – powiedział po ogłoszeniu wyników Marcin Parda, przewodniczący jury. Tym, którzy nie wygrali radzi, aby serwowane dania były ciepłe, doprawione i próbowane w trakcie przygotowywania. – Trzeba robić to, co się zna i tradycyjne rzeczy, a nie pokazowe. Dlatego mile nas zaskoczyły panie z Zarzecza, które zrobiły smaczne pierogi i bardzo ładnie je podały – dodaje Parda.
Finał, który wyłoni najlepsze koło gospodyń wiejskich w powiecie uwieńczony zostanie także wydaniem książki kucharskiej. - Ta książka będzie zawierać zdjęcia i opisy kucharskie, jak i artystyczne. Wydawałoby się, że książek kucharskich jest mnóstwo, ale my staramy się tu uchwycić takie swoiste perełki, które na pewno zadziwią smakoszy, a poza tym zależało nam na pokazaniu i uaktywnieniu grup artystycznych z prawdziwego zdarzenia, czyli autentyczna kultura ludowa – dodaje A. Pucykowicz.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
Do udziału w pierwszej z dziesięciu części konkursu zgłosiło się 10 kół gospodyń wiejskich z gminy Dębowiec. Finał, do którego zakwalifikują się koła z pozostałych gmin powiatu jasielskiego odbędzie się 9 października br. w Domu Ludowym w Woli Cieklińskiej. Imprezę, która odbyła się 23 maja br. w Domu Ludowym w Zarzeczu uświetnił występ kabaretów: „Oriento” z Domu Pomocy Społecznej w Foluszu oraz „To i Owo” z Zarzecza.
Eliminacje gminne, które wyłonią jednego przedstawiciela do konkursu powiatowego potrwają do września. - W gminnym konkursie walczą oni o pierwsze miejsce i możliwość reprezentowania gminy na szczeblu powiatowym – mówi Zbigniew Staniszewski, wójt gminy Dębowiec.
Konkurs po raz pierwszy został zorganizowany w ubiegłym roku. Wówczas do udziału w nim zgłosiło się tylko cztery gminy. - Okazało się jednak, że jest zapotrzebowanie na coś takiego, że dobrze jest włączyć wszystkie grupy społeczne, które działają na danym terenie i pokazać nasze dawne potrawy – wyjaśnia Agata Pucykowicz, przewodnicząca Regionalnego Stowarzyszenia Folklorystycznego „Wrzos”.
Z kolei wójt Staniszewski podkreśla, że wciąż szuka nowych pomysłów na zaprezentowanie miejscowej tradycji na szerszym obszarze.
Kilkadziesiąt potraw przygotowanych przez panie z KGW oceniało pięcioosobowe jury. Nie było to łatwe zadanie, bo zdaniem jury wszystkie potrawy były smaczne, ale zwycięzca mógł być tylko jeden. Komisja konkursowa brała więc pod uwagę: przygotowanie potraw według dawnych receptur, zgodność przygotowanej potrawy z regionem, zastosowanie przypraw własnej produkcji, estetykę, smak potrawy oraz zachowanie dawnej technologii.
- Wszystko było smaczne, ale nie wszyscy mogli wygrać – powiedział po ogłoszeniu wyników Marcin Parda, przewodniczący jury. Tym, którzy nie wygrali radzi, aby serwowane dania były ciepłe, doprawione i próbowane w trakcie przygotowywania. – Trzeba robić to, co się zna i tradycyjne rzeczy, a nie pokazowe. Dlatego mile nas zaskoczyły panie z Zarzecza, które zrobiły smaczne pierogi i bardzo ładnie je podały – dodaje Parda.
Finał, który wyłoni najlepsze koło gospodyń wiejskich w powiecie uwieńczony zostanie także wydaniem książki kucharskiej. - Ta książka będzie zawierać zdjęcia i opisy kucharskie, jak i artystyczne. Wydawałoby się, że książek kucharskich jest mnóstwo, ale my staramy się tu uchwycić takie swoiste perełki, które na pewno zadziwią smakoszy, a poza tym zależało nam na pokazaniu i uaktywnieniu grup artystycznych z prawdziwego zdarzenia, czyli autentyczna kultura ludowa – dodaje A. Pucykowicz.
Katarzyna Pacwa-Wilk
k.pacwa@jaslo4u.pl
