Czy będą zwolnienia w PNiG w Jaśle?
Wśród mieszkańców Jasła pojawiła się obawa, że może dość do nawet stu zwolnień w Poszukiwaniach Nafty i Gazu Jasło S.A., w firmie która zatrudnia blisko 900 osób. - Na chwilę obecną firma nie planuje żadnych zwolnień grupowych. – uspokaja Przemysław Baciak, rzecznik prasowy PNiG Jasło S.A.

Na początku stycznia powołano nowego prezesa zarządu i dyrektora naczelnego PNiG Jasło S.A., Jerzego Nalepę, który pełnił wcześniej funkcję wiceprezesa zarządu spółki i dyrektora oddziału NAFTGAZ w Wołominie. Zmiany te wywołały wśród społeczeństwa niepokój. - Prawdopodobnie stu górników naftowych ma stracić pracę. Niedawno przyszedł nowy prezes. Czy w ten sposób chce uratować firmę zwalniając najcenniejsze co posiada, czyli młodych, wykształconych pracowników? Już wręczyli wypowiedzenia przynajmniej trzydziestu osobom – napisał do redakcji Czytelnik zainteresowany losami firmy i pracowników.
Rzecznik prasowy PNiG Jasło S.A. zapewnia, że na chwilę obecną nie planowane są zwolnienia pracowników, gdyż zatrudnienie w firmie jest stabilne. - Wahania sięgające maksymalnie 5% pracowników, dotyczą jedynie osób objętych elastycznymi formami zatrudnienia m. in. umowy na czas określony i związane są z dostosowywaniem poziomu zatrudnienia do aktualnych potrzeb produkcyjnych przedsiębiorstwa – wyjaśnił Przemysław Baciak, rzecznik prasowy firmy.
(icz)

