Co z tą ścieżką i drzewami przy ul. Jagiełły?
Kwestia przebiegu ścieżki rowerowej na ul. Jagiełły i rosnących przy niej kasztanowców wciąż pozostaje otwarta. Odpowiadając na lipcową propozycję burmistrza właściciele pobliskich nieruchomości zdecydowali się na przedstawienie kolejnego wariantu realizowanej już inwestycji. Stał się ono przedmiotem niedawnych rozmów z udziałem radnych miejskich i Ryszarda Pabiana. Wkrótce okaże się, jaki będzie finał sprawy, która od wielu tygodni elektryzuje opinię publiczną w Jaśle.

Petycja rozpętała burzę
Przypomnijmy, że w lipcu bieżącego roku grupa mieszkańców Jasła zaangażowanych w akcję „STOP wycince drzew w Jaśle”, będącej kategorycznym sprzeciwem wobec planów usunięcia ponad dwudziestu drzew na ul. Jagiełły, Słowackiego oraz Czackiego złożyła w jasielskim magistracie petycję wyrażającą protest wobec wycinki drzew przy ul. Jagiełły, w tym czterech kasztanowców. Planowana wycinka związana jest z budową fragmentu ścieżki rowerowej, która finalnie biec ma od Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Jaśle do Ogrodu Jordana. Warto podkreślić, że wspomnianą petycję podpisało prawie 1000 osób.
W pikiecie przed budynkiem Urzędu Miasta w Jaśle wzięło wówczas udział kilkadziesiąt osób, na czele z Bartoszem Igielskim - inicjatorem zbiórki podpisów. Przekonywał on, że wycinki można uniknąć. - Naszym zdaniem wycinka drzew jest niepotrzebna. Drzewa, które rosną na ul. Jagiełły, Czackiego i Słowackiego powinny pozostać na swoim miejscu […] Ścieżkę można poprowadzić tak, aby nie kolidowała z drzewami, które rosną w tych miejscach, co najmniej od siedemdziesięciu lat. Osoby, które podpisały petycję, często zwracały uwagę na to, że ścieżka rowerowa w tym miejscu jest nie do końca trafionym pomysłem – mówił.
Akcja „STOP wycince drzew w Jaśle”, która w drugiej połowie lipca absolutnie zdominowała dyskurs publiczny w Jaśle stała się dla UM twardym orzechem do zgryzienia. Jasielski magistrat nie mógł pozwolić sobie na przyjęcie biernej postawy w istotnej dla wielu Jaślan kwestii. Stąd też bez zbędnej zwłoki władze miasta wystosowały odpowiedź na petycję. W informacji datowanej na 29 lipca 2019 r. Ryszard Pabian, burmistrz Jasła oświadczył, że rozważa odstąpienie od wycinki kasztanowców. W tym celu zlecił on projektantowi przygotowanie nowej koncepcji budowy fragmentu ścieżki wzdłuż ul. Jagiełły. Alternatywne rozwiązanie różniło się od pierwotnego tym, że przy zachowaniu drzew nie przewidywało powstania miejsc parkingowych. Burmistrz jednocześnie zwrócił się do właścicieli i współwłaścicieli nieruchomości, znajdujących się na odcinku planowanej inwestycji o ustosunkowanie do przedstawionej propozycji.
Wybieramy parkingi, ale…
W pisemnej odpowiedzi udzielonej Ryszardowi Pabianowi właściciele lokali położonych przy ul. Jagiełły oświadczyli, że mimo wszystko nie mogą pozwolić sobie na likwidację miejsc gdzie obecnie klienci pobliskich sklepów i firm pozostawiają swoje samochody. Są przekonani, że wpłynęłoby to negatywnie na kondycję przedsiębiorstw, które funkcjonują w tym miejscu od wielu lat. Wybór wariantu, który przewiduje budowę miejsc parkingowych skutkowałby jednak wycinką kasztanowców. O trudnym dylemacie mówił w miniony poniedziałek podczas wizji lokalnej Bartosz Igielski – W tym miejscu prowadzone są działalności, które wymagają miejsc parkingowych. Jest tutaj spółdzielnia inwalidów, gdzie pracuje trzydzieści osób, z których większość to osoby niepełnosprawne. Są tutaj również pralnia, firma handlująca oknami i w końcu sklep medyczny. Postawienie sprawy w ten sposób, albo drzewa, albo miejsca parkingowe jest dla nas bardzo niekorzystne. Brak miejsc do parkowania może skutkować nawet upadłością tych działalności. Pewne będą straty z tytułu przychodów oraz zmniejszenie zatrudnienia. Miejsca do parkowania funkcjonują tutaj, od co najmniej siedemnastu lat. Nasza odpowiedź jest efektem szerszej dyskusji. Uznaliśmy, że mając do wyboru dwa warianty, decydujemy się na wybór tego, który gwarantuje korzyści społeczne i biznesowe, apelując, żeby zachowane zostały drzewa, które są w najszerszym miejscu pasa drogowego bliżej ul. Krasińskiego i na rogu ul. Jagiełły i ul. Słowackiego – przekonuje.
Właściciele nieruchomości położonych przy ul. Jagiełły, w których bezpośrednim sąsiedztwie rosną kasztanowce i ma przebiegać ścieżka rowerowa zaproponowali zatem kolejne już rozwiązanie. Ich zdaniem doskonałym rozwiązaniem problemu byłoby zlokalizowanie ścieżki rowerowej po drugiej stronie ulicy w miejscu obecnie istniejącego ciągu pieszego, co pozwoli na zachowanie drzew oraz nie będzie powodowało konieczności ingerencji w teren bezpośrednio przed budynkami, a co za tym idzie również w miejsca, w których kierowcy parkują swoje samochody. Argumentów, którymi posługują się autorzy pisma adresowanego do burmistrza jest zdecydowanie więcej. Na uwagę zasługuje również ten, który mówi o zagospodarowaniu zaniedbanej skarpy przy budynku wielomieszkanionym, co mogłoby przy usytuowaniu w tym miejscu chodnika poprawić walory estetyczne tej okolicy. Aby unaocznić zalety swojej propozycji, zwolennicy zmiany koncepcji przebiegu ścieżki przedstawili opinię wykwalifikowanego rzeczoznawcy. Stosowna mapka załączona została do ich pisma.

