Czarni pokonali Karpaty Krosno w derbowym pojedynku
Czarni Jasło postawili się odwiecznemu rywalowi. Po dwóch porażkach z rzędu podopieczni trenera Mateusza Ostrowskiego zdobyli trzy punkty w arcyważnym starciu z Karpatami Krosno. Spotkanie 15. serii gier IV ligi podkarpackiej zakończyło się rezultatem 1:2 na korzyść gości, którzy umocnili swoją pozycję w górnej części ligowego zestawienia.

fot. Krzysztof Paryś
Spotkania pomiędzy Karpatami Krosno a Czarnymi Jasło rządzą się swoimi prawami. Derbowym pojedynkom od zawsze towarzyszą olbrzymie emocje. Kibice na długo przed terminem meczu ostrzą sobie zęby na jasielsko - krośnieńską rywalizację. Czarni udali się do Krosna, aby przełamać złą passę po przegranych meczach z Igloopolem Dębica i Cosmosem Nowotaniec. Jaślanie mieli przed sobą bardzo trudne zadanie. Na ławce rezerwowych zabrakło nie tylko Jakuba Smolenia, który boryka się z poważną kontuzją, lecz również trenera Mateusza Ostrowskiego, który w domowym meczu z Cosmosem obejrzał czerwoną kartkę.
W pierwszych minutach spotkania, w grze obydwu zespołów nie brakowało chaotyczności. Na murawie nie brakowało twardej, męskiej rywalizacji. Sędzia co rusz sięgał po gwizdek. Jeden ze stałych fragmentów gry przyniósł Czarnym pierwszą okazję do zdobycia gola. Piłkę z rzutu wolnego, dośrodkował w pole karne Adrian Nowak. Do piłki wyskoczył Radosław Macnar, który strzałem głową próbował pokonać bramkarza Gospodarzy. Pasterczyk pewnie złapał futbolówkę w rękawice.
W 16. minucie gry na strzał z dystansu prostym podbiciem zdecydował się Karol Potera. Pasterczyk nie miał jednak większych kłopotów ze złapaniem piłki, która z pewnością zmierzała w światło bramki.
Czarni częściej niż gospodarze zapuszczali się w okolice pola karnego rywali. Na kolejne okazje podbramkowe nie musieli zatem czekać zbyt długo. W 30. minucie gry goście wykonywali rzut rożny. Piłkę, na piąty metr dośrodkował Nowak. W nieprawdopodobnej kotłowaninie najlepiej odnalazł się Aleh Halamaka, który czubkiem buta skierował piłkę do siatki.
Gospodarze po stracie gola rzucili się do zdecydowanego ataku. Czarni dobrze radzili sobie jednak w grze defensywnej. Co więcej, zawodnikom Karpat brakowało precyzji w rozegraniu. Piłki, po dośrodkowaniach z bocznych sektorów boiska z reguły padały łupem Jakuba Dutki.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. Gospodarze robili wszystko, co w ich mocy, aby zagrozić bramce Czarnych. Nie potrafili jednak złapać właściwego rytmu gry, co miało bezpośredni związek z rażącymi błędami w rozegraniu piłki.
W 63. minucie gry gospodarze wreszcie dopięli swego. Arbiter dopatrzył się faulu Mateusza Szota na jednym z zawodników Karpat. Na nieszczęście dla gości, starcie miało miejsce w obrębie szesnastki. Minutę później jedenastkę na gola zamienił Kamil Radulj.
Czarni nie zamierzali zadowolić się podziałem punktów. W 73. minucie wykorzystali swoje najlepsze atuty wyprowadzając zabójczy kontratak. W polu karnym Karpat obrońcami zakręcił Mateusz Michoń. Ofensywny pomocnik gości obsłużył podaniem wbiegającego między obrońców Nowaka, który z zimną krwią wpakował futbolówkę do siatki.
W 80. minucie spotkania sędzia był zmuszony przerwać grę. Kibice Karpat wrzucili na murawę race. Po blisko trzech minutach zawodnicy obydwu ekip wrócili do rywalizacji.
Gospodarze na próżno starali się odwrócić losy spotkania. W 89. minucie gry groźnym strzałem na bramkę Czarnych popisał się Fundakowski. Piłka nie zmierzała jednak w światło bramki. Mecz zakończył się zwycięstwem Czarnych 2:1.
KKS Karpaty Krosno - JKS Czarni 1910 Jasło 1:2 (0:1)
Bramki. Karpaty Krosno: Kamil Radulj (63’) | Czarni Jasło: Aleh Halamaka (30’), Adrian Nowak (73’)
Składy.
Karpaty Krosno: Pasterczyk (GK) - Stasz (C), Guedes (Gierlasiński 60’), Kiełb, Paczkowski (Białogłowicz 77’), Jaślar, Gabriel, Wajs, Radulj, Orzeł (Smoleń 46’), Czop (Fundakowski 46’) | na ławce rezerwowych: Gierlicki, Smoleń, Głód, Białogłowicz, Fundakowski, Majewski, Gierlasiński, Janusz, Podilnyk. Trener: Dariusz Liana.
Czarni Jasło: Dutka (GK) - Halamaka, Tragarz (C), Baran, Szot - Mastaj, Rzońca, Potera (Fara 67'), Nowak, Michoń - Macnar | na ławce rezerwowych: Lepucki (GK), Szostak (GK), Morajda, Henzel, Janus, A. Hendzel, W. Hendzel, Fara, Dziadosz. Trener: Tomasz Paluch.

