Czarni Jasło znów bez straty gola. Pewny triumf ekipy lidera rozgrywek nad Ostoją Kołaczyce
Drużyna Czarnych Jasło pewnym krokiem zmierza do awansu. Podopieczni trenera Mateusza Ostrowskiego odnieśli piąte zwycięstwo z rzędu. Tym razem ulubieńcy jasielskiej publiczności zostawili w pokonanym polu osłabioną absencjami ekipę Ostoi Kołaczyce. Sobotnie spotkanie 22. kolejki krośnieńskiej klasy okręgowej zakończyło się zwycięstwem zespołu gospodarzy 3:0. Dwa trafienia zapisał na swoim koncie Radosław Macnar.

Zdjęcia z meczu obejrzysz w FOTOGALERII
Czarni niezmiennie okupują pozycję lidera tabeli klasy okręgowej (grupa krośnieńska). Jaślanie coraz pewniej zmierzają do upragnionego awansu do wyższej klasy rozgrywkowej. Wystarczy wspomnieć, że w pięciu ostatnich meczach sięgnęli po komplet punktów. O tym, że Czarni znajdują się w wybornej formie świadczy jednak nie tylko zdobycz punktowa. Zespół prowadzony przez Mateusza Ostrowskiej, w pięciu ostatnich kolejkach strzelił 15 goli, przy zaledwie jednym straconym. Jaślanie dawno zapomnieli już o wpadce w pierwszym spotkaniu rundy wiosennej, w którym ulegli na wyjeździe Górnikowi Grabownica Starzeńska 3:4.
Zespół Ostoi Kołaczyce przystępował do sobotniej batalii w zgoła odmiennych nastrojach. Osłabiona absencjami kilku kluczowych zawodników ekipa z Kołaczyc zajmuje bowiem odległą pozycję w ligowej tabeli. Podopieczni Piotra Sikorskiego z dorobkiem zaledwie 11 punktów wyprzedzają tylko wspomnianego wcześniej Górnika oraz LKS Skołyszyn.
Gospodarze rozpoczęli mecz tak, jak na zdecydowanego faworyta przystało. Od pierwszej minuty spotkania konsekwentnie okupowali połowę boiska Ostoi, umiejętnie spychając zespół gości do głębokiej defensywy. Kibice zgromadzeni na stadionie piłkarskim przy ul. Śniadeckich nie musieli zbyt długo czekać na efekty tak obranej przez gospodarzy strategii gry. W 12. minucie meczu, na lewej flance, z obrońcami zespołu gości zatańczył Jakub Ząbkiewicz. Skrzydłowy Czarnych wypracował sobie doskonałą pozycję do dośrodkowania w pole karne. Tam na piłkę czekał już Radosław Macnar, który strzałem głową pokonał bezradnego Damiana Łukaszewskiego.

Na zdjęciu Radosław Macnar, autor dwóch trafień w meczu z Ostoją Kołaczyce/fot. M. Dziedzic
Szybko strzelony gol sprawił, że gospodarze zdecydowanie spuścili z tonu. Czarni nie zamierzali forsować tempa stawiając na posiadanie piłki. Futbolówka w nieskończoność krążyła pomiędzy zawodnikami z formacji obronnej a pomocnikami. O nudzie na trybunach nie mogło być jednak mowy. Kibice niemal nieprzerwanie zagrzewali dopingiem swój zespół do jeszcze lepszej gry. Goście nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na przeniesienie gry na połowę przeciwnika. Praktycznie bezrobotny Łukasz Lepucki ze spokojem obserwował poczynania kolegów z drużyny.
Goście, po zmianie stron, zaatakowali nieco odważniej. Szybko zostali jednak skarceni. W 50. minucie rywalizacji Macnar wykorzystał podanie Tomasza Tragarza pakując piłkę do pustej bramki. Mecz przebiegał pod całkowite dyktando gospodarzy. Przysłowiową kropkę nad “i” postawił Oskar Polakiewicz, wprowadzony do gry w drugiej połowie spotkania. W 85. minucie meczu młody pomocnik Czarnych, w sytuacji sam na sam z Łukaszewskim, umieścił piłkę w bramce, wykorzystując niezdecydowanie bramkarza Ostoi. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Czarnych 3:0.

Na pomeczowej konferencji stawił się jedynie trener Czarnych Jasło. Mateusz Ostrowski docenił swoją drużynę między innymi za to, że po raz kolejny zachowała czyste konto. - Był to trochę majówkowy mecz. Chcieliśmy wygrać, być dominującą stroną, stwarzać sytuacje. W pierwszej połowie sytuacji stworzyliśmy niewiele, ale jedną z nich zakończyliśmy golem. W drugiej połowie dołożyliśmy dwie bramki. Mecz bez historii. Przeciwnik nam nie zagroził, a my też nie kwapiliśmy się do jakiegoś huraganowego ataku. Rozegraliśmy to spotkanie na swoich zasadach, pewnie wygrywając i z tego się cieszymy. Jest to kolejny mecz, który wygrywamy, kolejny w którym nie tracimy bramki i chcemy tą drogą iść dalej. Bardzo cieszy mnie liczba kibiców, bo nie był to mecz zapowiadający się szczególnie atrakcyjnie. Kibice dopisali, bardzo fajny doping, organizacja i idźmy w tym kierunku takiego rozwoju piłkarskiego, klubowego jak i całej otoczki - mówił.
JKS Czarni 1910 Jasło – MKS Ostoja Kołaczyce 3:0 (1:0)
Bramki. Radosław Macnar (12’, 50’), Oskar Polakiewicz (85’)
Składy.
Czarni Jasło: Łukasz Lepucki (GK) - Tomasz Tragarz, Sebastian Suszko, Paweł Remut (C), Jakub Ząbkiewicz (Piotr Kosiba 75’) - Marcin Janus (Paweł Setlak 75’), Rafał Mastaj - Mateusz Michoń (Oskar Polakiewicz 70’), Karol Potera (Wiktor Fara 62’), Karol Rzońca (Adrian Więcek 85’) – Radosław Macnar | na ławce rezerwowych: Patryk Szostak (GK). Trener: Mateusz Ostrowski.
Ostoja Kołaczyce: Damian Łukaszewski (GK) – Gabriel Wójtowicz, Mateusz Krajewski (C), Bartosz Niklewicz, Tomasz Kotulak – Rafał Kurcz, Rafał Grzesiak - Kacper Cyrulik (Daniel Skórka 65’), Karol Szydło (Paweł Samborski 89’), Damian Przewoźnik (Piotr Wojdyła 89’) - Mateusz Juszkiewicz (Mateusz Biernacki 60’) | na ławce rezerwowych: Michał Kaleta. Trener Piotr Sikorski.