Mapka prezentująca propozycję przebiegu ścieżki autorstwa właścicieli nieruchomości
przy ul. Jagiełły
POWIĘKSZ
Dyskusji ciąg dalszy
Odpowiedź udzielona Ryszardowi Pabianowi bynajmniej nie zakończyła sprawy. Dyskusja na temat przebiegu ścieżki rowerowej w ciągu ul. Jagiełły przeniosła się na forum Komisji Rozwoju, Gospodarki Komunalnej i Komunikacji Rady Miejskiej Jasła. W jej poniedziałkowym posiedzeniu wzięli udział przedstawiciele właścicieli kamienic przy ul. Jagiełły w osobach Andrzeja Kachlika i Bartosza Igielskiego oraz burmistrz Ryszard Pabian. Po kilkunastominutowej dyskusji, podczas której każdy mógł przyjrzeć się dokumentacji projektowej wszyscy udali się na ul. Jagiełły celem przeprowadzenia wizji lokalnej. Radni na własne oczy chcieli przekonać się o możliwości realizacji kolejnego już wariantu przebiegu ścieżki rowerowej.

Na wszystkie pytania zarówno przedstawicieli właścicieli nieruchomości jak również radnych starali się odpowiadać Ryszard Pabian oraz Grzegorz Witkowski, inspektor w Wydziale Inwestycji i Ochrony środowiska Urzędu Miasta w Jaśle. Wątpliwości budziły między innym kwestie związane z możliwością zaprojektowania i budowy chodnika w obrębie skarpy, który górowałby nad ścieżką w miejscu obecnego ciągu pieszego, warunków technicznych realizacji tak nakreślonej koncepcji, czy też przewidywanych kosztów zmian w projekcie inwestycji, której, co warto zaznaczyć realizacja już się rozpoczęła.

