Czy w 2018 r. powstanie zbiornik Kąty-Myscowa?
Cień nadziei na powstanie zbiornika wodnego Kąty-Myscowa dał podsekretarz stanu Mariusz Gajda słowami - myślę, że w 2018 r. powinniśmy rozpocząć budowę. Nie ma na co czekać. Spodziewamy się, że roboty potrwają nie dłużej niż 3 lata.

Poseł Bogdan Rzońca podjął dyskusję podczas obrad 4 posiedzenia Sejmu na temat budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa. Od ponad 50 lat mówi się o tej inwestycji, która jest według niego kluczowa dla zapewnienia bezpieczeństwa powodziowego kilku miast m.in. dla Mielca, Dębicy i Jasła. - Miasta dotykane są z roku na rok powodziami. Rzeka Wisłoka o długości 164 km, jako prawy dopływ Wisły powoduje to zagrożenie powodziowe. Drugi problem jest z ujęciem wody pitnej. To również kwestia, która może być uregulowana poprzez zbudowanie zbiornika wodnego Kąty-Myscowa - mówił wówczas poseł Bogdan Rzońca.
Poseł skierował również pytania do ministra środowiska, czy temat budowy zbiornika wodnego Kąty-Myscowa wróci do łask i będzie brany pod uwagę przez resort. Podsekretarz stanu Mariusz Gajda przyznał, że zbiornik ten jest strategiczny nie tylko dla woj. podkarpackiego, ale całego dorzecza górnej Wisły.
O budowę zbiornika wodnego w 2007 r. zabiegał senator śp. Stanisław Zając. To właśnie wtedy to zadanie wpisano na listę projektów kluczowych dla państwa. Rok później wykreślono go jednak przez ekipę rządową z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko. Dlaczego? Projekt był nieprzygotowany, brakowało dokumentacji, pozwoleń oraz pieniędzy na wkład własny. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie ponownie podjął starania o zbiornik.
- Zamierzam w tej chwili renegocjować umowę z Bankiem Światowym, która została podpisana w czerwcu, tak by znalazły się pieniądze na ten zbiornik w Projekcie Ochrony Przeciwpowodziowej Dorzecza Górnej Wisły i Odry, wspomagając się przy tym funduszami unijnymi. Plany gospodarowania wodą, plany zarządzania ryzykiem powodziowym zostały źle przygotowane w skali Polski. W związku z tym, podjęto decyzję o ponownym przeglądzie tych planów, tak aby odzwierciedlały bezpieczeństwo i możliwość rozwoju kraju, bo woda jest potrzebna wszystkim – dodał M. Gajda.

W Planie Zarządzania Ryzykiem Powodziowym, przygotowanym przez RZGW w Krakowie została zmieniona funkcja obiektu na suchy zbiornik. W grudniu dokument z zapisem „budowa suchego zbiornika Kąty-Myscowa” miał zostać przyjęty przez Radę Ministrów. - Zarząd Województwa Podkarpackiego bardzo szybko, bo już 8 grudnia zdecydowanie przeciwstawił się tym planom, podejmując stosowną uchwałę. Także Marszałek Województwa zainterweniował u nowego Ministra Ochrony Środowiska Jana Szyszko, aby przywrócić w planach budowę wielofunkcyjnego zbiornika retencyjnego z rezerwą powodziową. Tą sprawą będzie się też zajmował Sejmik Województwa Podkarpackiego na najbliższym posiedzeniu. Robimy wszystko, aby ta budowa, strategiczna dla rozwoju naszego regionu wreszcie ruszyła – powiedziała Maria Kurowska, wicemarszałek województwa podkarpackiego.
Na chwilę obecną wiadomo już, że ministerstwo środowiska bierze pod uwagę to zadanie, a nawet zapowiada, że budowa zbiornika miałaby się rozpocząć w 2018 r. i potrwać nie dłużej niż 3 lata. Miejmy nadzieję, że nie są to tylko pobożne życzenia i już za kilka lat wreszcie doczekamy się rozpoczęcia inwestycji.
Ilona Dziedzic
Ilona.dziedzic@jaslo4u.pl

