Czy lodowisko w Jaśle doczeka się zadaszenia?
Radni miejscy podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Jasła nie poprali pomysłu zakupu zadaszenia, które miałoby zostać zainstalowane na jasielskim lodowisku. Zdaniem części z nich należy rozważyć jego powiększenie nie ograniczając się do stosowania półśrodków. Być może w grę wchodzić będzie wynajem zadaszenia na najbliższy sezon, co miałoby potwierdzić bądź też zaprzeczyć sensowności zastosowania tego rodzaju rozwiązania.

fot. Archiwum
Zanim dyskusja o pomyśle zakupu zadaszenia trafiła na forum Rady Miejskiej Jasła radni omówili tę kwestię na między innymi posiedzeniu Komisji Rozwoju, Gospodarki Komunalnej i Komunikacji z 26 sierpnia 2019 r. Koncepcję zabezpieczenia lodowiska przed wpływem warunków atmosferycznych przedstawił wówczas Tadeusz Baniak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Już wtedy przekonywał radnych, że zakup zadaszenia jest absolutnie konieczny. Szczegółowo odniósł się również do korzyści, jakie jego zdaniem przyniesie tego rodzaju inwestycja. – To, że zadaszenie jest potrzebne nie ulega wątpliwości. Nie ma nic gorszego, kiedy na płytę lodową zacznie padać deszcz. Aby ją wyrównać dolewamy wody, po czym tafla uzyskuje grubość nawet dwudziestu centymetrów. Wystarcza tafla o grubości nawet dziesięciu centymetrów. Jest ona wtedy także najbardziej ekonomiczna w utrzymaniu. Mrożenie byłoby tańsze. Przede wszystkim ochrona przed deszczem spowoduje, że mieszkańcy chętniej będą korzystać z lodowiska. Teraz podczas opadów, żaden rodzic z dzieckiem przy padającym deszcze nawet nie myślał o tym, aby przyjść na lodowisko i moknąć. Nie byłoby dni, w których lodowisko stałoby puste. Dzięki zadaszeniu, skróceniu uległyby przerwy w korzystaniu z lodowiska ze względu na konieczność przeprowadzenia prac. Seanse byłyby dłuższe. Mogłoby ich być więcej. Jeżeli chodzi o czasookres korzystania z lodowiska, to mógłby się on wydłużyć nawet o dwa miesiące. Lodowisko mogłoby być otwarte od października do marca. Chroniąc taflę od nasłonecznienia i opadów jest to teoretycznie możliwe – wyjaśnia.
Szacunkowy koszt zakupu oraz montażu zadaszenia nad obecnie istniejącym lodowiskiem zdaniem Tadeusza Baniaka oscyluje w granicach 250 tys. zł. Zadaszenie, o którym mowa składa się z konstrukcji aluminiowej i plandeki, która stanowi pokrycie górne i boczne. Zdaniem dyrektora jasielskiego MOSiR-u nowe lodowisko, o większych wymiarach z zadaszeniem kosztowałoby blisko 1,6 mln zł.
Podczas wspomnianego wcześniej posiedzenia komisji nie brakowało pytań o celowość oraz zasadność zakupu zadaszenia dla lodowiska o obecnych wymiarach. Niektórzy z radnych, w tym Marcin Węgrzyn i Bogdan Ziemba zastanawiali się, czy lepszym i zarazem bardziej perspektywicznym rozwiązaniem nie byłoby podjęcie decyzji o budowie większego lodowiska, które mogłoby stać się realną konkurencją dla podobnych obiektów w sąsiednich miastach. Tadeusz Baniak zarówno wówczas, jak też przed sesją Rady Miejskiej Jasła z 28 sierpnia przekonywał, że to lodowisko, z którego korzystają obecnie klienci MOSiR-u jest zupełnie wystarczające. – Sugerujemy się potrzebami, które obserwujemy od lat. Widzimy to wszystko w praktyce. Należy zastanowić się nad tym, czy miasto stać na nowe, większe lodowisko. Wiadomo, że potrzeb na poszczególnych osiedlach jest mnóstwo. Obecna płyta lodowiska ma wymiary 20x40 metrów. Moim zdaniem nie ma potrzeby, aby musiała mieć ona większy wymiar. W większości, korzystają z lodowiska małe dzieci w asyście rodziców. Oczywiście zdarza się, że w takich przypadkach pojawia się jakieś lobby, na przykład grupa, która chciałaby grać w hokeja. To czym dysponujemy obecnie jest w mojej opinii wystarczające – tłumaczy.
Dyskusja zapoczątkowana na posiedzeniu Komisji Rozwoju, Gospodarki Komunalnej i Komunikacji kontynuowana była podczas sesji Rady Miejskiej Jasła. Radni chętnie dzieli się swoimi spostrzeżeniami w tej kwestii, często optując za rozwiązaniem ich zdaniem bardziej perspektywicznym, którego efektem miałoby być powstanie w Jaśle nowego, większego lodowiska. W tym duchu wypowiadał się radny Jan Pierzchała. – Powinniśmy przymierzyć się do konkretnej inwestycji, która sprawi, że mieszkańcy Jasła nie będą wyjeżdżali do innych miast, jak Dębica, Krosno, czy Gorlice na lodowisko. Tak, aby to oni do nas przyjeżdżali. Powinniśmy postawić na lodowisko z prawdziwego zdarzenia. Ja wiem, że te środki nie będą małe jak burmistrz podkreślał. Pójdźmy jednak w tym kierunku, myśląc o przyszłości a nie tylko o tym, co dzisiaj – mówił.
