Co myślą maturzyści o egzaminie z j. polskiego?
Rola autorytetu w „Przedwiośniu” Stefana Żeromskiego oraz przeszłość „Gloria victis” Elizy Orzeszkowej i „Mazowszu” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego – z takimi tematami zmierzyli się dzisiaj maturzyści zdający j. polski na poziomie podstawowym.
Oprócz wypracowania maturzyści musieli rozwiązać test, w którym pytania odnosiły się do tekstu popularnonaukowego Tomasza Rożka „44 zera” o wszechświecie. Abiturienci z Jasła podkreślali, że test był trudny, a dla niektórych nawet niezrozumiały. Maturzyści o profilu matematyczno-geograficznym kręcili nosami licząc, że będzie wypracowanie z takich lektur jak „Chłopi”, „Potop” czy „Nad Niemnem”. Mimo to większość z nich była zadowolona przede wszystkim z „Przedwiośnia”.
- Według mnie matura z j. polskiego była bardzo prosta. Wszystko było w tekście. „Przedwiośnie” to lektura, której należało się spodziewać. Mieliśmy ją dobrze omówioną na lekcjach. Emocje jeszcze nie opadły, chociaż już wyszłyśmy, bo niektórzy jeszcze piszą. Jestem zadowolona i dobrze się pisało – mówi tuż po wyjściu ze szkoły Natalia Dubiel z klasy III A o profilu polski-historia z II Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle.
Maturzyści już tydzień przed maturą powiedzieli dość nauce poświęcając ten czas na odpoczynek. - Całą trzecią klasę rozwiązywaliśmy testy – dodaje Natalia.
Kamila Kita miała nadzieję na to, że właśnie z „Przedwiośnia” będzie mogła napisać wypracowanie. I miała nosa. - Cieszę się, że miałam taki temat - mówi wesoło Kamila. - Dzień wcześniej przeczytałam jeszcze streszczenie z tej lektury. Mówiłam rano, żeby tylko było „Przedwiośnie”.

Patrycja Gątarska to maturzystka, dla której dużo ważniejsza jest matura z matematyki niż z j. polskiego. - Jesteśmy na kierunku matematyka - geografia. Matematykę na poziomie podstawowym wiem, że zdam na pewno. Liczę jutro na zadania z geometrii i funkcji kwadratowej. Oby nie było dużo ciągów – śmieje się Patrycja Gątarska. - Matury z j. polskiego bałam się, bo łatwo jest pomylić bohaterów – dodaje.
Maturzyści podkreślają, że matura próbna była trudniejsza od tej właściwej. Na pytanie, czy spotkali się z trudnościami lub problemami przed rozpoczęciem pisania okazało się, że niektóre osoby nie wiedziały w jaki sposób koduje się arkusze egzaminacyjne. - Nie było lekcji, która by nas do tego przygotowała. Nasza klasa nie miała podanych informacji na ten temat wcześniej. Wszystkiego dowiedzieliśmy dopiero na miejscu – mówi maturzystka.
Jutro kolejny dzień matur, tym razem z matematyki. Abiturienci mają 170 minut na cały egzamin. Dzisiaj wielu z nich wyszło przed czasem. Maturzyści zdadzą maturę zdobywając już 30 % zarówno w części pisemnej, jak również ustnej. Tym, którym się nie powiedzie w jednym egzaminie mają szansę na poprawkę końcem sierpnia.
Ilona Czarnecka
ilona.czarnecka@jaslo4u.pl