Grzegorz Witkowski zwrócił uwagę na fakt, iż przy planowaniu przebiegu ścieżki w ciągu ul. Jagiełły kluczowe znaczenie miały warunki techniczne, określone w tym przypadku przez Powiatowy Zarząd Dróg. Projekt techniczny musiał być zatem zgodny z wytycznymi określonymi w piśmie z 23 lipca bieżącego roku adresowanym do UM w Jaśle. – Projektant, projektując ścieżkę rowerową na terenie pasa drogowego należącego do Starostwa Powiatowego w Jaśle musiał uwzględnić warunki, które zostały ściśle określone przez zarządcę drogi – wyjaśnia Grzegorz Witkowski. Odniósł się on również do nowej propozycji, zgłoszonej przez właścicieli kamienic położonych przy ul. Jagiełły. – Koncepcja polegająca na przeprowadzeniu ścieżki rowerowej drugą stroną ul. Jagiełły, wschodnią, po istniejącym aktualnie chodniku nie spełnia warunków określonych przez Powiatowy Zarząd Dróg. Piesi nie mieliby, bowiem prawa poruszać się po wspomnianej ścieżce. Uwzględniając wniosek mieszkańców miasto musiałoby po raz kolejny przeprojektować odcinek ścieżki rowerowej pomiędzy ul. Krasińskiego i ul. Słowackiego zapewniając jednocześnie ciąg pieszy po tej stronie ulicy. Konieczne stałoby się zwrócenie do projektanta o przygotowanie nowego założenia. Przebudowie musiałby ulec chodnik, który zostałby zaadaptowany na ścieżkę rowerową. W skarpie znajdującej się powyżej obecnie istniejącego chodnika musiałby zostać zlokalizowany ciąg pieszy. Tym samym, może się to wiązać z koniecznością wykonania wcięcia chodnika w istniejącą skarpę. Nie wiemy, czy niezbędne nie okaże się wykonanie palisady, czy też muru oporowego, co uniemożliwiłoby osuwanie się skarpy. Pamiętajmy też o tym, że realizacja tej koncepcji wiązałaby się z wycinką porastających ją drzew. Z technicznego punktu widzenia jest to możliwe. Trzeba zdać sobie jednak sprawę z tego, że konieczna będzie w tym przypadku przekładka sieci energetycznych oraz linii oświetlenia ulicznego – tłumaczył.

Widok na skarpę przy ul. Jagiełły
Radni, zasiadający w Komisji Rozwoju, Gospodarki Komunalnej i Komunikacji Rady Miejskiej Jasła uznali, że należy poważnie rozważyć proponowany, nowy wariant przebiegu ścieżki rowerowej przy ul. Jagiełły. Być może ich stanowisko będzie miało realny wpływ na przyszłe decyzje władz miasta w tej materii.
Właściciele nieruchomości położonych przy ul. Jagiełły gdzie powstać ma ścieżka rowerowa mają nadzieję, że władze miasta przychylą się do ich propozycji. - Posiedzenie komisji przebiegło zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Radni, przynajmniej słownie zdecydowali się poprzeć nasze stanowisko. Zobaczymy jak sprawa potoczy się dalej. Mamy nadzieję, że burmistrz zaakceptuje ten pomysł pokazując tym samym, że liczy się z głosem mieszkańców i zależy mu na tym, aby miasto było zielone. Zdaję sobie sprawę z tego, że zmiana projektu na tym etapie oznacza dodatkowe prace i zapewne także koszty. Liczę na to, że uda się pogodzić racje wszystkich stron. To jasne, że inwestycje tego rodzaju musza być realizowane w mieście. Zdajemy sobie także sprawę z tego, że wystąpiliśmy z petycją na późnym etapie realizacji inwestycji. Jako osoby, które z nią sąsiadują nie zostaliśmy jednak wcześniej poinformowani o tym, że będzie tutaj ścieżka rowerowa, że będzie przebiegać w ten sposób. Nikt do nas nie przyszedł i nie konsultował się z nami na etapie jej projektowania – mówi Bartosz Igielski.
MD