Wątpliwości, co do tego, że w Jaśle powinno powstać większe lodowisko nie ma również Marcin Węgrzyn. – Lodowisko, które kiedyś mam nadzieję powstanie powinno służyć jako obiekt rekreacyjny dla mieszkańców Jasła, dla młodszych pokoleń. Dyrektor Baniak twierdzi, że sukcesywnie spada liczba osób korzystających z lodowiska. Wypadałoby się zastanowić, dlaczego spada ta liczba a następnie zastanowić się, co z tą wiedzą zrobić – sugerował.
Krzysztof Czeluśniak z kolei dosadnie stwierdził, że miasto nie powinno pozwalać sobie na prowizorkę. – Panie dyrektorze, ja wiem, że Pan się stara i wkłada w MOSiR tyle serca ile to możliwe. Wiem, że ma Pan ograniczone możliwości. Z pustego nawet Salomon nie naleje. Jeżeli mamy robić jakąś prowizorkę i co później z tym zrobić, jeżeli rozbudujemy lodowisko? Nie zrobimy domku weselnego za 250 tysięcy, bo jest to niegospodarność. Na nas spoczywa odpowiedzialność za wspieranie naszych jednostek i przede wszystkim zasadności i celowość wydatkowania publicznych pieniędzy. Z tego rozliczają nas wyborcy. My nie jesteśmy przeciwni temu zadaszeniu. Najpierw jednak rozbudujmy lodowisko. Nie jest to tylko lobby hokeistów. Wychowałem się na starym lodowisku, większym. Tak jeździ się dzisiaj do Dębicy, Gorlic, czy Sanoka. Może wykorzystamy nadwyżkę budżetową. Jest hasło – klimat dla sportu. Burmistrz jest temu przychylny, czego dowodem jest choćby powstające boisko. Stanęliśmy ponad podziałami, działamy i robimy coś. Szkoda wydawać tych pieniędzy teraz. W przyszłości mogą przydać się jako wkład własny, przy dużej inwestycji – mówił.
Interesujące rozwiązanie zaproponował radny Bogdan Ziemba. Jego zdaniem należy zastanowić się nad czasowym wynajmem zadaszenia. – Nie ma wątpliwości, że zadaszenie boiska jest bezwzględnie potrzebne. Wątpliwości mamy, co do tego, czy to lodowisko ma pozostać. Stanowisko dyrektora (MOSiR – przyp. red.) jest takie, że jest ono wystarczające. Są jednak głosy, które mówią o tym, że należałoby je powiększyć. Moja propozycja jest taka, aby zrobić próbę. Są formy dzierżawy, czy też wynajmu takiego namiotu. Spróbujmy na ten sezon to zrobić. To pokaże nam, w jakim miejscu jesteśmy – radził.
Według wiedzy Tadeusza Baniaka, wynajem zadaszenia na lodowisko o wymiarach 20x40 m. kosztowałoby w perspektywie zbliżającego się sezonu około 120 tys. zł. Głos w sprawie zabrał również Ryszard Pabian, burmistrz Jasła, który w swoim wystąpieniu skupił się na kwestiach dotyczących kosztów utrzymania obiektu o większych wymiarach. – Wszyscy zgadzamy się z tym, że przykrycie lodowiska jest potrzebne. Uważam, że ciekawą propozycję przedstawił radny Bogdan Ziemba, która mówi o wynajmie. Należałoby sprawdzić, jaki jest koszt wynajmu takiego mniejszego namiotu i jego montażu. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że chcielibyśmy dużego lodowiska, ale za tym kryje się szereg innych uwarunkowań, które limitują jak gdyby podjęcie tej decyzji. Po pierwsze jesteśmy w bardzo niepewnym okresie, gdzie nie wiemy jak będzie wyglądała sytuacja z naszymi gminnymi funduszami. Weszła w życie ustawa ograniczająca pobieranie podatku PIT od osób do 26. roku życia. Proszę pamiętać, że nie pozostaje to bez wpływu na wysokość naszych dochodów z tytułu tego podatku. Wiemy też, że od przyszłego roku wzrosną ceny energii elektrycznej i to znacząco, a lodowisko funkcjonuje głównie w oparciu o energię elektryczną. Myślmy o większym lodowisku, tylko pamiętajmy, że musimy zabezpieczyć na to środki – mówił.
Ostatecznie radni nie zdecydowali się na zabezpieczenie środków w budżecie miasta na zakup zadaszenia lodowiska. Jak informuje biuro rzecznika prasowego jasielskiego magistratu, miasto rozważa propozycję czasowego zadaszenia lodowiska, jednak decyzja w tej sprawie zostanie podjęta po analizie związanych z tym kosztów.
MD

